IndeksPORTAL,BICZ.FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Café de flore (kawiarnia)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
noah.
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 1291
Skąd: Milan.
Związany/a z: Dominique.
Twarz: Robert Pattison.
Wiek postaci:: 19.
Ostrzeżenia: 3
Registration date: 10/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Czw 11 Wrz - 17:59

jemu też było przyjemnie, chyba strasznie mu brakowało kogoś, kogo mógłby przytulać, pocałować i tak dalej, ale nie takiego obrotu wydarzeń się spodziewał. no cóż, trzeba było się z tym pogodzić!!!!!! tymczasem kelnerka postawiła przed nimi kawy, więc noah sięgnął swoją filiżankę, łapiąc dłoń quarelle pod stołem, drugą, wolną ręką.
- jak tam w szkole? - zapytał, bo naprawdę martwił się o to, że przez sida, quarelle zawaliła pierwszy semestr ostatniego roku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Quarelle
bananek


Female
Liczba postów: 1439
Skąd: NYC
Związany/a z: ze sobą kurwa..........
Twarz: Elianne Smit
Wiek postaci:: 18
Registration date: 03/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Czw 11 Wrz - 18:04

- powinnam chyba przespać się z kilkoma nauczycielami, żeby jakoś zdać. - stwierdziła ze smutnym uśmiechem. zawaliła totalnie wszystko, a obwinia za to tylko i wyłącznie siebie. sid może i owszem, namieszał jej w głowie, ale jednak sama zadecydowała, że nie chce jej się chodzić do szkoły, bo to i tak bez sensu. nie rozumiała kompletnie jak mogła być tak głupia.. - a ty, pewnie masz średnią 6.0, no nie? - zaśmiała się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
noah.
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 1291
Skąd: Milan.
Związany/a z: Dominique.
Twarz: Robert Pattison.
Wiek postaci:: 19.
Ostrzeżenia: 3
Registration date: 10/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Czw 11 Wrz - 18:23

- nie wyliczają nam już średniej, ale hej bez przesady. nie lubię na przykład filozofii. na szczęście na drugim roku będą już bardziej konkretne do architektury wykłady - uśmiechnął się i odstawił, póki co filiżankę na stół - jeśli potrzebowałabyś w czymkolwiek pomocy, to wiesz, ja zawsze.....chętnie - zająknął się trochę, bo wzmianka o dawaniu dupy nauczycielom wcale mu sie nie spodobała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Quarelle
bananek


Female
Liczba postów: 1439
Skąd: NYC
Związany/a z: ze sobą kurwa..........
Twarz: Elianne Smit
Wiek postaci:: 18
Registration date: 03/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Czw 11 Wrz - 18:27

- wiem. - uśmiechnęła się. - nie idę na studia. - stwierdziła upijając łyk cappucina, i ogrzewając sobie ręce filiżanką. - nie nadaję się na to kompletnie.. - szepnęła, myśląc, że to pewnie dlatego, że jest taka beznadziejna, i z tego samego powodu nigdy nie udało się jej stworzyć normalnego, szczęśliwego związku........
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
noah.
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 1291
Skąd: Milan.
Związany/a z: Dominique.
Twarz: Robert Pattison.
Wiek postaci:: 19.
Ostrzeżenia: 3
Registration date: 10/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Czw 11 Wrz - 18:48

- jak to nie idziesz na studia? - zdziwił się trochę, bo dla niego normalną koleją rzeczy było to, że najpierw jest się w liceum, a potem idzie na studia, si? ujął, tym razem w obie dłonie filiżankę, by dopić kawę - więc co zamierzasz robić po liceum?
może quarelle chciała być modelką albo wybrała jakiś zawód równie niezobowiązujący..... ... .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Quarelle
bananek


Female
Liczba postów: 1439
Skąd: NYC
Związany/a z: ze sobą kurwa..........
Twarz: Elianne Smit
Wiek postaci:: 18
Registration date: 03/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Czw 11 Wrz - 18:51

- nie wiem, nic? jakoś nie martwię się o przyszłość.. - stwierdziła zgodnie z prawdą, by wziąć mały łyk kawy i odstawić kubek tudzież filiżankę z powrotem na stolik. - pieniędzmi nie muszę się przejmować, póki rodzice mnie finansują, a żeby zabić nudę zawsze mogę porobić jakieś kursy, czy coś. - uśmiechnęła się. - noah, mówiłeś serio o tych porannych crossaintach & wspólnym chodzeniu do szkoły? - zaśmiała się, w duchu ciesząc, że może z nim mieszkać, bo wszystko wskazuje na to, że pomimo niektórych rzeczy, będzie to jeden z najcudowniejszych fragmentów jej życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
noah.
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 1291
Skąd: Milan.
Związany/a z: Dominique.
Twarz: Robert Pattison.
Wiek postaci:: 19.
Ostrzeżenia: 3
Registration date: 10/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Czw 11 Wrz - 18:58

zastanowił się nad tym chwilę. on cholernie przejmował się swoją przyszłością, może nie powinien? zawołał kelnerkę, by poprosić ją o rachunek, jasne dla niego było, że płaci za nich oboje.
- pewnie się nie martwisz, dopóki nie wiesz, co chciałabyś robić. ja od dziecka wiedziałem, że będę malował. może nawet zajmę się malarstwem, zamiast architekturą, no wiesz, te studia są tylko po to, żeby mama nie mogła się do niczego przyczepić. pokażę ci dziś zdjęcia felicity, wszystkie dzieci tak szybko rosną? - zapytał, bo skąd on miał się na tym znać, nie był w ciązy, xd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Quarelle
bananek


Female
Liczba postów: 1439
Skąd: NYC
Związany/a z: ze sobą kurwa..........
Twarz: Elianne Smit
Wiek postaci:: 18
Registration date: 03/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Czw 11 Wrz - 19:03

- nie wiem, nie mam dzieci. - stwierdziła ze śmiechem. - i dawno nie widziałam twoich prac, tak swoją drogą. - uśmiechnęła się, będąc jednocześnie dumna z noaha, był inteligentny, utalentowany, przystojny i kochany, czego chcieć więcej, hm? może nawet go o tym poinformowała, nie znała się na mężczyznach, ale wiedziała jedno - wszyscy uwielbiają gdy łechta się ich ego! :d
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
noah.
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 1291
Skąd: Milan.
Związany/a z: Dominique.
Twarz: Robert Pattison.
Wiek postaci:: 19.
Ostrzeżenia: 3
Registration date: 10/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Czw 11 Wrz - 19:10

uśmiechnął się, nieco zawstydzony komplementami ze strony quarelle, ale to było miłe uczucie, kiedy ktoś go docenił. tymczasem, sięgnął jej płaszcz, by wstać i czekać aż będzie mógł pomóc jej go założyć.
- pokażę ci jak wrócimy do domu - bo najpierw szli do niej, po te rzeczy, zastanawiał się, czy zabiorą się na jeden raz po schodach... .. .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Quarelle
bananek


Female
Liczba postów: 1439
Skąd: NYC
Związany/a z: ze sobą kurwa..........
Twarz: Elianne Smit
Wiek postaci:: 18
Registration date: 03/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Czw 11 Wrz - 19:12

- ehe, mam nadzieję, że jesteś silny, i uniesiesz trzy wielkie walizki. - zaśmiała się i może poszli i może zacznij też, hehe.......xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Graciella
cipcia


Female
Liczba postów: 790
Skąd: Pariiis
Twarz: Simone Simons
Wiek postaci:: 18
Registration date: 31/08/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:11

Weszła do kawiarni, usiadła przy jakimś dobrze położonym stoliku, żeby mieć dobry widok na wejście i zamówiła latte
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon
stół z powyłamywanymi nogami


Male
Liczba postów: 1627
Skąd: nyc, yep.
Związany/a z: karmę,o.
Twarz: jamie strachan
Wiek postaci:: 20
Registration date: 17/06/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:13

i żeby była fajnie i śmiesznie, wszedł sobie paląc papierosa i śpiewając chyba placebo, bo dzisiaj miał zajebisty humor i nie miał w ogóle czasu. hm, i od razu znalazł gracie. - cześć. ja tylko na chwilę. powiedział z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Graciella
cipcia


Female
Liczba postów: 790
Skąd: Pariiis
Twarz: Simone Simons
Wiek postaci:: 18
Registration date: 31/08/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:15

-Dobra chociaż chwila - uśmiechnęła się
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon
stół z powyłamywanymi nogami


Male
Liczba postów: 1627
Skąd: nyc, yep.
Związany/a z: karmę,o.
Twarz: jamie strachan
Wiek postaci:: 20
Registration date: 17/06/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:18

- wiesz lecę zaraz po materiały i takie tam. podrapał się po głowie i usiadł na chwilę. - zaraz będę leeciec. powiedział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Graciella
cipcia


Female
Liczba postów: 790
Skąd: Pariiis
Twarz: Simone Simons
Wiek postaci:: 18
Registration date: 31/08/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:24

- Szkoda. Ostatnio jesteś ciągle zajęty. No więc wykorzystajmy chociaż tą chwilę na swoje towarzystwo nie telefoniczne - wypiła łyk kawy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon
stół z powyłamywanymi nogami


Male
Liczba postów: 1627
Skąd: nyc, yep.
Związany/a z: karmę,o.
Twarz: jamie strachan
Wiek postaci:: 20
Registration date: 17/06/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:26

- ej, tłumaczyłem Ci tak ? powiedział jakby trochę zdenerwowany, bo przecież ile razy jej mówił, że pracuje i takie tam. - tak, właśnie. wymusił uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Graciella
cipcia


Female
Liczba postów: 790
Skąd: Pariiis
Twarz: Simone Simons
Wiek postaci:: 18
Registration date: 31/08/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:39

- Ale ja Ci nie mam tego za złe. Rozumiem to - wyjaśniła szybko
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon
stół z powyłamywanymi nogami


Male
Liczba postów: 1627
Skąd: nyc, yep.
Związany/a z: karmę,o.
Twarz: jamie strachan
Wiek postaci:: 20
Registration date: 17/06/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:41

- to dobrze. powiedział i zaciągnął się papierosem. był dzisiaj wyjątkowo zajęty. spojrzał na zegarek. - jezu. powiedział do zegarka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Graciella
cipcia


Female
Liczba postów: 790
Skąd: Pariiis
Twarz: Simone Simons
Wiek postaci:: 18
Registration date: 31/08/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:43

- Mam nadzieję, że nie będziesz musiał zarywać nocy przez to spotkanie, bo potem nie starczy Ci czasu - przygryzła wargi
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon
stół z powyłamywanymi nogami


Male
Liczba postów: 1627
Skąd: nyc, yep.
Związany/a z: karmę,o.
Twarz: jamie strachan
Wiek postaci:: 20
Registration date: 17/06/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:47

- muszę lecieć. spojrzał na swój zegarek. - wiesz czekają na mnie w firmie. jak to na szefa. wieesz. robota mnie kiedyś zabije. albo wyląduję kiedyś przez nią w szpitalu. i na dodatek wszyscy czegoś chcą ode mnie, a to jest ciężka robota. skrzywił się i znowu zaciągnął papierosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Graciella
cipcia


Female
Liczba postów: 790
Skąd: Pariiis
Twarz: Simone Simons
Wiek postaci:: 18
Registration date: 31/08/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:51

-No to leć jeśli musisz - westchnęła - Wolałabym jednak, żeby robota Cię nie zabiła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon
stół z powyłamywanymi nogami


Male
Liczba postów: 1627
Skąd: nyc, yep.
Związany/a z: karmę,o.
Twarz: jamie strachan
Wiek postaci:: 20
Registration date: 17/06/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:53

- noooooo ja też. ok, lecę. cóż. hm. wstał, pocałował ją w policzek i poszedł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Graciella
cipcia


Female
Liczba postów: 790
Skąd: Pariiis
Twarz: Simone Simons
Wiek postaci:: 18
Registration date: 31/08/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pią 12 Wrz - 16:59

Wyoiła swoją kawę, ale nie chciało jej się wychodzić, wyjęła więc długopis i napisała na sewetce tekst piosenki "Good Enough"
A potem zapłaciła za kawe i poszła do domu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kyle
oh haii


Liczba postów: 71
Skąd: spod mostu
Związany/a z: starą skarpetką
Twarz: rajan gie.
Wiek postaci:: 19
Registration date: 29/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 15 Wrz - 20:02

a zatem, pozdro pani ka., przyszli tutaj, mathilde i kyle. ściągnął swoją kurtkę i poszli do któregoś wolnego stolika, może przy oknie, może pod ścianą, nie wiem. pewnie odsunął jej krzesło, wszystko przez tą rozlaną kawę, ale no dobra, z niego miły chłopiec ostatnio, właśnie to sobie uświadomiłam, nieważne.
- hm, to co, kawa? - zapytał, zakładam, że otwierając kartę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathilde
patrycjusz.


Liczba postów: 410
Skąd: paris
Twarz: lowe
Wiek postaci:: 17
Registration date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 15 Wrz - 20:11

-kawa. - kiwnęła twierdząco głową, chociaż widniejące w menu ciasto z wieloryba też było kuszące. -najlepiej cappucino. i gdyby interesowało cię moje imię, to mam na imię mathilde. mnie własciwie interesuje twoje. - na chwilę oderwała wzrok od okna, bo stoliki może przy oknie są najlepsze i można wtedy obserwowac na przykład człowieka za pieniądze nienaturalnie wytrzeszczającego oczy i tłum japońskich turystów gotowych za tę sztuczkę zapłacic w jenach.

_________________
i bruise easily, so be gentle when you handle me
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kyle
oh haii


Liczba postów: 71
Skąd: spod mostu
Związany/a z: starą skarpetką
Twarz: rajan gie.
Wiek postaci:: 19
Registration date: 29/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 15 Wrz - 20:18

no właśnie on miał się zorientować, że się nawet nie przedstawił, ale go ubiegła, ojej.
- hm, właściwie to interesowało, dzięki - powiedział, zamówienie złożył i elo. omiótł spojrzeniem wnętrze kawiarni, ale niespecjalnie go to właściwie interesowało, najważniejsze, że było c i e p ł o. fajnie im. - jestem kyle - nie, żeby zapomniał, to tylko taka dramatyczna przerwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathilde
patrycjusz.


Liczba postów: 410
Skąd: paris
Twarz: lowe
Wiek postaci:: 17
Registration date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 15 Wrz - 20:25

a ona w związku z tą dramatyczną przerwą umarła z nerwów i niepewności. albo wcale nie, ale i tak musiała uciekac, może nawet zdąrzyli wypic kawę, dunno.

_________________
i bruise easily, so be gentle when you handle me
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kyle
oh haii


Liczba postów: 71
Skąd: spod mostu
Związany/a z: starą skarpetką
Twarz: rajan gie.
Wiek postaci:: 19
Registration date: 29/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 15 Wrz - 20:28

tak, dobrze się składa, bo on i tak by teraz zwiał xd ale synchro. ale wymienili się numerami telefonów, żeby było tak elo, bo wszyscy się wymieniają.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Viki
pilnikowa królowa


Female
Liczba postów: 706
Skąd: Londyn
Nastroj: apple juice
Twarz: rihanna
Wiek postaci:: 17
Registration date: 06/05/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Sro 17 Wrz - 15:42

przylazła do kawiarni i zamówiła latte i ciastko z truskawkami, usiadła gdzies koło okna, po czym zaczęła czytać książkę

wypiła latte i sobie poszła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marco
cze-ko-la-da.


Male
Liczba postów: 223
Skąd: paris
Hobby: radośnie twórczy
Twarz: Jean-Baptiste Maunier
Wiek postaci:: 20
Registration date: 27/09/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Sro 1 Paź - 17:27

przyszedł i usiadł przy jednym z stolików. zamówił czarną kawę i zaczął rozmyślać nad wszystkim wokół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Graciella
cipcia


Female
Liczba postów: 790
Skąd: Pariiis
Twarz: Simone Simons
Wiek postaci:: 18
Registration date: 31/08/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Sro 1 Paź - 17:32

Przyszła, zamówiła cappuccino i usiadła przy wolnym stoliku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marco
cze-ko-la-da.


Male
Liczba postów: 223
Skąd: paris
Hobby: radośnie twórczy
Twarz: Jean-Baptiste Maunier
Wiek postaci:: 20
Registration date: 27/09/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Sro 1 Paź - 17:38

pił swoją kawę. zupełnie nie zwracał uwagi na otaczający go świat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Graciella
cipcia


Female
Liczba postów: 790
Skąd: Pariiis
Twarz: Simone Simons
Wiek postaci:: 18
Registration date: 31/08/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Sro 1 Paź - 17:44

Wypiła kawę, zapłaciła i wyszła, bo dopiero teraz przypomniała sobie, że jutro ma egzamin

Zapomniałam, że oni w Paryżu mają ferie, no to może miała cośtam do roboty, nie egzamin <3


Ostatnio zmieniony przez Graciella dnia Sro 1 Paź - 18:09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marco
cze-ko-la-da.


Male
Liczba postów: 223
Skąd: paris
Hobby: radośnie twórczy
Twarz: Jean-Baptiste Maunier
Wiek postaci:: 20
Registration date: 27/09/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Sro 1 Paź - 17:45

popatrzył za wychodzącą dziewczyną. wypił kawę, zapłacił i wyszedł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
susannah
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 551
Skąd: Dublin
Wiek postaci:: 19
Registration date: 28/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 19:04

Susannah, w ciemnozielonym płaszczyku, czarnym berecie i dopasownych do niego rękawiczkach, zmaterializowała się przed Cafe de flore, bo myślę, że własnie wracala z uczelni, a powiedzmy, że miała niedaleko. Przechadzała się tymczasem wzdłuż szyby kawiarni, nie rozglądając się, bo to Susannah, ona nadal była nieco skrępowana obecnością Jeff'a.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jeff
rodzynek.


Liczba postów: 257
Skąd: antarktyda -.-
Twarz: penn badgley
Wiek postaci:: 19
Registration date: 21/09/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 19:15

w cafe de flore robili zdjęcia do longchampa wiesz czy nie... z moss i gasparem
jeff dotarł na miejsce i przed kawiarnią rozejrzał się za susannah, którą dostrzeg pomiędzy śmietnikiem a drzwiami, czyli tam gdzieś, więc pomachał do niej po danowemu : d
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
susannah
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 551
Skąd: Dublin
Wiek postaci:: 19
Registration date: 28/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 19:19

Wiem, widziałam znaczy się w wogu :3. Susannah uśmiechnęła się delikatnie i chyba nawet ruszyła w stronę Jeff'a, kołysząc się lekko, pewnie pod wpływem wiatru bo ważyła mniej niż zero....Okej nie, po prostu się kołysała, bo było jej słabo, ale nie miała żadnej anoreksji. Choć jeszcze to przemyślę. Okej, anoreksja nie. Dobra, cicho, już, rozprasza mnie somsiad, co gra na pianinie na dole ;<.
- Cześć Jeff - powiedziała, siląc się na wesoły głos, ale jak zwykle była przemęczona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jeff
rodzynek.


Liczba postów: 257
Skąd: antarktyda -.-
Twarz: penn badgley
Wiek postaci:: 19
Registration date: 21/09/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 19:24

mam katalok longszampa z kadewe<3 najfajniejszy z katalogów, które zgarnęłam chybaxd.
- cześć, suzi, jak się masz? wyglądasz na zmarzniętą, wejdźmy może.. - zaproponował, zastanawiając się, czy może ona przypadkiem nie jest zawsze blada, co wcale nie odejmowało jej uroku. otworzył drzwi blabla przywitał się z kelnerką, od której wziął dwie karty i znalazł ładny stolik.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
susannah
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 551
Skąd: Dublin
Wiek postaci:: 19
Registration date: 28/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 19:31

My ponoć jedziemy do Berlina na wycieczkęł szkolną. Albo do Hude Parku.
Usiadła więc przy wskazanym stoliczku i założyła nogę na nogę, zgniatając pod blatem brzeg bluzki, jezu napisalam bluzgi. Przez chwilę lustrowała menu wzrokiem.
- Latte - zwróciła się do kelnerka, która stanęła tuż obok nich, z wymalowanym na twarzy uśmiechem. Sztucznym - Nie wiem, Jeff. Jakoś dziwnie się dziś czuję, pewnie to jakieś przeziębienie i tak dalej. A co u ciebie? Co ciekawego kupiłeś? ;<
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jeff
rodzynek.


Liczba postów: 257
Skąd: antarktyda -.-
Twarz: penn badgley
Wiek postaci:: 19
Registration date: 21/09/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 19:39

a my jedziemy do łeby......xxxxxd na piec dni xxd
zamówił dla siebie jakąś owocową herbatę i zmrużył nieznacznie oczy, przecierając je. - jak coś, to mam dużo leków.. u mnie nic, nic też nie kupiłem. nie lubię zakupów, zresztą faceci chyba nieczęsto lubią, nie? - w zasadzie nie wiedział jak to jest.- ejj, i co z tymi sąsiadami? co ich zalałas...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
susannah
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 551
Skąd: Dublin
Wiek postaci:: 19
Registration date: 28/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 19:44

Wof :dd. My na biwak jeszcze Spaślaka musimy wyciągnąć, znaczy się taki do domkuw, ale jeszcze nie wiem, bo ona twierdzi, że w wykonaniu naszej klasy to będzie piwak nie biwak (żeby tylko piwak.....). Ma racje :d.
- Ohh, nie wiem, nie widziałam się jeszcze z nimi, bo dziś cały dzień spędziłam na uczelni, ale pewnie jak tylko usłyszą mnie na klatce, to będą znów krzyczeć. Jezu, żebyś widział wczoraj tego faceta, myślałam, że mnie zrzuci ze schodów, taki był wkurzony. To nie moja wina, że zepsuła się pralka ;< - westchnęła ciężko, machając lekko stopą i starając się, by tym samym nie kopnąć Jeff'a pod stołem - dziękii, chyba sobie jakoś poradzę, mam tabletki do ssania. To znaczy akurat gardło mnie nie boli, no ale.....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jeff
rodzynek.


Liczba postów: 257
Skąd: antarktyda -.-
Twarz: penn badgley
Wiek postaci:: 19
Registration date: 21/09/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 19:53

- och, oni zawsze o zepsucie się pralki obwiniają właściciela tejże.. chociaż ja tam osobiście nigdy nie miałem takiego przypadku. - bogu dzięki, bo chyba by się zadźgał ołówkiem, gdyby mu się pralka zepsuła. znaczy tamta no melanja by go zadźgała...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
susannah
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 551
Skąd: Dublin
Wiek postaci:: 19
Registration date: 28/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 20:03

- Ja w zasadzie nigdy też. Chociaz u nas w domu, w Dublinie pralka stała chyba na parterze. Tak. Tak myślę - uśmiechnęła się wdzięcznie do kelnerki, która przyniosła jej Latte, by teraz zwrócić z powrotem wzrok na Jeff'a - W każdym razie trzymam cię za słowo, no wiesz, z tym malowaniem, pewnie każą mi kupić te wszystkie farby i tak dalej, a ja się na tym kompletnie nie znam....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jeff
rodzynek.


Liczba postów: 257
Skąd: antarktyda -.-
Twarz: penn badgley
Wiek postaci:: 19
Registration date: 21/09/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 20:06

- ja też się nie znam.. ale to nieważne, malowanie jest fajnie, nie zależnie od tego jaką farbą się maluje. przynajmniej tak mi się wydaje. jest cukier? o, tutaj.. - znalazł cukiernicę za serwetnikiem i wsypał do swojej herbaty trzy łyżki yo jak dają to brać, nawet jeśli chodzi o cukier.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
susannah
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 551
Skąd: Dublin
Wiek postaci:: 19
Registration date: 28/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 20:09

Susannah nie słodziła, no przynajmniej kawy, bo z cukrem jest paskudna. Upiła łyk gorącej cieczy, by póki co zrezygnować z dalszego picia i odstawić filiżankę na stolik.
- Mhm, moze być fajnie, a do farb znajdę jakiegoś mądrego człowieka. To znaczy ja nie podważam twojej mądrości, co to, to nie, ale sam powiedziałeś, że ten.....- trochę się zmieszała, bo w jej mniemaniu zabrzmiało to co najmniej tak, jakby Jeffrey był głupi, a nie był przecież.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jeff
rodzynek.


Liczba postów: 257
Skąd: antarktyda -.-
Twarz: penn badgley
Wiek postaci:: 19
Registration date: 21/09/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 20:16

jasne, ze nie był...........xd
- och, w każdym sklepie z farbami mają mądrych ludzi, którzy zawsze każą ci kupić najdroższą farbę. a jak nie malujesz swojego domu, tylko jakieś mieszkanie sąsiadów, to nie musisz chyba zbyt wiele pieniędzy wydawać, no nie? - zauważyl, mieszając w herbacie łyżeczką, która była trochę obdrapana. ale nie schodziło z niej sreberko...xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
susannah
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 551
Skąd: Dublin
Wiek postaci:: 19
Registration date: 28/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 20:22

Picie kawy podejście drugie! Susannah zamoczyla tym razem tylko górną wargę, ale i to okazało się złym pomysłem, bo napój wcale nie ostygnął. Po raz kolejny więc odstawiła filiżankę, by spojrzeć Jeff'owi w oczy, tak jakoś wyszło.
- No tak, gdyby chociaż byli mili....potwornie gorąca ta kawa, już w Starbucksie na wynos dają chłodniejszą. Masz ładne oczy - stwierdziła, uśmiechając się przyjaźnie. Dłonie ułożyła wokół swojej filiżanki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jeff
rodzynek.


Liczba postów: 257
Skąd: antarktyda -.-
Twarz: penn badgley
Wiek postaci:: 19
Registration date: 21/09/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 20:27

- dziękuję, ty również. ale chyba już mówiłem. chociaż może nie.. nieważne, mówię teraz. w starbaksie kawa mi się wydaje zawsze za gorąca, nawet jak postoi jakis czas. ale to chyba zawsze na wynos tak jest.. hmm.. jeszcze cukru potrzebuję - mruknął trochę do siebie, podsuwając do siebie cukiernicę znów. dosypał jeszcze łyżeczkę, by potem ze stoliczka zebrać palcem pojedyncze kryształki cukru jak nino w amelii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
susannah
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Liczba postów: 551
Skąd: Dublin
Wiek postaci:: 19
Registration date: 28/07/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 20:33

- Hej, to chyba niezdrowe, może masz jakąś cukrzycę czy coś....- taaak, jej papierosy i nadmierne litry kawy, z pewnością były zdrowe, junoł. Picie kawy, podejście numer trzy, zakończone było powodzeniem i Susannah z radością poczuła cieplutką ciecz w przełyku - Ah, hm, dzięki. Starbucks jest jak dla mnie zbyt....rozpowszechniony. Wolę jakieś nieodkryte kawiarnie i tak dalej. W Dublinie jest kilka takich, oddalonych od centrum, aczkolwiek zupełnie fajnych. W jednej z nich nawet poznałam świetnego poetę, z którymi potem co wieczór się spotykałam i razem pisaliśmy. To znaczy dopóki Marcus się nie wkurzyl - i jej nie wyjebał, hee.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jeff
rodzynek.


Liczba postów: 257
Skąd: antarktyda -.-
Twarz: penn badgley
Wiek postaci:: 19
Registration date: 21/09/2008

PisanieTemat: Re: Café de flore (kawiarnia)   Pon 13 Paź - 20:35

- kto to marcus? - spytał i to tyle, idę się kąpać, bd za pół h.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Café de flore (kawiarnia)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Miejsca. :: Restauracje.-