IndeksPORTAL,BICZ.FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Lit Lounge.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
ELVIS
super ziomal elo yo.


Male
Liczba postów: 730
Skąd: skąd.
Związany/a z: petitki lubisieee&zołi
Twarz: bastien bonizec
Wiek postaci:: 18
Registration date: 18/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Wto 22 Lip - 22:55

- wcale nie męczysz! - zapewnił ją i zaraz, tym razem błyskawicznie, wysuszył swój kieliszek, drapiąc się po kolanie. zastanawiał się, czy kiedykolwiek można powiedzieć, że jest zupełnie dobrze i stwierdził, że w jego wypadku nigdy tak nie było, ale może po prostu był jakimś hipochondrykiem, czy innym takim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
toulouse
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 2026
Skąd: lille
Związany/a z: majlsem ponoć.
Twarz: josefin hedstrom
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Wto 22 Lip - 22:57

wróciła, z butelką martini i lampką dla siebie, bo wcześniej miała szklankę, taką wysoką. podała butelkę elvisowi, co znaczyło, że może nalać i sobie i jej. wrzuciła portfel do torebki, by zaraz usiąść.
- musisz mi dać swój numer, jutro zabieram cię na kawę, w ramach podziękowania, czy jakoś tak - póki co nie chciała myśleć o jutrze, bardziej nastrajała się na długą noc z butelką jakiegoś miłego alkoholu w łóżku i wypłakiwaniem łez w poduszkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ELVIS
super ziomal elo yo.


Male
Liczba postów: 730
Skąd: skąd.
Związany/a z: petitki lubisieee&zołi
Twarz: bastien bonizec
Wiek postaci:: 18
Registration date: 18/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Wto 22 Lip - 23:01

nalał i sobie i jej, rozlewając trochę na stolik, bo trzęsły mu się ręce, od nadmiaru kofeiny i nikotyny w organiźmie, do których dochodził teraz jeszcze alkohol.
- wiesz, nie sądzę, żebyś wstała jutro wcześnie, o ile w ogóle uda ci się zwlec z łóżka. wiem jak to jest, przy stanach głębokiego przygnębienia, które próbuje się zadusić alkoholem! ale chętnie umówię się z tobą na kawę, tyle że chyba jakoś popołudniu, prawda? - cóż, przecież nie o dziewiątej. - a numer, jasne.. - nagryzmolił ów szybko na skrawku jakiegoś starego rachunku z kawiarni i przesunął na blacie do t. - nie zgub!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
toulouse
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 2026
Skąd: lille
Związany/a z: majlsem ponoć.
Twarz: josefin hedstrom
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Wto 22 Lip - 23:05

oparła się wygodniej i złapała lampkę martini, by upić łyk, pozostawiając tym samym ślady błyszczyka na szkle. wyjęła komórkę i od razu wpisała sobie numer elvisa. w zasadzie to spodziewała się jakiegokolwiek odezwu ze strony s d bf albo kogokolwiek. nadzieja matką głupich!
- oho, też tak sądzę. to znaczy mam zamiar jutro pójść na test z francuskiego - jasne, chciała iść do szkoły, bo miała nadzieję spotkać tam sida - ale chyba sobie to odpuszczę.
położyła głowę, zupełnie instynktownie na ramieniu e, przymykając na moment oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ELVIS
super ziomal elo yo.


Male
Liczba postów: 730
Skąd: skąd.
Związany/a z: petitki lubisieee&zołi
Twarz: bastien bonizec
Wiek postaci:: 18
Registration date: 18/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Wto 22 Lip - 23:08

- odpuść sobie, tak będzie chyba dla ciebie najlepiej - zapewnił ją, zaciągając się przy okazji intensywnym i chyba kwiatowym zapachem jej włosów, po których przesunął dłonią, bo on bardzo cenił zadbane włosy, o czym pewnie już wspominałam. no, nieważne. - jaa też pewnie nie wybiorę się do szkoły. psia krew, ostatnio chodziłem zbyt regularnie, nie może być cały czas tak pięknie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
toulouse
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 2026
Skąd: lille
Związany/a z: majlsem ponoć.
Twarz: josefin hedstrom
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Wto 22 Lip - 23:12

- jak tylko uda mi się podnieść z łóżka napiszę do ciebie, jutro już będę normalna, najprawdopodobniej, więc będziemy mogli normalnie porozmawiać - zrobiła kilka pauz podczas tej krótkiej wypowiedzi na upicie łyka trunku, toteż teraz zostało tylko na dnie - powiedz mi, elvis - podniosła aż głowę z jego ramienia, przypatrując mu się z dość bliskiej odległości - tak z perspektywy faceta. gdyby dziewczyna się starała, to byś ją bardziej docenił niż wtedy, kiedy to ty byś musiał się starać?
okej, chyba sama nie wiedziała o co jej chodzi, ale ta sprawa męczyła ją już od dawna i jak wiemy nie potrafiła trzymać sida na dystans.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ELVIS
super ziomal elo yo.


Male
Liczba postów: 730
Skąd: skąd.
Związany/a z: petitki lubisieee&zołi
Twarz: bastien bonizec
Wiek postaci:: 18
Registration date: 18/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Wto 22 Lip - 23:17

- hm, chyba zależy, co masz na myśli mówiąc o staraniu się. niektórzy faceci uwielbiają te niedostępne, wiesz, którym by je zdobyć muszą podawać śniadanie do łóżka i kupować tuziny czerwonych róż, swoją drogą, jakie najbardziej lubisz kwiaty? ale moim zdaniem to obie strony powinny się starać tak samo, bo to trochę nie ma sensu, kiedy dziewczyna się stara, a chłopak ma to, delikatnie mówiąc, gdzieś. - zdążył dolać sobie martini, bo znów osuszył szklaneczkę. - i, hm, twoje włosy strasznie ładnie pachną, tully.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
toulouse
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 2026
Skąd: lille
Związany/a z: majlsem ponoć.
Twarz: josefin hedstrom
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Wto 22 Lip - 23:20

ona też sobie dolała, a to już była szklaneczka numer trzy, więc trochę jej się kręciło w głowie. musiała opanować wybuch płaczu, toteż przygryzła nerwowo dolną wargę, by przemówić po chwili.
- no tak i właśnie o to mi chodziło, jesteś moim bogiem elvis - podrapała się po płaskim brzuchu, zabierając się za alko! zastanawiała się chwilę nad jego słowami i właśnie tak to odbierała, na ten moment, kiedy sid nie pisał, że miał ją gdzieś - moje włosy? - wypaliła po chwili, przypomniwszy sobie jego pytanie - a ja nie wiem jak pachną twoje włosy, dzięki, w każdym razie. chodź tu, to cię powącham - uśmiechnęła się, może nie na tyle wesoło, na ile uśmiechała się zazwyczaj ale elvis plus alkohol, były dobrą terapią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ELVIS
super ziomal elo yo.


Male
Liczba postów: 730
Skąd: skąd.
Związany/a z: petitki lubisieee&zołi
Twarz: bastien bonizec
Wiek postaci:: 18
Registration date: 18/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Wto 22 Lip - 23:25

dał jej włosy do wąchania i ją odprowadził do domuuuuuuuu,calując na pożegnanie w policzek, paluszek xd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anne
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 1877
Skąd: cannes
Związany/a z: apollo i jego muzy.
Twarz: miranda kerr
Wiek postaci:: 17
Registration date: 31/05/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Sro 23 Lip - 21:08

przyszła więc tutaj z brethem, w swoich szpilkach, by zaciągnąć go do baru i z wyraźną ulgą opaść na krzesło. stopy po prostu ją paliły, ale nie dała tego po sobie poznać. skoro już tu była, chciała się porządnie uchlać, tak, żeby jutro dokuczał jej kac i w ogóle, dawno nie piła, a niedużo trzeba jej było do upicia się, tak więc zamówiła sobie na początek jakiegoś mocnego drinka. w uszach dudniła jej muzyka i nie mogła nie podniecić się faktem, że to z brethem tu przyszła, bo dziewczyny pożerały go spojrzeniami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Sro 23 Lip - 21:10

jezu, pewnie wszystkie jej zazdroszczą. dziś wczesnie kładziemy się spać bo jutro praca :c. brethan zamówił sobie jakieś łyski, by teraz z łokciami opartymi o bar, obserwować ludzi bawiących się na parkiecie.
- cholernie tu duszno - krzyknął do anne, ale mogła nie dosłyszeć, mnie zawsze po baletach boli gardło od wydzierania się do wszystkich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anne
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 1877
Skąd: cannes
Związany/a z: apollo i jego muzy.
Twarz: miranda kerr
Wiek postaci:: 17
Registration date: 31/05/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Sro 23 Lip - 21:14

skinęła głową, także włosy poleciały jej na twarz, ale nie przejęła się tym, bo teraz zajmowała się opróżnianiem swojej szklanki. drink naprawdę jej wystarczył do tego, żeby świat nabrał kolorów, tak więc uśmiechnęła się do niego zalotnie, po czym nachyliła się do jego ucha, by wreszcie odpowiedzieć, że jej też jest duszno, ale to głównie przez niego, muskając ustami owe jego ucho, a raczej jego płatek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Sro 23 Lip - 21:19

właśnie tego się obawiał, to znaczy, że anne się napije i będzie chichotać jak kretynka, czyli jak dziewczyny z jego liceum. ale najspokojniej w świecie upił łyk trunku, by wpić się w jej wargi, niestety nie sromowe :c.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anne
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 1877
Skąd: cannes
Związany/a z: apollo i jego muzy.
Twarz: miranda kerr
Wiek postaci:: 17
Registration date: 31/05/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Sro 23 Lip - 21:22

odwzajemniła pocałunek, zaraz przechodząc do jej ulubionej francuskiej wersji. może jej się wydawało, ale usta bretha po alkoholu były dwa razy bardziej gorące niż normalnie, tak więc z niezwykłą dokładnością zbadała jego podniebienie. już widziała te zazdrosne spojrzenia, bo kto by nie był zazdrosny o takiego mathiasa w roli bretha, haha. lewą ręką, czyli tą, w której nie trzymała szklanki po drinku, już oczywiście pustej, smyrała go w kark.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Sro 23 Lip - 21:26

w końcu udało mu się od niej oderwać, by teraz oblizać wargi i zapytać, czy mogą jechać do cannes w następny weekend. jego ojciec miał tam mieszkanie, więc to nie był problem. to było głównie odejście od podniecenia, bo sori, nie chciał jej przelecieć w łazience. ;x
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anne
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 1877
Skąd: cannes
Związany/a z: apollo i jego muzy.
Twarz: miranda kerr
Wiek postaci:: 17
Registration date: 31/05/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Sro 23 Lip - 21:29

- w następny weekend będę na wymianie - powiedziała na tyle głośno, by przekrzyczeć tłum. wkurwiła się właśnie tym, że będzie na wymianie, kiedy mogliby spędzić razem upojny weekend, a potem nie zobaczą się jeszcze przez miesiąc. to wkurwienie spowodowało, że zamówiła sobie kolejnego drinka. ojoj, miała naprawdę słabą głowę, jej lewa ręka teraz zawędrowała na udo bretha, a konkretniej jego wewnętrzną stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Sro 23 Lip - 21:34

przeciez miala jechac w grudniu ;d.
- aaaaaaaaaha - przytaknal i nic wiecej nie robil, tylko stukal nerwowo opuszkami palcow w blat czyli bezglosnie, bo nie mial dlugich paznokci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anne
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 1877
Skąd: cannes
Związany/a z: apollo i jego muzy.
Twarz: miranda kerr
Wiek postaci:: 17
Registration date: 31/05/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Sro 23 Lip - 21:37

ale wypada na to, że pierwszy jest w piątek, hę.
- jezu, breth, to nie moja wina, dlaczego się na mnie wkurzasz - wymamrotała, zabierając dłoń z jego uda, albo nie, o nie, raczej podjechała właśnie dłonią trochę wyżej, także znalazła się bardzo blisko jego krocza. anne po pijanemu naprawdę potrafiła być bezczelna i inna niż normalnie by się zachowała. upiła łyka, paliło ją zajebiście w gardło, ale się nie przejęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Sro 23 Lip - 21:40

da, ale pierwszy listopada.
- przeciez nawet nic nie powiedzialem, ide do lazienki - i poszedl, by tam sie troche rozluźnic a wlasciwie to sikal do pisuaru! ;d
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anne
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 1877
Skąd: cannes
Związany/a z: apollo i jego muzy.
Twarz: miranda kerr
Wiek postaci:: 17
Registration date: 31/05/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Sro 23 Lip - 21:43

no dobra, miesiące mi się mylą, ale dajmy na to, że mowa była o listopadzie więc xdddddddddddd.
a ona czekała na niego, denerwując się przy tym spojrzeniami, jakie co rusz posyłał jej obleśny dziadek z krzaczastymi wąsami. dopiła drinka do końca, także teraz się nieźle urobiła, właściwie chciała już wracać do domu, wszystko ją bolało i zrobiła się melancholijna ;c.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Sro 23 Lip - 21:48

odprowadzil a!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
butterfly
leszczu z krainy deszczu


Female
Liczba postów: 2713
Skąd: usa.
Nastroj: fluffy!
Związany/a z: haroldem chyba.
Twarz: jessica stam.
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 24/06/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 20:18

myślała, że to już piątek. usiadła przy barze, zostawiając wcześniej swój płaszczyk, czy co to, do kurwy nędzy, jest, zamówiła martini i od razu powiedziała barmanowi, by jej regularnie dolewał, chociaż coś należy jej się od życia.
ach, i prawie nie machała nogami na barowym stołku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ashley Spears
nowość.


Male
Liczba postów: 9
Age: 21
Skąd: Los Angeles.
Hobby: Taniec
Nastroj: Wesoła
Związany/a z: .
Twarz: Ciara
Registration date: 06/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 20:49

weszła zamyślona usiadła przy barze i poprosiła kole z Whisky
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://img91.imageshack.us/img91/3088/ciaratk0.jpg
sebastien
prosiaczek


Liczba postów: 1308
Age: 26
Skąd: sicily!
Związany/a z: tju.
Twarz: james franco
Ostrzeżenia: 1
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 21:22

przyszedł i przez chwilę stał jak ten pierdolony parasol, u mojego byłego na balkonie, lustrując wiarę wzrokiem. dużo dymu od trawki i szlug, dużo wydupczonych lasek i tylko jedna jedyna wydawała mu się na tyle normalną, że do niej poszedł; okej, może po prostu nie wyglądała na puszczalską szmirę, pozdrówka dla steph, tylko kogoś kto się liczy. i wcale się nie mylił; znał butterfly ze słyszenia, to i owo, wiedział co ptaszki ćwierkają. przysiadł się i zamówił drina, jakieś zajebiste bajabongo, huuuuuuhuuuu. ale był wkurwiony, toteż nic nie mówił, noga rytmicznie mu dygała w rytm muzyki, miał ochotę kogoś rozkurwić, chociazby tę blondynkę, która siedziała obok niego, ale nie odwazył by się na to, bo nic mu nie zrobiła, a nie był zwolennikiem znęcania się nad słabszymi i to w dodatku kobietami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
butterfly
leszczu z krainy deszczu


Female
Liczba postów: 2713
Skąd: usa.
Nastroj: fluffy!
Związany/a z: haroldem chyba.
Twarz: jessica stam.
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 24/06/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 21:27

a szkoda, bo mógłby być rozpierdol, jak w jakimś irlandzkim, czy szkockim pubie. rzucanie kuflami i te sprawy. ale to nie był szkocki pub, tylko porządny (podobno, nikt nie nazwałby ll porządnym, gdyby wiedział, ile jednonocnych par pieprzy się każdego dnia w tutejszych kiblach), paryski klub, gratka dla młodych ludzi, pragnących się rozerwać. bf podrapała się za uchem, bynajmniej nie była rozerwana, chyba, że w tym negatywnym bardziej znaczeniu. rozejrzała się,dostrzegła sebka, uśmiechnęła się do niego niemrawo, wyglądał jak jakiś pierdolony mafiozo, na dodatek zajebiście przystojny, frankolowe. odchrząknęła więc i nachyliła się w jego stronę, bo bez tego, pewnie nie usłyszałby jej przez głośną muzykę. - dzisiaj czwartek, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
sebastien
prosiaczek


Liczba postów: 1308
Age: 26
Skąd: sicily!
Związany/a z: tju.
Twarz: james franco
Ostrzeżenia: 1
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 21:32

nie przestraszył się, ani nic, chyba nawet trochę liczył na to, że blondi, pierwsza się do niego odezwie. spojrzał na nią, spod półprzymrużonych, zmęczonych powiek, myśląc, że by sobie zaruchał, ale zaraz sprowadził się na dobrą drogę, a wzrok na jej twarz, by uśmiechnąć się niemrawo; gdzieś tam w domu była jas, jas plus jej brzuch, w którym było jego, ba ich dziecko, nie mógł sobie pozwalać na takie wyskoki. musiał udowodnić tej popierdolonej dziwce tiiu, tej nic niewartej szmacie stephanie i przede wszystkim sobie, że nie jest już tą samą osobą. pokiwał więc głową, by skinąc znów na barmana i powiedzieć mu, że jeszcze raz to samo, dwa razy, bo szklaneczka bf była już opróżniona.
- tak, czwartek. to jakiś wyjątkowy dzień? - zapytał, swoim chrapliwie podniecającym głosem, nie rozglądając się nawet za jakąś pizdą do przeruchania, co było u niego nie lada wyczynem. oblizał wargi, smakujące jeszcze alkoholem, nawet nie wiedział, czy to czwartek, poniedziałek, czy jaki inny chuj, to był zły dzień!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
butterfly
leszczu z krainy deszczu


Female
Liczba postów: 2713
Skąd: usa.
Nastroj: fluffy!
Związany/a z: haroldem chyba.
Twarz: jessica stam.
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 24/06/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 21:38

pokręciła głową, pozwalając swoim włosom znów powpadać do oczu, co skwitowała, mrucząc pod nosem 'kurwa, znowu', za co z pewnością nie miała zamiaru nikogo przepraszać, ani sebastiena, ani barmana, czy innych ludzi, którzy teraz jej za chuja nie obchodzili. ba, w zasadzie to nic jej nie obchodziło, szalona, doprawdy. - ugh, skąd, nie ma czegoś takiego, jak specjalny dzień, chyba, że specjalna noc, uch, nieważne. w każdym razie, żyłam w przekonaniu, że jest piątek, a skoro tak nie jest, to chyba powinnam przestać pić, ale niespecjalnie mi się chce i znów nie pójdę na pierdoloną uczelnię, jestem butterfly i nie pracuję jako żadna pierdolona striptizerka, chociaż to praktycznie nie praca, w każdym razie, chyba równie dobrze mogłabym mieć na imię infinity, czy chuj wie co, jezu, pierdolnij mną o ścianę, to się zamknę - wydęła nieco wargi, sięgając po szklaneczkę z nowym martini, które w mgnieniu oka połowicznie wypiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
sebastien
prosiaczek


Liczba postów: 1308
Age: 26
Skąd: sicily!
Związany/a z: tju.
Twarz: james franco
Ostrzeżenia: 1
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 21:42

- huh, dobra jesteś, chyba nawet lepsza ode mnie, będę o tym pamiętał, jak będę chciał się ostro nawalić - puścił jej oczko i poklepał krzepiąco po udzie, co wcale nie znaczyło, że się do niej dobierał, to miał być tylko gest pocieszenia, toteż zaraz zabrał dłoń. przesunął ją do swojej szklaneczki, by szybko upić duży łyk trunku; nie mógł być gorszy od jakiejś tam laski. okej, nie była jakaś tam, jak tak myślał, przede wszystkim nie była puszczalska, jak zdazył zauważyć, a to dobrze, bo jak na ten czas, takich szmat miał po dziurki w nosie. do tej pory jedyną normalną dziewczyną, którą poznał była właśnie jego jas, jego maleństwo <3, bf była druga w kolei - uczelnią się nie przejmuj, ja nie studiuję. jako striptizer też bynajmniej nie zarabiam. o ścianę chętnie bym pierdolnął, bo jestem wkurwiony, ale ja się na kobietach nie wyżywam - schylił nieco głowę w iście żentelmeńskim geście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
butterfly
leszczu z krainy deszczu


Female
Liczba postów: 2713
Skąd: usa.
Nastroj: fluffy!
Związany/a z: haroldem chyba.
Twarz: jessica stam.
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 24/06/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 21:49

- łał - stwierdziła, z niekrytym podziwem i zachichotała, to pewnie od tych wszystkich drinków, które zdążyła wypić, a było ich zupełnie sporo, nie zdziwiłabym się, gdyby wylądowała na jakiejś ławce w parku, zamiast w domu. dobrze, że jej płaszczyk był zupełnie ciepły, miała nadzieję, że go nie ukradli z szatni, bo ten chłopczyna, który rzekomo zajmował się pilnowaniem, wyglądał podejrzanie. cholera, ostatnio wszyscy wyglądali jej podejrzanie, może o to chodziło knockowi, mówiąc o stosunku do ludzi. - myślę, że zarobiłbyś sporo jako striptizer. to znaczy, ja nie wiem jakie są stawki i tak dalej, ale jesteś bardzo atrakcyjny. - co nie znaczyło, że od razu poszłaby z nim do łóżka, czy do tej pierdolonej toalety. - studiami się dawno nie przejmowałam! czemu jesteś wkurwiony? kogoś zabiłeś, ktoś zabił twoją świnkę morską, pieprzony rowerzysta wpadł pod twój samochód, a ty go zakopałeś w lesie i boisz się, że go ktoś znajdzie? uch, milczę.
a ja zw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
sebastien
prosiaczek


Liczba postów: 1308
Age: 26
Skąd: sicily!
Związany/a z: tju.
Twarz: james franco
Ostrzeżenia: 1
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 21:56

stwiedził z satysfakcją, że butterfly trochę się napiła, więc była dobra na tak zwaną gadkę, szmatkę. uśmiechnął się do niej jednokącikowo, pytając czy ma jakieś specjalne życzenie co do następnej kolejki, wyjmując z wewnętrznej kieszeni jakiegoś okrycia zewnętrznego lufkę. tak miał ochotę sobie przyjarać, już od dawna, ale w domu przy jas nie wypadało, jeszcze dziecko urodziłoby się zajebane.
- moja sprzątaczka, suka jedna mnie okradła. i to nie chodzi o te szmaty, które wzięła i sprzedała, bo jutro pójdę i kupię drugie, ale o sam fakt, że jebana suka posunęła się do tego. zarznął bym ją i zakopał w lesie właśnie. ale chyba wtedy niespecjalnie bym się bał, że ktoś ją znajdzie - odpowiedział, dopijając swojego drińcza, no co jak co, to był sebastję, policja mogła mu nasmarkać jedynie, przecież sama mendownia się go bała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
butterfly
leszczu z krainy deszczu


Female
Liczba postów: 2713
Skąd: usa.
Nastroj: fluffy!
Związany/a z: haroldem chyba.
Twarz: jessica stam.
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 24/06/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 22:15

zamiast wewnętrznej przeczytałam wenerycznej i tak wth, xd.
- nie, nie, nie mam specjalnych życzeń, a nawet jeśli bym miała, to pewnie nie byłby to zwykły drink, tylko coś milszego, cokolwiek. - podrapała się po nosie i poprawiła na stołku barowym, nie zwracając większej uwagi na sukienkę, która się trochę podwinęła do góry, odsłaniając zupełnie sporą część jej ud, ale i tak miała jeszcze rajstopki różowe w panterkę z topszopu więc noł łoriz. zastukała palcami w bar. - ha, ha, sprzątaczki bywają doprawdy bezczelne, mi moja regularnie podkradała perfumy. najlepiej byłoby ściągnąć jakąś małą azjatkę, która nie miałaby pojęcia o manolkach i całej reszcie, chociaż to pewnie nie legalne, takie przetrzymywanie emigrantów w celach własnych. - no, pewnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
sebastien
prosiaczek


Liczba postów: 1308
Age: 26
Skąd: sicily!
Związany/a z: tju.
Twarz: james franco
Ostrzeżenia: 1
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 22:21

- ja pierdole, siedzę tutaj i napierdalam o jakieś rozruchanej suce, kiedy moje życie się skończyło - rzekł w końcu, bardzo od rzeczy, mówiąc barmanowi, żeby zapodał to samo co zwykle. chyba palnął to ze względu na te jej uda, chciał być porządny, chciał się nie podniecać, choć mimo wszystko zaciągnął sie jej przyjemnym zapachem - jebać ich zafajdane prawo, mam w dupie to co mówią przepisy, jeśli bym chciał, to sprowadziłbym do domu na niewolę pięćdziesięsiu azjatów plus trzydziestu murzynów, ale najzwyczajniej w świecie nie chcę żyć pod jednym dachem z hołotą, z takim kurewstwem.
upił łyk swojego świeżo zrobionego drinka, wódka plus red bull, sieka po bani, jak cholera, ale trudno, drugiego podsunął do butterfly, jutro będzie musiał się wrócić po samochód, albo za chwilę zadzwoni po jednego ze swoich ludzi. zaciągął się po raz kolejny miłą trawką, by przysunąć ją w stronę bf, był żentelmę!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
butterfly
leszczu z krainy deszczu


Female
Liczba postów: 2713
Skąd: usa.
Nastroj: fluffy!
Związany/a z: haroldem chyba.
Twarz: jessica stam.
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 24/06/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 22:29

pokręciła głową, mówiąc, że nie chce, by musieli ją zbierać z podłogi, zwłaszcza, że pewnie i tak będą musieli, biorąc pod uwagę to, ile wypiła i ile tu już siedzi, można było się naćpać samym zapachem, ciężkim zapachem perfum, papierosów, trawki i oczywiście alkoholu, który się tu unosił. poza tym, teoretycznie nie paliła ani papierosów ani trawki. teoretycznie, czyli cichcem kupowała w kiosku codziennie paczkę cameli, czy jakichkolwiek innych papierosów, wypalała trzy, lub cztery, by potem resztę wyjebać do kosza, obiecując sobie, że to się więcej nie powtórzy. oczywiście, następnego dnia cały rytuał się powtarza, ale o tym nikt nie musiał wiedzieć, poza tym, maskowała zapach papierosów ciężkimi perfumami diora. - jesteś zajebiście nietolerancyjny. czemu twoje życie się skończyło? możesz mi opowiedzieć, jeśli zasnę, to się nie przejmuj, jest późno, to znaczy, tak mi się wydaję. chociaż nie, wypiłam chyba z pięć kaw od dziewiętnastej, w zasadzie to zajebiście mi niedobrze, całe szczęście, że nie rzygam po alkoholu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
sebastien
prosiaczek


Liczba postów: 1308
Age: 26
Skąd: sicily!
Związany/a z: tju.
Twarz: james franco
Ostrzeżenia: 1
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 22:34

- to dobrze, nie posprzątałbym po tobie. ale nie martw się, tylko daj mi swój adres to cię dotransportuję do domu. chyba, ze wolisz spać na barze, ale ten facet z wąsami, tam z pierwszej loży rozbiera cię wzrokiem, więc na twoim miejscu wolałbym nie ryzykować - wyszczerzył dwa rzędy białych zębów w uśmiechu, zaciągając się raz jeszcze. był teraz nieźle ujarany, naprawdę mu się to podobało, w końcu się rozluźnił, teraz już nawet ze swobodą spoglądał w jej dekolt, nikły, ale cycki laski to zawsze podjara, dla facetów - no cóż. moja dziewczyna jest w ciązy i tak sobie siedże i dumam, że już nigdy nie przelecę nikogo innego, to płakać mi się chce. to znaczy nie dosłownie, ale no wiesz, mam dopiero dwadzieścia dwa lata i w chuj fajnych chwil do przezycia, a teraz? wiem, że mam jasmine, jest mi z nią dobrze, nawet kurewsko dobrze, czekam na dzieciaka jak na jakieś zbawienie, cokolwiek to ma oznaczać. myślę, że nie mógłbym teraz nikogo przelecieć, nie i koniec. jakaś pierdolona blokada mi się włącza i mówię sobie, sebastien, spoko, masz rodzinę. no tak, rodzinę to brzmi kurewsko powaznie, ja pierdolę. aha, nie przedstawiłem się jeszcze, jestem sebastien, ale czy to ważne? i tak jutro nie będziesz pamiętasz, a to stosunkowo głupio. i wiesz, mam nawet wyrzuty sumienia w stosunku do mojej dziewczyny, kiedy tak patrzę na ciebie i myślę, że jestes ładna, to pojebane.
na koniec monologu, upił drina, dla rozluźnienia gardła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
butterfly
leszczu z krainy deszczu


Female
Liczba postów: 2713
Skąd: usa.
Nastroj: fluffy!
Związany/a z: haroldem chyba.
Twarz: jessica stam.
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 24/06/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 22:44

coś jej zaświtało w głowie, to na pewno o nim tak pisali na plotkach, o nim i tej jego dziewczynie, której imienia nie wyłapała z jego przemowy, zresztą po co miała się nadto skupiać na jego słowach, skoro jutro faktycznie nie zostanie jej nic, prócz cholernego kaca? odgarnęła włosy za uszy, oblizała usta, na których nie zostało już prawie wcale szminki w kolorze czerwonym, ale nie przejęła się tym, tylko podniosła swojego dringa do ust, by się napić. - yhy, dzięki. to ta małolata, co o niej piszą na tej stroniczce, jest matką twojego dziecka, taa? łał, fajnie - stwierdziła niemrawo, bo to wcale nie fajne, ona z pewnością by usunęła ciążę na miejscu jasmine, nawet jeśli sebastien groziłby jej z nożem. - wiesz, sądzę, że i tak lepiej mieć jakąś pierdoloną dziewczynę, czy chłopaka, z którym można iść do łóżka, niż nie mieć w ogóle z kim uprawiać seksu. mój chłopak, o ile jeszcze chłopak, się na mnie wkurwił, za chuja nie wiem o co, więc w związku z tym nie pieprzyłam się od cholernie dawna, bo gdybym poszła z jakimś przypadkowym facetem do klubowego kibla, czy gdziekolwiek indziej, to bym chyba umarła przez wyrzuty sumienia, kurwa, więc chyba już wolę być pierdoloną dziewicą po raz wtóry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
sebastien
prosiaczek


Liczba postów: 1308
Age: 26
Skąd: sicily!
Związany/a z: tju.
Twarz: james franco
Ostrzeżenia: 1
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 22:49

- oho, to zabrzmiało groźnie. masz tu tylu ciekawych facetów, jutro i tak nic nie będziesz pamiętać. seks jest dla ludzi. haha i ja to mówię? gdybym przerznął kogoś innego niż jas to chyba wstydziłbym się spojrzec jej w oczy. nie wierzę, że mogła mi tak zawrócić w głowie. ale jest całkiem inna niż te szmaty, które wcześniej dupczyłem, oddawały się za jakieś głupie słówka, typu 'ładna jesteś', to żenujące, jak dla mnie. nie szanuję ich, wcale, a jasmine jest chyba przykładem mojego uszanowania. zresztą, jak tak cię słucham, to myślę, że jesteś w porządku, a facetem sie nie przejmuj, jak nie bedzie frajerem, to wróci. jeśli nie wróci, to okaże się jakąś jebaną pizdą, o co wam poszło? - wiedział, że to pewnie jakaś drobnostka, wielu gości czepiało się swoich lasek o byle gówno, gdyby mieli na głowie takie problemy jak on pewnie dawno by sie przekrecili; codziennie mógł dostać kulkę w łeb i koniec, to twój kres, cwaniaczku. póki, co czuł się świetnie, po przyjaraniu i nawet wyjął papierosy, proponując jednego bf.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
butterfly
leszczu z krainy deszczu


Female
Liczba postów: 2713
Skąd: usa.
Nastroj: fluffy!
Związany/a z: haroldem chyba.
Twarz: jessica stam.
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 24/06/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 22:56

znów pokręciła głową, chociaż ledwo się powstrzymała, jeden papieros dobrze by jej zrobił, to znaczy, niestety pewnie niedosłownie, zmrużyła oczy, światło w klubie, chociaż było niezbyt mocne, jej wydało się cholernie rażące. - jezu, nie wiem, o mój stosunek do ludzi, cokolwiek to miałoby znaczyć. zazdroszczę tej całej jasmine, teraz w połowie związków wszyscy się nawzajem zdradzają, przecież udane małżeństwa praktycznie nie istnieją. no, może nielicząc moich rodziców i kliki ich znajomych, pieprzeni naukowcy, potrafią gadać tylko o jakichś pierdolonych bredniach i kiedy jest pełnia, jakby to kogokolwiek obchodziło. kiedyś chciałam być prostytutką, ale to jak miałam dziewięć lat i nie wiedziałam, co to znaczy, a samo słowo mi się podobało, kim chciałeś być, kiedy byłeś dzieckiem? - spytała, opierając łokcie o blat, głowę na dłoniach, wpatrując się w poustawiane równo butelki z trunkami, które wyglądały jak dla niej jak na jakiejś strzelnicy. nie, żeby kiedykolwiek była na strzelnicy, nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
sebastien
prosiaczek


Liczba postów: 1308
Age: 26
Skąd: sicily!
Związany/a z: tju.
Twarz: james franco
Ostrzeżenia: 1
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 23:01

on sobie zapalił, miał taką fajną zippo z kotem, którą ukradł jakiejś dziwce bo mu się spodobała. nie dziwka, a zapalniczka. zaciągnął się nikotyną, to było to, życie jak w madrycie, nie potrzebował nic więcej, jak na tę chwilę, rozmawiało mu się z bf zupełnie przyjemnie. przy okazji upił też drinka, ona niespecjalnie kontaktowała z rzeczywistością.
- haha, pełnia księżyca, ja pierdolę, nawet nie mam pojęcia co to znaczy. i i takie gówno za przeproszeniem się do ciebie nie odzywa? nie możecie sobie jakoś tego wyjaśnić? poza tym o co mu chodzi? jesteś zła dla ludzi, tak? wolałby żebyś była pierdoloną samarytanką, oddała połowę swoich ciuchów od prady, czy jakiegokolwiek innego kurewstwa dla biednych, którym i tak takie szmaty by sie nie przydały? nie rozumiem gościa, ja pierdolę - zbulewersował się trochę tym faktem, zaraz jednak przypominając jej pytanie - aha, marzyłem żeby być kimś wielkim, szanowanym. zawsze miałem w sobie jakąś chęć władzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
butterfly
leszczu z krainy deszczu


Female
Liczba postów: 2713
Skąd: usa.
Nastroj: fluffy!
Związany/a z: haroldem chyba.
Twarz: jessica stam.
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 24/06/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 23:08

- nie chciałeś być policjantem? albo strażakiem? to zazwyczaj największe marzenia chłopców, zanim jeszcze zaczną co noc walić konia ze zdjęciem pameli anderson, czy innej kurwy, pod poduszką. - nigdy nie rozumiała, co faceci widzą w tych ogromnych cyckach, ona miała małe, a i tak cieszyła się niemałym powodzeniem, możliwe, że to przez jej nogi do nieba i blond włosy, dzięki którym zdobywała miano 'łatwej, głupiej, blond dziwki', którą w zasadzie nie była. - ostatnio miałam na wykladach coś o pierdolonej pełni, chyba z pięć razy zasnęłam, zanim się skończyły. za cholerę nie wiem, o co mu chodzi, nie odzywa się, a ja do niego nie mam zamiaru pisać, czy dzwonić, bo wyjdzie na to, że się przed nim płaszczę, czy cokolwiek, a nie mam zamiaru tak robić, jak moje koleżanki, na przykład..... - miała tutaj na myśli tuluskę!!! xd. przymknęła oczy, lecz nie zasnęła, bo zaraz sięgnęła po szklankę, która w magiczny sposób wcześniej się napełniła, kochamy domyślnych barmanów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
sebastien
prosiaczek


Liczba postów: 1308
Age: 26
Skąd: sicily!
Związany/a z: tju.
Twarz: james franco
Ostrzeżenia: 1
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 24 Lip - 23:12

- jak tak sobie na ciebie patrzę, fly, to myślę, że masz dość. zwijamy się stąd, odwiozę cię do domu i wracam do siebie, jas już pewnie śpi, nie lubię zostawiać jej na długo, bo jeszcze urodzi - pokręcił oczami, wyjmując portfel z kieszni. rzucił pewnie dwieście ojro, mrugając porozumiewawczo, do barmana, z którym miał tutaj układy i złapał butterfly za łokieć, wcześniej wstając - no chodź. a z facetem dobrze robisz, gnój powinien za tobą latać i ci dupę lizać, żebyś tylko go lubiła, przeciez możesz mieć każdego, co on sobie do chuja myśli. szybko bym takich uporządkował, ja pierdolę.
znów się zbulwersował, nawet mocniej ścisnął jej łokieć, potem powiedział 'sorry'. zaraz idziemy spać, to możesz zacząc pod mieszka bf.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carmella
pokraka.


Liczba postów: 524
Skąd: nyc.
Twarz: ana barros
Wiek postaci:: 17
Registration date: 30/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 7 Sie - 17:30

weszła i od razu skierowała się w stronę baru, zamówiła jakiegoś tam drinka. nudziło jej się strasznie, bo na dworzu zimno, a jej chłopak wygrzewał się teraz ze swoją przyjaciółką gdzieś na plaży, czy coś. teraz miała tylko ochotę upić się w towarzystwie kogoś miłego. no tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carmella
pokraka.


Liczba postów: 524
Skąd: nyc.
Twarz: ana barros
Wiek postaci:: 17
Registration date: 30/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Czw 7 Sie - 18:05

po paru drinkach, postanowiła iść do jakiegoś ciekawszego miejsca. chociaż 'iść' to chyba nie odpowiednie słowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
othello
rodzynek.


Liczba postów: 268
Skąd: stond.
Związany/a z: nikim proszę pani
Twarz: nick snider
Wiek postaci:: 20
Registration date: 11/08/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Pon 11 Sie - 20:13

pojawił się nieco zdezorientowany, bo umówił się z odetką, a nawet nie miał jej adresu, jedyne co zrobił to wystukał do niej sesemeska i wysłał. po chwilce, czy dwóch, bo zaczął się jeszcze rozglądać, może ona też tu jest, ale nikogo takiego nie zauważył. poza tym wiele osób chodzi do lit lounge, więc to jest jak szukanie igły w stogu siana, newer majnd. zasiadł przed barem i kupił piwo lane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
nadine
pokraka.


Liczba postów: 526
Skąd: z szafy
Związany/a z: khemkhem
Twarz: susan eldridge
Wiek postaci:: 17
Registration date: 29/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Pon 11 Sie - 20:27

no, dobra. a wien. nadine przyszła do klubu, bo czy jest jakieś inne miejsce, gdzie mozna szybko poznać dużo ludzi, etc? no, właśnie. tak więc nadinka idąc tym tokiem rozumowania przywędrowała tutaj, przecież trzeba się integrować. usiadła przy barze i coś tam sobie zamówiła, niewiemco, ale coś mokrego. i rozglądała się z zaciekawieniem, w końcu była tu pierwszy raz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
othello
rodzynek.


Liczba postów: 268
Skąd: stond.
Związany/a z: nikim proszę pani
Twarz: nick snider
Wiek postaci:: 20
Registration date: 11/08/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Pon 11 Sie - 20:33

zna się z nadinką, bo ona każdego zna, on jest wi aj pi, ale dobra nie będe tak, bo zaraz admin mnie zbanuje i czo będzie? a tu jest taak fajnie. w ogóle chyba cię nie znam, grasz jeszcze jakąś inną postacią? ula, najs tu mit ju.
wiadomo, że coś mokrego, on też zamówił mokre piwo lane, no dobra, kooniec. uśmiechnął się do szatynki/brunetki niepotrzebne skreślić.
- możesz się dosiąć, nadioo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
nadine
pokraka.


Liczba postów: 526
Skąd: z szafy
Związany/a z: khemkhem
Twarz: susan eldridge
Wiek postaci:: 17
Registration date: 29/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Pon 11 Sie - 20:37

graaam. mam lijama, veronik, kajla i tę tutaj nadinkę. joł hoł, heloł.
to się dosiadła. i nawet się uśmiechnęła też, bo to przyjazne dziecko. z resztą, wychowała się w hameryce, a tam ludzie raczej otwarci w sumie. raczej. no, nieważne. całkiem była zdziwiona, że on ją zna, no ale ja rozumiem, to wi aj pi etc, chociaż ona pewnie jeszcze tego nie wiedziała, w końcu niedawno tu przybyła. i cóż, skoro nie musiała się przedstawiać ani nic takiego, to upiła łyk tegoczegośmokrego, żeby zrobić cokolwiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
othello
rodzynek.


Liczba postów: 268
Skąd: stond.
Związany/a z: nikim proszę pani
Twarz: nick snider
Wiek postaci:: 20
Registration date: 11/08/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Pon 11 Sie - 20:44

a masz jakieś imię? czy jesteś bezimienna? bo wiesz w tych czasach, to naprawdę różnie to bywa, mwaha, <69
no pewnie, wiajpi, lubisz tą piosenkę szon bejker? dobra, wracając do othella, to on nawet też się uśmiechnął, a on się uśmiecha cały czas i do wszystkich. nawet do papugi, barmana chociaż hetero jest, przyjazny koleś. paryż też jest przyjazny.
zrobił łyczek piwka tegomokrego, oczywiście.
- co tam słychać w wielkim świecie, nad?- spytał jakby sam nie orientował się, ale tak z grzeczności to zawsze wypada zapytać, co nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
nadine
pokraka.


Liczba postów: 526
Skąd: z szafy
Związany/a z: khemkhem
Twarz: susan eldridge
Wiek postaci:: 17
Registration date: 29/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Pon 11 Sie - 20:50

a, zapomniałam xd gdzież moje maniery, oh oh! tak więc, basia jestem, taa.
denerwuje mnie jak ta panienka śpiewa xdd a hej haj heloł jest jeszcze gorsze, no ale dobra xd
no, racja, wypada. i wypada odpowiedzieć, tak więc odpowiedziała.
- cóż... co do reszty wielkiego świata nie jestem pewna, ale ja urządzam sobie małe wycieczki po paryżu. już się nawet tak często nie gubię - zaśmiała się, gdyż prawda to była, co czyniło ją dumną z tego faktu, bo paryż jest taaaaki duży, a ona taaaaka malutka. rajt. - hm. a w twojej części wielkiego świata? - zapytała, bo przecież wypada. i upiła łyk, niech będzie, że campari z sokiem pomarańczowym, bo piwa nie lubiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
othello
rodzynek.


Liczba postów: 268
Skąd: stond.
Związany/a z: nikim proszę pani
Twarz: nick snider
Wiek postaci:: 20
Registration date: 11/08/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Pon 11 Sie - 20:58

ja prawie włączyłam sopocik top trendi i ona śpiewała hej haj hello, weź normalnie rzalowe to było. taka fryzura i strój jakby z marsa przyleciała, lól.
a masz lat..........?
tak, malutka, dobrze powiedziane i chyba masz kori kenedi w awatarze, bu.
- ja na początku to w spożywczaku się gubiłem, ale mapkę sobie narysowałem i jakoś udało mi się zwiać, ale gdybyś wiedziała ile się wtedy umęczyłem, proszę cię. albo pytałem ludzi w którą stronę do wyjścia, też taki malutki się czułem. mogę ci specjalnie mapeczkę narysować, chcesz?- spytał ze szczeżujkowatym uśmiechem, taki wyszczerz jakby. całe szczęście, że nie jest szczerbatą kaśką, ani szczerbatym othello, w ogóle nie jest szczerbaty.
- nie pijesz drinka z curacao?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
nadine
pokraka.


Liczba postów: 526
Skąd: z szafy
Związany/a z: khemkhem
Twarz: susan eldridge
Wiek postaci:: 17
Registration date: 29/07/2008

PisanieTemat: Re: Lit Lounge.   Pon 11 Sie - 21:08

a, no, oglądałam to. rza al pe el. i to ciągłe 'helooooł' prowadzących do publiki też było głupie, no ale.
a lat mam jeszcze 16, ale w listopadzie będzie 17. pozdro dla dzieci z pierwszego. hm, a ty lat masz ile? i czemu bu, że mam kori kenedi?
nadine trochę chichotała z tej otellowej opowieści, ale w sumie to w tym nie było nic śmiesznego, ona też się jeszcze tak gubi, chociaż może nie w spożywczaku, tak więc wiedziała, o czym on mówi, bo znała to z autopsji. i z uśmiechem, też całkiem szerokim rzekła, że chętnie z tych map skorzysta, a jakże.
- nie, campari. ale to chyba podobne? - zapytała i zrobiła minę trochę a'la rybka. coś jej się obiło o uszy z tymi skórkami pomarańczowymi. i nawet w życiu jeszcze curacao nie piła.
edit: no dobra, z racji tego, ze gra się urwała:
nadinowy sajdkik się rozdzwonił nagle, ona grzecznie przeprosiła i odebrała. nic nie mówiła, tylko słuchała i miała co raz straszniejszą minę, potem kiwnęła głową, nie wiem po co, przecież rozmówca i tak tego nie widział, ale okay. złapała torebkę, na szczęście swoją, mruknęła jakieś 'narazie' albo coś w tym stylu i już jej nie było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Lit Lounge.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Miejsca. :: Nocne Życie.-