|
|
| Autor | Wiadomość |
|---|
myf maluszek

Liczba postów: 14 Skąd: pari Twarz: ania jagodzińska Wiek postaci:: 18 Registration date: 11/10/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 13:33 | |
| nie-pokiwała głową w obawie, że to jakiś głębokiej wiary wyznawca kościoła-to maryja dziewica-klasnęła w rączki. co z tego, że dobrze było widać, że to terrorysta. ci z kościoła zazwyczaj mają słaby wzrok. pewno mu się coś ubzdurało. schowała pośpiesznie zapalniczkę do kieszeni kurtki.-jesteś takim człowiekiem co to wyłapuje ludzie przed kościołem i wciska im biblię do rąk?-uniosła brew. jezu. tacy ludzie są. ostatnio mnie z olką tacy zaczepili w parku i nie dali odejść. mamo! |
|
 | |
jesus. ko-rek.

Liczba postów: 91 Skąd: z nieba. Związany/a z: trójcą świętą........... Twarz: raphael haroche! Wiek postaci:: miliard p.n.e Registration date: 28/08/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 13:45 | |
| zwiał, moja wena umarła,ale wróci. |
|
 | |
abigail beczka.

Liczba postów: 486 Skąd: lądą Twarz: .holland Wiek postaci:: 18 Registration date: 20/09/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 18:36 | |
| abigail siedziała na niskim murku, otaczającym plac przed notre dame z wyciągniętymi przed siebie nogami i w samotności sączyła heinekena z puszeczki. zdaje się, że nawet słuchała lajli na swoim zielonym ajpodzie nanoł. _________________ Everytime you walk away or run away You take a piece of me with you there
|
|
 | |
jeremiah kłazimodo.

Liczba postów: 168 Skąd: Paryż Związany/a z: Z nikim. Twarz: Lucien Thomkins Wiek postaci:: 23 Registration date: 12/10/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 18:39 | |
| A Jeremiah właśnie wracał z jakiegoś pubu, pod wpływem alkoholu co prawda, ale jeszcze się trzymał w pionie. Usiadł nawet koło Abigail, nie pamiętając jej niestety z porannego spotkania, bo miał dziś styczności z milionami dziewczyn. No cóż. Przymknął powieki, chyba chciało mu się spać, a nie pamiętał drogi do domu, hihi. |
|
 | |
abigail beczka.

Liczba postów: 486 Skąd: lądą Twarz: .holland Wiek postaci:: 18 Registration date: 20/09/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 18:42 | |
| w pierwszym momencie wzdrygnęła się i przestraszyła może niekoniecznie w takiej kolejności, ale nastąpiły obie te czynności, po czym spojrzała na jeremiaha, mając nadzieję że to nie jakiś erotoman alkoholik, bo jego zapach jednoznacznie wskazywał przynajmniej na to drugie. było ciemno, toteż go nie poznała. na wszelki wypadek odsunęła się od niego o dosyć spory kawałek i dopiła heinekena, odstawiając puszkę za siebie w jakieś krzaki, nie pamiętam co tam konkretnie rosło. _________________ Everytime you walk away or run away You take a piece of me with you there
|
|
 | |
jeremiah kłazimodo.

Liczba postów: 168 Skąd: Paryż Związany/a z: Z nikim. Twarz: Lucien Thomkins Wiek postaci:: 23 Registration date: 12/10/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 18:48 | |
| Jeremiah natomiast, uniósł po chwili głowę i uśmiechnął się koślawo do Abigail. Zmierzwil sobie nawet włosy, chcąc by nie stroszyły się na różne strony, ale to chyba wcale nie pomogło! Okej, wcale nie pomogło, były jeszcze bardziej roztrzepane, ale w tym momencie niespecjalnie się przejmował takimi błahostkami. Może ją nawet kojarzył, to na pewno pani kucharka z więzienia... - Jest tutaj gdzieś sklep? - zapytał, bo skąd mógł wiedzieć, tyle w Paryżu się pozmieniało, poza tym był raczej napity, okej był najebany, bez żadnego raczej, po prostu! |
|
 | |
abigail beczka.

Liczba postów: 486 Skąd: lądą Twarz: .holland Wiek postaci:: 18 Registration date: 20/09/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 18:56 | |
| -hm, myślę że jakiś na pewno - wzruszyła ramionami i wstała całkiem już zestresowana, bo było ciemno, byli sami, a on na dodatek kompletnie stracił łączność z rzeczywistością. wyjęła słuchawki z uszu i schowała ajpoda do swojej małej torebki na długim pasku, bo uważam że takowe są rozkoszne i przestąpiła z nogi na nogę. _________________ Everytime you walk away or run away You take a piece of me with you there
|
|
 | |
jeremiah kłazimodo.

Liczba postów: 168 Skąd: Paryż Związany/a z: Z nikim. Twarz: Lucien Thomkins Wiek postaci:: 23 Registration date: 12/10/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 19:02 | |
| No, są zajebiste <3. Jeremiah pokręcił głową; to, że jakieś na pewno wiedział, ale chodziło mu o to, gdzie! Okej, może niezbyt dobrze sprecyzował pytanie, tak to na pewno to, niestety nie było go stać na więcej w tym stanie. - Hmmngmfm....- wydusil z siebie, wyciągając nogi w przód - to może chociaż mi powiesz jak stąd trafię do domuuijm,iu......- okej, to miało znaczyć, ze strasznie plątał mu się język. |
|
 | |
abigail beczka.

Liczba postów: 486 Skąd: lądą Twarz: .holland Wiek postaci:: 18 Registration date: 20/09/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 19:06 | |
| albo nie trafiał w klawisze na klawiatrze, ale chyba jednak to ty masz rację chichram tak czy siak. abigail zrobiło jej się go nie tyle szkoda, co poczuła się w obowiązku zajęcia nim, skoro już na nią wpadł i ledwo żył. kucnęła przed nim i oparłszy dłonie na jego kolanach poprosiła, żeby spojrzał jej w oczy i na chwilę się skupił -pamiętasz gdzie mieszkasz? - zapytała wolno i wyraźnie jakby rozmawiała z dzieckiem z jakimś opóźnieniem rozwojowym. _________________ Everytime you walk away or run away You take a piece of me with you there
|
|
 | |
jeremiah kłazimodo.

Liczba postów: 168 Skąd: Paryż Związany/a z: Z nikim. Twarz: Lucien Thomkins Wiek postaci:: 23 Registration date: 12/10/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 19:21 | |
| Sori, miałam misję :d. W każdym razie, Jeremiah przebudził się ze swojego późnozimowego snu, spoglądając nieprzytomnie na Abigail. Mieszkał? Jak mieszkał? Co mieszkał? O czym ona w ogóle do niego mówiła. Okej, to było mało istotne, bo była taka cieplutka i tak ładnie pachniała. - Niee e e e wiem - mruknął, marząc o tym, by Abigail tkwiła tak w bezruchu do końca życia. |
|
 | |
abigail beczka.

Liczba postów: 486 Skąd: lądą Twarz: .holland Wiek postaci:: 18 Registration date: 20/09/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 19:24 | |
| -hm - ściągnęła usta w dziubek co oznaczało ni mniej nie więcej że się zastanawia. kucała tak chwilę przed jeremiahem, dopóki nie rozbolały jej nogi, więc wstała. sterczała teraz przed nim, tupiąc nogą o chodnik i zastanawiajac się co z nim zrobić. jedno było pewne: głęboko zakorzeniony w niej syndrom matki teresy nie pozwalał jej ot tak zostawić go sameog pod kościołem, nieważne jak małoby dla niej znaczył. po prostu nie umiała - okej, nieważne. wstawaj - rozkazała, nachylając się nad nim i ujmując pod pachy, jakkolwiek absurdalnie i głupio by to nie brzmiało. nie chciała przecież, żeby wstając wpadł w krzaki za nimi i rozbił sobie głowę o murek z drugiej strony! _________________ Everytime you walk away or run away You take a piece of me with you there
|
|
 | |
jeremiah kłazimodo.

Liczba postów: 168 Skąd: Paryż Związany/a z: Z nikim. Twarz: Lucien Thomkins Wiek postaci:: 23 Registration date: 12/10/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 19:27 | |
| Jeremiah z trudem, ale podniósł się naprawde nie wiedział co się dzieje, o co w tym wszystkim chodzi, ale jeśli o niego chodziło to mógł pójść za Abigail nawet na koniec świata. I to pieszo! Zakołysał się na boki i podparł jej ramienia, szumiąc coś jeszcze pod nosem; to miało być dzięki, ale chyba mu nie wyszło, biedactwo! :c |
|
 | |
abigail beczka.

Liczba postów: 486 Skąd: lądą Twarz: .holland Wiek postaci:: 18 Registration date: 20/09/2008
 | Temat: Re: notre dame Nie 12 Paź - 19:29 | |
| -co tam skamlesz pod nosem? - zapytała pół żartem, pół serio i objąwszy go w pasie powoli ruszyli w kierunku jej mieszkania, które powiedzmy mieściło się stosunkowo niedaleko. co jakiś czas musieli przystanąć, po alarmach ze strony jeremiaha jakoby miał wymiotować. na szczęście do niczego takiego nie doszło. abigail westchnęła i zaczniesz u nich. _________________ Everytime you walk away or run away You take a piece of me with you there
|
|
 | |
|