marianne oh haii

Liczba postów: 85 Skąd: Paryż? Związany/a z: khm. Twarz: K. Smętek. Wiek postaci:: 17 i pół. Registration date: 15/08/2008
 | Temat: Re: viaduc des arts Nie 17 Sie - 18:38 | |
| usłyszała oczywiście. kiedy się odwróciła, na jej twarzy musiał gościc uśmiech, bo to były przecież jej szczęśliwe majtki, oczywiście że fajne! a kiedy zorientowała się że to jim we własnej osobie to uśmiechneła się jeszcze szerzej. kiedyś strasznie się peszyła na jego widok. dawno temu. - dzięki - rzuciła jedyną odpowiedź jaka była odpowiednia w tej sytuacji i podeszła bliżej. - właśnie czekałam na ciebie - rzuciła zalotnie kładąc mu rękę na piersi i patrząc w oczy. |
|
jim crazy frog.

Liczba postów: 140 Skąd: belfast! Związany/a z: ,,, Twarz: dylan forsberg Wiek postaci:: 22 Registration date: 14/08/2008
 | Temat: Re: viaduc des arts Nie 17 Sie - 18:48 | |
| ucieszył się, że mała marianne tak szybko dorosła, zarejestrował też, że jej piersi nie są już marnym a w puszapie, a porządnym b wkraczającym w niewielkie c. oblizał usta, bo czego wymagać od tego skomplikowanego i zagnatwanego człowieka, którego powierzchowność pozwala zaklasyfikować go jedynie jako samca alfa? no właśnie. objął ją w talii, powoli zsuwając ręce na chudy tyłek marianne, bo wiem i pamiętam że się skubana głodziła. -czyżby? - dmuchnął jej w grzywkę i patrzył w umalowane oczy. |
|
marianne oh haii

Liczba postów: 85 Skąd: Paryż? Związany/a z: khm. Twarz: K. Smętek. Wiek postaci:: 17 i pół. Registration date: 15/08/2008
 | Temat: Re: viaduc des arts Nie 17 Sie - 18:57 | |
| - tak. - szepnęła - nie było widac? - wsunęła mu ręce w rozpiętą kurtkę, tak że teraz miała je na jego plecach, dokładnie w tym miejscu gdzie kończyły się jego spodnie. bawiła się szlufkami jednocześnie czując jego ciepły oddech tak różny od zimnego listopadowego powietrza. przysunęła się jeszcze bliżej, pozwalając jego biodrom ocierac się o jej ciało. |
|
jim crazy frog.

Liczba postów: 140 Skąd: belfast! Związany/a z: ,,, Twarz: dylan forsberg Wiek postaci:: 22 Registration date: 14/08/2008
 | Temat: Re: viaduc des arts Nie 17 Sie - 19:07 | |
| a on sobie poszedł, bo przecież nie będzie jej gwałcił na zmianę z gasparem, a sori ale jim nie jest dobry w rozmówkach toteż nic tu po nim, junoł. żeby nie robic z marienne dziwki, aha. |
|