oderwał dość znudzony wzrok od pana jacka i spojrzał na nią. w sumie, co mu zależało. nie wyglądała na jakąś głupią, kłapiącą szczęką 24/h panienkę, sprawiała raczej dobre wrażenie, a to już duży plus, bo on miał na takie uczulenie, poważnie! objawiało się wysypką. miejmy tylko nadzieję, że się nie przeliczył. kiwną na barmana i szklanka wylądowała przed joyce.
straszne z niego emo chyba dzisiaj.