|
|
| Autor | Wiadomość |
|---|
adm wyliżesz mi stopy?


 Liczba postów: 459 Age: 24 Skąd: afaf Nastroj: zawsze zajebisty! Związany/a z: edem łestłikieeem . Registration date: 05/05/2008
 | Temat: schody Wto 24 Cze - 19:03 | |
| niestety nie kręte, drewniane ani śliskie. zwykłe. |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 9:26 | |
| siedziała na tych dużych schodach, z kubkiem kawy z ałtomatu. szczerze nienawidziła owej kawy, ale nie chciało jej się iść na drugi koniec sorbonczej do bufetu. |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 9:33 | |
| nate wcale nie śledził summer, po prostu musiał odpocząć po porannych i raczej męczących wykładach, a przechadzanie się w górę i w dół po schodach jest doprawdy rozluźniające. a że zauważyl znajomą czuprynę, to stanął za summer i trącił ją nogą po pleckach. - czeeeść, kochanie. |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 9:37 | |
| dobrze, że nie kopnął, bo to raczej boli, będę miała teraz trwałe uszkodzenie pleców. summer jednak nie miała, skoro ją trącił nie kopnął, uśmiechnęła się do kawy, bo właśnie dmuchała w zawartość kubka. a że rozpoznała głos nejta, to odwróciła głowę, tak do góry nawet. - heeeeeeeeeee. |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 9:45 | |
| - oo, masz kawę - stwierdził, siadając obok niej, by zaraz wyciągnąć z jej dłoni kubeczek z kawą, prawie wylał jej na kolana, ale całe szcześćie udało się tego uniknąć. upił łyk, krzywiąc się. - fuj! |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 9:49 | |
| przecież mówiłam, że nie jest dobra. summer też tak uważała, ale jak już wcześniej wspominałam, nie chciało jej się iść do bufetu. - jak chcesz możesz wypić - powiedziała, opierając się o najbliższą ścianę, to znaczy, że oparła plecy o ścianę, więc teraz siedziała do niego przodem. |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 9:55 | |
| - nie, dzięki. chyba wolę twoją kawę. - chociaż oczywiscie summer robiła kawę przeciętną, w porównaniu z kawą nate'a! przynajmniej w jego mniemaniu. |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 9:57 | |
| - czemu nie jesteś na wykładach? - zapytała, ignorując to co powiedział o kawie, bo wiedziała, że robi raczej niedobrą. ona sama nie poszła na filozofię, czyli prawie jak zawsze, ale to już trzeci rok, więc nie ma czym się przejmować. |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 9:59 | |
| - byłem wcześniej, a teraz już mi się nie chciało - wzruszył ramionami, nie lubił ostatnio mówić o uczelni, bo go to wszystko denerwowało. najchętniej rzuciłby to wszystko w cholerę! ale mimo to uśmiechnął się do summer. - a ty co, leniuchu? |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 10:03 | |
| - mam teraz filozofię, ale nienawidzę tego kolesia, on mnie też, jestem pewna, że kiedyś mnie usadziiiiii. ale za rok już nie mam filozofii, także teraz muszę raczej się postarać. nieważne, chodźmy na śniadanie, albo chociaż kupić jakieś owoce - powiedziała, wstając nawet i sprawdzając w torebce czy ma portfel. |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 10:07 | |
| - jesteś nieznośna, summer, nie powinnaś opuszczać z takiego powodu lekcji - powiedział tonem wielkiego znawcy, przesuwając palcem wskazującym po summerowym policzku, kiedy nachylił się, by odstawić kubeczek z kawą gdzieś na bok. - a na śniadanie, taak, chyba możemy iść. |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 10:10 | |
| - tylko nie tutaj, bo tutaj jest okroooooopne - powiedziała, prosząco nawet, łapiąc kubek. wrzuciła go do pobliskiego kosza na śmieci - chodźmy? uśmiechnęła się jednokącikowo, bo hej burczało jej w brzuchu. |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 10:11 | |
| - oho, chodźmy - przytaknął i wstał, wyciągając w jej stronę rękę, by pomóc jej wstać. obciągnął swoje polo lakosty i rozejrzał się, posłał jakiejś dziewuszce mily uśmiech. |
|
 | |
Gość Gość
 | Temat: Re: schody Sro 25 Cze - 10:15 | |
| summer natomiast nie lubiła kiedy nate uśmiechał się do innych dziewczyn, w wieku powyżej osiemnastu lat, więc wstała sobie sama, bo przecież jest samowystarczalna, zmierzyła spojrzeniem ową dziewczynę i możesz zacząć. |
|
 | |
butterfly leszczu z krainy deszczu

 Liczba postów: 2713 Skąd: usa. Nastroj: fluffy! Związany/a z: haroldem chyba. Twarz: jessica stam. Wiek postaci:: 19. Registration date: 24/06/2008
 | Temat: Re: schody Czw 3 Lip - 8:54 | |
| BF wstała dzisiaj wyjątkowo wcześnie, sama się sobie dziwiła. Zdążyła już umyć włosy, wysuszyć je, sama się umyła, ubrała w zaraz-znajdę-co i zjadła symboliczne śniadanie składające się z jogurcika truskawkowego i kawy. Więc z tego wszystkiego zdecydowała się odwiedzić Sorbonę, chociaż wciąż jeszcze rozmyślała, czy iść na wykłady, czy nie iść - miała jeszcze trochę czasu. Usiadla wiec na schodach. |
|
 | |
william cipcia

Liczba postów: 786 Age: 22 Skąd: london tałn. Związany/a z: z tobą,nie? Twarz: eddie redmayne!!! Registration date: 08/06/2008
 | Temat: Re: schody Sob 5 Lip - 19:51 | |
| siedział i zamulał, mówiąc elo. poza tym palił papierosa i masował sobie obolałe ciągle jeszcze ramię, zupełnie śnięty i nieszczęśliwy. to znaczy nie, tylko się bał, że któraś z jego byłych bądź niedoszłych dziewczyn zdecyduje się nasłac na niego jakiegoś psychopatę. znowu! |
|
 | |
jasmine banan.

Liczba postów: 393 Skąd: stamtąd Związany/a z: sebastienem, niby? Twarz: anne marie van dijk lowe Wiek postaci:: 17 Registration date: 04/07/2008
 | Temat: Re: schody Sob 5 Lip - 20:01 | |
| hej, na sorbonie mieli zdecydowanie lepszą kawę w automacie, niż w jej liceum, z kolei nie chciało jej się iść dwie przecznice dalej do kawiarni jakiejkolwiek, więc teraz wraz z kawą usiadła na schodach, pośród tłumu dzikiej młodzieży spragnionej wiedzy, pompatycznie obnoszących się z lekturami większymi niż głowa jasmine, a tak konkretnie to obok williama, który zresztą też wyglądał na studenta, taki śnięty. pewnie kujon, jak oceniła w myślach. -hej, śpisz? - szturchnęła chłopca palcem wskazującym w ramię. może nawet umarł? |
|
 | |
Natalie. crazy frog.

Liczba postów: 132 Age: 22 Skąd: pariiiiis! Związany/a z: ajajajaj. Registration date: 30/06/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:01 | |
| usiadła na schodach i siedziała, wsłuchując się w jakąś odległą muzykę, dobiegającą ze skrzypiec ślepego mężczyzny, któremu wcześniej dała pięć ełro i bułeczkę z czekoladą. |
|
 | |
sebastien prosiaczek

Liczba postów: 1308 Age: 26 Skąd: sicily! Związany/a z: tju. Twarz: james franco Ostrzeżenia: 1 Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:04 | |
| nie mam zielonego pojęcia co sebek robił na sorbonie, może szukał jakichś seksownych studentek, jak ta z parku dziś. w każdym razie szedł, szedł, szedł zamyślony po schodach i wpadł na siedzącą tam natalie, wybudzając się z refleksji. pomyślał onie!. - natalie - powiedział jednak, nieco chrapliwym i groźnym głosem. |
|
 | |
Natalie. crazy frog.

Liczba postów: 132 Age: 22 Skąd: pariiiiis! Związany/a z: ajajajaj. Registration date: 30/06/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:08 | |
| -onie!-rzekła zaś ona,odkładając na bok książkę, stare wydanie 'anny kareniny' zakupione u bukinisty na moście na sekwanie jakieś pół godziny wcześniej-znowu ty? nie miała mu co prawda za złe, że chciał ją zaciągnąć wtedy do łóżka. to w końcu paryż, przywykła do takich typów! ;d ale, na miłość boską, mógł olać jej obecność i zniknąć. a wcześniej się na nią nie obrażać, bo nie chciała rozłożyc nóg tak od razu jak całe stado innych. |
|
 | |
sebastien prosiaczek

Liczba postów: 1308 Age: 26 Skąd: sicily! Związany/a z: tju. Twarz: james franco Ostrzeżenia: 1 Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:11 | |
| - o to samo mógłbym zapytać, prawdę mówiąc liczyłem na to, że już nigdy cię nie spotkam - powiedział, choć wcale na to nie liczył, natalie była nadal jego nocnym pragnieniem, pocił się myśląc o niej, bo właśnie nie chciała rozłożyć nóg tak od razu jak całe stado innych. spoglądał na nią władczo z góry jakby chciał powiedzieć:i'm god, i'm god. ale nie powiedział. |
|
 | |
Natalie. crazy frog.

Liczba postów: 132 Age: 22 Skąd: pariiiiis! Związany/a z: ajajajaj. Registration date: 30/06/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:14 | |
| -to świetnie. zawsze możesz się odwrócić i sobie pójść, wiesz?-w takich chwilach natalie, chociaż ostatnio była dość wyciszona i melancholijna w każdej niemal sytuacji, strasznie się zawsze najeżała, niezależnie, czy przed czy po pobycie w psychiatryku, toteż nie miała zamiaru rzec czegoś w stylu 'nie ma sprawy, nic się nie stało, chętnie pójdę z tobą do łóżka, a wcześniej ci obciągnę'. no dobra, sama była świadoma, że paryż jest pełen panienek tego pokroju. aaale ona do nich nie należała. smutne? |
|
 | |
sebastien prosiaczek

Liczba postów: 1308 Age: 26 Skąd: sicily! Związany/a z: tju. Twarz: james franco Ostrzeżenia: 1 Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:16 | |
| - a dlaczego to własnie ja mam sobie stąd pójść? twoje towarzystwo nie przeszkadza mi jakoś na tyle, żebym musiał iść. jak tobie przeszkadza moje, to cześć - powiedział, wzruszając ramionami, najbardziej obojętnym tonem jakim mu się udało i choć wcale na nią nie patrzył, naprawdę chciało mu się seksu, właśnie z nią. no dobra, może też trochę z tiu, bo go zaintrygowała! |
|
 | |
Natalie. crazy frog.

Liczba postów: 132 Age: 22 Skąd: pariiiiis! Związany/a z: ajajajaj. Registration date: 30/06/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:22 | |
| odgarnęła wlosy z policzków i założyła je za uszy, jak zawsze przed jakąś skomplikowaną emocjonalną bitwą, niezależnie od tego, czy była to bitwa z samą sobą czy też raczej z kimś.-ponieważ ja byłam tu pierwsza.-prawda jest taka, że nie po raz pierwszy kryła się przed światem z książką wlaśnie na schodach sorbony, szczególnie dlatego, że schody pod sacre coeur już od dawna były pełne turystów o każdej porze dniai nocy. a po długim okresie czasu spędzonym na wsi, znaczy się w prowansji, ale to w końcu wieś, nie potrafiła wysiedzieć zbyt długo w czterech ścianach i wyrywała się samotnie na zewnątrz. gdzieś. |
|
 | |
sebastien prosiaczek

Liczba postów: 1308 Age: 26 Skąd: sicily! Związany/a z: tju. Twarz: james franco Ostrzeżenia: 1 Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:28 | |
| - to akurat nie jest mój problem, sorry mała - odpowiedział, siadając też. wyciągnął nogi przed siebie, zastanawiając się jak może ją jeszcze wkurzyć, ale za to wyjął papierosy i zaczął palić właśnie raczej seksownie, bo dżejms franko musi seksownie palić, bo to dżejms franko. |
|
 | |
Natalie. crazy frog.

Liczba postów: 132 Age: 22 Skąd: pariiiiis! Związany/a z: ajajajaj. Registration date: 30/06/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:32 | |
| tak sobie myślę, że dżejms franko nawet na sedesie wygląda seksownie. ale nie komentujmy tego, bo to moje myśli tylko xddd. -chryste!-prychnęła i zebrała manatki. nie po to rzucała palenie, zresztą z niemałym trudem, żeby teraz przebywać w okolicy palacza i jako palacz bierny pracować na raka płuc, albo rozedmę albo jakieś choroby o nazwach tak skomplikowanych, że przerażających już nimi samymi. wepchnęła książkę do swej ekologicznej torby i przeniosła się trzy schodki wyżej, a gdy uznała, że w tym miejscu jeszcze dolatuje do niej dym, powędrowała jeszcze dwa w górę. |
|
 | |
sebastien prosiaczek

Liczba postów: 1308 Age: 26 Skąd: sicily! Związany/a z: tju. Twarz: james franco Ostrzeżenia: 1 Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:38 | |
| - ty jesteś nienormalna, natalie. ale to się leczy, wiesz? - zapytał, odwracając się w jej stronę z głupawym uśmieszkiem, choć nie wiem jak taki uśmieszek może wyglądać na ustach dżejmsa. okej, zamknij mnie, proszę. sebastję dmuchnął w jej stronę, bo fajnie wyglądała jak się tak pizgała. |
|
 | |
Natalie. crazy frog.

Liczba postów: 132 Age: 22 Skąd: pariiiiis! Związany/a z: ajajajaj. Registration date: 30/06/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:42 | |
| no dobra, wszyscy wiemy, że niecelowo, poza tym dżejmsowi wybaczyć mozna wszystko, ale cóz, ubódł ją całkiem boleśnie tą uwagą o leczeniu, bo ona jedno już miała za sobą, ze wszystkimi atrakcjami i psychotropami i rzyganiem po nocach i dreszczami i tak dalej, mogę sobie tylko wyobrażać. pewnie, gdyby to była uwaga na inny temat, jakoś by się odgryzła. tym razem jednak tylko wyraźnie spochmurniała, a włosy opadły jej na twarz, przez którą przebiegł jakiś niewyraźny, smutny grymas. aha, i straciła w mgnieniu oka wojowniczy nastrój. nie odezwała się też ani słowem. |
|
 | |
sebastien prosiaczek

Liczba postów: 1308 Age: 26 Skąd: sicily! Związany/a z: tju. Twarz: james franco Ostrzeżenia: 1 Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:46 | |
| - co, małaa - bo była mała przy nim, poza tym on na każdą chyba mówił mała - skończyły ci się ciekawe teksty, czy co? czekam, miałaś jeszcze przed chwilą tak dużo do powiedzenia. a może ty serio się leczysz? - zaśmiał się, wrednie - jezu, jesteś chora psychicznie, serio? patrz, jak trafiłem - teraz naprawdę nie mógł się powstrzymac od śmiechu, był z siebie dumny, przepraszam za niego :c |
|
 | |
Natalie. crazy frog.

Liczba postów: 132 Age: 22 Skąd: pariiiiis! Związany/a z: ajajajaj. Registration date: 30/06/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:50 | |
| uwielbiam go chyba<3. znaczy wiesz, jest taki filmowy. no dobra, naprawdę nie chciała sobie na to pozwolić i robiła wszystko, żeby oczy nie zaszły jej łzami, ale bezskutecznie. więc własnie. dlatego była samotna w paryżu. była cholerną wariatką, cholernym pieprzonym dziwadłem. na pewno wytwarzała jakąś specjalną aurę, czy coś w tym stylu. zarzuciła torbę na ramię i nawet na niego nie patrząc, co dodatkowo uniemożliwiała jej mgiełka łez, znaczy no wieeesz, zaczęła zbiegać po schodach, by zaraz ruszyć przed siebie szybkim krokiem przez dziedziniec. |
|
 | |
sebastien prosiaczek

Liczba postów: 1308 Age: 26 Skąd: sicily! Związany/a z: tju. Twarz: james franco Ostrzeżenia: 1 Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:53 | |
| spojrzał za nią, czując jednak trochę wyrzuty sumienia, bo hej chciał ją przelecieć, a na razie dążył w złym kierunku. wyrzucił papierosa, obserwując ją leniwie. hej, do cholery, właśnie zły kierunek. wstał, poprawił spodnie, które jakimś cudem mu spadały, pewnie dlatego, że były stare ;d i ruszył za nią, mierząc wszystkich patrzących na tę akcję spojrzeniem, które miało znaczyć spierdalaj. - tyyy - powiedział, kiedy ją dogonił i złapał za nadgarstek. silnym ruchem odwrócił w swoją stronę, tak że teraz czubek jego nosa, dotykał jej czoła. z tej okazji rozdmuchał jej włosy - okej, nie chciałem, serio. |
|
 | |
Natalie. crazy frog.

Liczba postów: 132 Age: 22 Skąd: pariiiiis! Związany/a z: ajajajaj. Registration date: 30/06/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:55 | |
| -spierdalaj!-parsknęła, orientując się, że jak na sytuację pt 'nienawidzę cię ty idioto' jest chyba trochę zbyt blisko niego, więc próbowała mu się jakoś wyrwać, prawie wyrywając sobie, wiem, powtórzyłam się, rękę z barku. niewiele przy tym widziała, wszystko przez łzy, które wymknęły się spod kontroli i własnie jedna z nich znaczyła prostą drogę od jej oka do ust, przez sam środek policzka. |
|
 | |
sebastien prosiaczek

Liczba postów: 1308 Age: 26 Skąd: sicily! Związany/a z: tju. Twarz: james franco Ostrzeżenia: 1 Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 17:58 | |
| - kurwa, natalie nie chce żebyś płakała - powiedział, nadal ją mocno trzymając teraz już obiema rękami, bo myślę, że miał na tyle siłę. poza tym natalie nie należała do osób jakoś szczególnie wielkich czy tez grubych. nie chciał jej teraz puścić, bo jeszcze pójdzie i skoczy do sekłany - nie płacz! |
|
 | |
Natalie. crazy frog.

Liczba postów: 132 Age: 22 Skąd: pariiiiis! Związany/a z: ajajajaj. Registration date: 30/06/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 18:01 | |
| -kurwa-parsknęła, jak taka mała papuga, używająca zasłyszanych od niego słów-kurwa, mówię spierdalaj i zostaw mnie w cholerę, kurwa!-prawda jest taka, że kiedy natalie ktoś zranił, hm, nie miała problemów z tym, by zostawić siebie w roli wiotkiej nimfy xd za plecami i zmienić się w rozwścieczonego, podłego babsztyla. ale prawda, że z uczuciami, szkoda. |
|
 | |
sebastien prosiaczek

Liczba postów: 1308 Age: 26 Skąd: sicily! Związany/a z: tju. Twarz: james franco Ostrzeżenia: 1 Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 18:02 | |
| - okej, to spierdalam kurwa - powiedział, bo teraz też się wkurwił, a ja idę xd pa. |
|
 | |
Natalie. crazy frog.

Liczba postów: 132 Age: 22 Skąd: pariiiiis! Związany/a z: ajajajaj. Registration date: 30/06/2008
 | Temat: Re: schody Wto 8 Lip - 18:05 | |
| ja tez xd. -i dobrze-parsknęła. i zwiała. |
|
 | |
Sophie perfekt lower.

 Liczba postów: 2109 Skąd: NY Związany/a z: Seth'em Twarz: Sara Paxton Wiek postaci:: 18 Ostrzeżenia: 2 Registration date: 05/08/2008
 | Temat: Re: schody Pią 29 Sie - 14:04 | |
| Usiadła sobie na schodach pijąc latte. |
|
 | |
alan krakersik.

 Liczba postów: 329 Skąd: edynburg. Twarz: will westall Wiek postaci:: 22 Registration date: 15/08/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 22:32 | |
| alan lubił chodzić nocą po mieście, nie bał się wcale jakichś gwałcicieli, pijaków czy ćpunów, bo potrafił być groźniejszy od nich, jak tylko chciał! usiadł na schodkach z papierosem ostatnim w paczce i szalikiem w paski na szyi, było mu cholernie zimno w stopy. i całą resztę też. |
|
 | |
martini ko-rek.

 Liczba postów: 123 Skąd: paryżewo Twarz: blejkuwa! nie blejkurwa.. Wiek postaci:: 18 Registration date: 21/06/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 22:36 | |
| martini wracała właśnie z zajęć dajmy na to baletu, na co wskazywały baletki przewieszone przez ramię, junoł złączone związanymi ze sobą satynowymi wstążkami oraz torba, w której upchnęła jakiś strój. zauważyła alana, którego znała z obozu karate, na którym byli jakieś osiem lat temu. albo rozdziewiczył ją na imprezie urodzinowej koleżanki? zostawiam ci wolną rękę, grunt że się znali. -alan? - zapytała przemycając nutkę niedowierzania w głosie - to naprawdę ty? - 'myślałam, że umarłeś, albo porwali cię kosmici'. zdaje się, że nawet to dodała po chwili namysłu. zsunęła torbę z ramienia, odstawiając ją na chodnik. |
|
 | |
alan krakersik.

 Liczba postów: 329 Skąd: edynburg. Twarz: will westall Wiek postaci:: 22 Registration date: 15/08/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 22:40 | |
| początkowo miał ochotę zaprzeczyć, bo nie był pewien czy to martini, a jego matka na przykład, potem jednak sobie przypomniał, że gdyby to była jego matka, to na pewno nie wyglądałaby tak młodo. i poza tym jego matka umarła jakieś sto lat temu. więc niechętnie wstał, z niezapalonym papierosem w prawym kąciku ust, który nieznacznie mu zadrżał, może to od zimna, a może z wzruszenia.. stawiam na pierwszą opcję. - nie, duch święty. to ty żyjesz? |
|
 | |
martini ko-rek.

 Liczba postów: 123 Skąd: paryżewo Twarz: blejkuwa! nie blejkurwa.. Wiek postaci:: 18 Registration date: 21/06/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 22:46 | |
| -nie. a wyglądam jakbym żyła? - zapytała okręcając się w kółko z baletową gracją i tym podobnymi gadżetami. zatrzymała się tuż przed nim i uśmiechnęła nieznacznie - cholera, w życiu bym nie pomyślała, że jeszcze kiedyś cię spotkam - uniosła brew i przechyliła głowę, przyglądając mu się badawczo. był jakiś taki bardziej zmaltretowany niż kiedy widziała go ostatnim razem w roli rasowego żigolo. |
|
 | |
alan krakersik.

 Liczba postów: 329 Skąd: edynburg. Twarz: will westall Wiek postaci:: 22 Registration date: 15/08/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 22:51 | |
| - świat jest cholernie mały, martini. co ty tu robisz? pierdolę, to strasznie głupie pytanie - uśmiechnął się nieznacznie, m za to nie zmieniła się jakoś specjalnie, miała te same drobne dłonie, chude nóżki patyczaka i białe zęby jak holiłudzcy aktorzy. no i całą resztę, której wymieniać mi się nie chce, ale alan to wszystko zauważył, mimo że był niespecjalnie inteligentnym daltonistą. |
|
 | |
martini ko-rek.

 Liczba postów: 123 Skąd: paryżewo Twarz: blejkuwa! nie blejkurwa.. Wiek postaci:: 18 Registration date: 21/06/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 22:57 | |
| był daltonistą? to urocze. w razie każdym martini zmierzwiła swoje jasne włosy i trąciła czubkiem botka za kostkę swoją torbę stojącą obok. -wracałam z zajęć baletu. no wiesz, matka ciągle upiera się żebym je kontynuowała - przewróciła oczami i uśmiechnęła się kwaśno. nie żeby nie lubiła baletu. no dobra, nienawidziła go. fascynował ją do drugiej klasy szkoły podstawowej, a w tym momencie była w maturalnej, jeśli nie na studiach, nie ogarniam systemu szkolnictwa we francji. jest taki jak u nas? - a ty, alan? co tu robisz? to znaczy w paryżu. myślałam, że cię nie ma i w ogóle - zakończyła koślawo. |
|
 | |
alan krakersik.

 Liczba postów: 329 Skąd: edynburg. Twarz: will westall Wiek postaci:: 22 Registration date: 15/08/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 23:02 | |
| - no - skwitował całą jej wypowiedź, którą nie do końca ogarnął, bo był zajęty zapalaniem swojego papierosa zapalniczką, która odmówiła mu posłuszeństwa, nie było więc to specjalnie łatwe. - kurwa. przyjechałem do paryża i już. wciąż mieszkasz z matką? - bo pamiętał jak kiedyś musiał przed tę suką, jej matką, uciekać przez okno z pierwszego piętra co całe szczeście skończyło się tylko kilkoma siniakami... |
|
 | |
martini ko-rek.

 Liczba postów: 123 Skąd: paryżewo Twarz: blejkuwa! nie blejkurwa.. Wiek postaci:: 18 Registration date: 21/06/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 23:07 | |
| -właściwie nie. to znaczy nie, ale nadal włazi z butami w moje życie, no wiesz, uważa że jestem za młoda na pełną samodzielność bla bla.. - spojrzała na jego pruby zapalenia papierosa i wygrzebała z kieszeni zajebistego płaszcza w kolorze złamanego fioletu, czy jakoś tak, w bershce był! zapalniczkę z sympatycznym napisem 'i <3 me' rzucając ją alanowi - masz krakersiku, nie męcz się już tak, bo aż przykro na ciebie patrzeć. |
|
 | |
alan krakersik.

 Liczba postów: 329 Skąd: edynburg. Twarz: will westall Wiek postaci:: 22 Registration date: 15/08/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 23:12 | |
| czuł się na swój sposób poniżony, bo zazwyczaj sam sobie radził, a jeśli nie, to nikt się z niego nie nabijał, nawet w taki raczej subtelny sposób. mruknął więc jakieś 'dzięki', które było u niego równoznaczne z 'pierdol się', i zapalił. - dziwię ci się, że jej na to pozwalasz, martini. |
|
 | |
martini ko-rek.

 Liczba postów: 123 Skąd: paryżewo Twarz: blejkuwa! nie blejkurwa.. Wiek postaci:: 18 Registration date: 21/06/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 23:15 | |
| -na litość boską, znasz ją alan, jej nie da się na coś nie pozwolić - wzruszyła ramionami i schowała zapalniczkę z powrotem do kieszeni płaszcza - odczepi się dopiero kiedy przedstawię jej narzeczonego z wielocyfrową sumką na funduszu powierniczym i uśmiechem don juana - przestąpiła z nogi na nogę. bynajmniej nie z powodu nacisku na pęcherz, a zimna które coraz bardziej ją dotykało. owinęła się szczelniej szalikiem i dmuchnęła w grzywkę, która opadła jej na oczy. |
|
 | |
alan krakersik.

 Liczba postów: 329 Skąd: edynburg. Twarz: will westall Wiek postaci:: 22 Registration date: 15/08/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 23:22 | |
| - więc na twoim miejscu zacząłbym się za takim rozglądać, nawet tylko po to, by ta idiotka się od ciebie odczepiła. - pewnie, gdyby był nią. to chyba drugi kondyszynel hhyhy. alan podrapał się po policzku, ziewając. żałował niezmiernie, że mieszka na drugim końcu miasta, bo teraz marzył tylko i wyłącznie o swoim rozgrzebanym łóżku. :< |
|
 | |
martini ko-rek.

 Liczba postów: 123 Skąd: paryżewo Twarz: blejkuwa! nie blejkurwa.. Wiek postaci:: 18 Registration date: 21/06/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 23:25 | |
| -problem w tym, alan, że tacy nie istnieją - dazynt egzist brzmi sympatyczniej. podniosła na niego wzrok i doznała olśnienia. w zasadzie jej matka nigdy go nie spotkała, bo zawsze sprytnie udawało mu się uciec przez okno lub też schować w szafie, jeżeli akurat spotykali się w jej mieszkaniu. podrapała się w chude ramię i zagryzła wargę - zaraz. jest grudzień, prawda? niedługo święta? |
|
 | |
alan krakersik.

 Liczba postów: 329 Skąd: edynburg. Twarz: will westall Wiek postaci:: 22 Registration date: 15/08/2008
 | Temat: Re: schody Sob 13 Wrz - 23:29 | |
| - no. ale co to ma do rzeczy? - spytał raczej zniecierpliwiony, bo nie miał pojęcia o czym ona mówi, kiedy on sobie szykował w myślach czaderską kanapkę z serkiem topionym na śniadanie... |
|
 | |
|