|
| Autor | Wiadomość |
|---|
ralph hot stuff.

Liczba postów: 546 Skąd: paryż Twarz: louis garrel Wiek postaci:: 20 Registration date: 14/06/2008
 | Temat: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 10:41 | |
| powinien być taki temat, więc pozwoliłam sobie założyć... wyszli więc przed posterunek i ralf z rękami w kieszeniach przetarych i nieco wysłużonych już levisów zerkał na mariette, palącą papierosa. sam miał ochotę wciągnąc kokę, ale nic jej na ten temat nie mówił, bo jeszcze sukinsyny z policji by podsłuchały i znowu by siedział tym razem bez możliwości wyjścia za kaucją. ziewnął nawet, nie starając się zakryć ust, toteż mogła podziwiać jego migdałki. |
|
 | |
mariette słoneczko.

Liczba postów: 893 Skąd: waszington Związany/a z: ! Twarz: Vanessa Hessler Wiek postaci:: 18 Ostrzeżenia: 2 Registration date: 13/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 10:48 | |
| - ralf, zachowuj się - syknęła. - bo ludzie patrzą xd. oho, marjeta była dzisiaj zimną suką, a przynajmniej na taką starała się wyjść, chociaż serce miała niezwykle miękkie, jak poduszka na szpilki, własciwie tak właśnie funkcjonowała. zmierzyła go spojrzeniem od stóp do głów, zatrzymując na chwilę wzrok na jego ustach, które od zawsze działały na nią jak magnes. |
|
 | |
ralph hot stuff.

Liczba postów: 546 Skąd: paryż Twarz: louis garrel Wiek postaci:: 20 Registration date: 14/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 10:52 | |
| -mariette, mariette - westchnął podchodząc do niej, bez żadnych trudności niech doceni to, że się fachowo wyleczył i objął ją w talii, opierając podbródek na czubku jej głowy, bo tak właśnie było dla niego idealnie, czyli był o głowę wyższy, a to seksowne - przestań przejmować się całym światem i zajmij swoją seksowną dupą, która z tego co widzę, aż krzyczy o seks ze mną. |
|
 | |
mariette słoneczko.

Liczba postów: 893 Skąd: waszington Związany/a z: ! Twarz: Vanessa Hessler Wiek postaci:: 18 Ostrzeżenia: 2 Registration date: 13/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 10:55 | |
| - wmawiasz to sobie - udało jej się wychrypieć, bo jego bliskość działała na nią, tak jak właśnie działała. plus jego miłe perfumy, to już w ogóle. czuła się rozdarta, wczoraj przecież dała się przelecieć jimowi, dzisiaj znów ralf, nie wiedziała już, co myśleć. oparła bródkę na jego ramieniu, wtulając twarz gdzieś w jego szyję i upuszczając papierosa, który spadł gdzieś w kałużę z sykiem. |
|
 | |
ralph hot stuff.

Liczba postów: 546 Skąd: paryż Twarz: louis garrel Wiek postaci:: 20 Registration date: 14/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 10:59 | |
| zdzwiwił się trochę jej reakcją, której w głębi duszy potwotnie mu brakowało. w końcu jak już wiemy stracił matkę i jak się okazuje również i siostrę, został tylko ojciec, który co jest rzeczą oczywistą nigdy go nie przytulał, ani nic wychowując syna na twardego mężczyznę, który pewnego dnia przejmie rodzinny interes. w pierwszej chwili się częściowo rozkleił, czy tam otworzył nie wiem i objął mariette tak jak pewnie jeszcze nigdy jej nie obejmował, bo czule i ciasno chcąc jej wszystko opowiedzieć, co go gryzie czego nienawidzi, ale nie mógł. za długo już siedział w skórze zimnego dupka, żeby zniszczyć to przez jedną głupią chwilę słabości. odepchnął ją więc od siebie i odwrócił się pół-tyłem. no wiesz. -nic sobie nie wmawiam. |
|
 | |
mariette słoneczko.

Liczba postów: 893 Skąd: waszington Związany/a z: ! Twarz: Vanessa Hessler Wiek postaci:: 18 Ostrzeżenia: 2 Registration date: 13/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 11:06 | |
| ona też się zdziwiła jego reakcją, to pierwszą oczywiście, że ją przytulił, a potem zdziwiła się jeszcze bardziej, kiedy ją tak brutalnie odepchnął, co w efekcie prawie doprowadziło ją do płaczu, ale prawie robi dużą różnicę, więc tylko przygryzła dolną wargę. - cholera, ralf - westchnęła. - nienawidzę cię. huhuhu, brawo dla marjet. kłamała, ewidentnie kłamała, była w nim zakochana, nawet mimo tego, że tak ją odtrącał. |
|
 | |
ralph hot stuff.

Liczba postów: 546 Skąd: paryż Twarz: louis garrel Wiek postaci:: 20 Registration date: 14/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 11:12 | |
| -to fanie, bo ja ciebie też - stwierdził, szukając po kieszeniach swojej wymiętej i całkowicie zmaltretowanej paczki cameli, którą po chwili znalazł razem ze swoją czarną zippo. wiadomo co znią zrobił, że zapalniczką i zaciągnął się chwilę potem papierosem, mrużąc oczy przed dymem który cholerny wiatr zawiewał mu w twarz - w takim razie nie muszę zapraszać cię do siebie w ramach podziękowania za uratowanie tyłka po raz setny - wzruszył ramionami i ruszył w stronę swojego dajmy na to mieszkania, którego jeszcze nie miał ale zaraz je założę, nostreess wszystko pod kontrolą, chciałam napisać kątrolą, chyba nie jest ze mną najlepiej jak sama już wiesz, hyy. |
|
 | |
mariette słoneczko.

Liczba postów: 893 Skąd: waszington Związany/a z: ! Twarz: Vanessa Hessler Wiek postaci:: 18 Ostrzeżenia: 2 Registration date: 13/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 11:15 | |
| - phi, w ramach podziękowania! - krzyknęła zaraz, by go dogonić szybkim krokiem i chwycić mocno za ramię w celu zatrzymania go. - popieprzyło cię, jeśli uważasz, że podziękujesz mi, jeśli mnie przelecisz. a potem jeszcze, kurwa, powyzywasz od szmat - tak, bo ona doskonale pamiętała, że ostatnio nazwał ją szmatą. i przedostatnio zresztą też. puściła jego ramię, niemal miażdżąc go wzrokiem. |
|
 | |
ralph hot stuff.

Liczba postów: 546 Skąd: paryż Twarz: louis garrel Wiek postaci:: 20 Registration date: 14/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 11:18 | |
| -w porządku mariette, skoro zakleiła ci się cipa nie będę cię pieprzył na siłę - stwierdził, unosząc dłonie w geście poddania się, po czym odwrócił się do niej plecami i zdecydowanie seksownym tyłkiem i ruszył przed siebie. ale powoli. wierz mi, albo nie ale miał nadzieję że go dogoni i w jakiś magiczny sposób jednak zdecyduje się na seks. a może na rozmowę? nawet potrząsnął głową, przez co musiał wyglądać jak psychicznie chory. |
|
 | |
mariette słoneczko.

Liczba postów: 893 Skąd: waszington Związany/a z: ! Twarz: Vanessa Hessler Wiek postaci:: 18 Ostrzeżenia: 2 Registration date: 13/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 11:22 | |
| ona bynajmniej nie miała siły, by go dogonić i usłyszeć znowu jakiś ostry tekst, właściwie puściły jej nerwy. stała więc z pochyloną głową, z rękoma skrzyżowanymi na piersiach, tępo wpatrując się w jezdnię. poza tym się rozpłakała, więc prócz rozmazanych plam nie widziała zbyt wiele. tego było dla niej stanowczo za wiele, zdecydowanie przegiął, a ona nawet nie potrafiła się dobrze ogryźć. |
|
 | |
ralph hot stuff.

Liczba postów: 546 Skąd: paryż Twarz: louis garrel Wiek postaci:: 20 Registration date: 14/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 11:40 | |
| zatrzymał się, bo to było silniejsze od niego. to znaczy spojrzenie na mariette, która jak się okazało stała na środku chodnika i najprawdopodobniej płakała. ta lepsza częśc ralfa, skrzętnie przykrywana przez gorszą poczuła się z tym cholernie źle. jak mógł ją w ten sposób potraktować? no dobra, traktował ją tak przez cały czas i właściwie nie wiedział już dlaczego. zbugił się po drodze w błahych powodach dla których nazywał ją dziwką lub szmatą. może po prostu zależało mu na niej bardziej niż się spodziewał i bał się do tego przyznać, bo wtedy gdyby ją stracił mógłby sobie z tym nie poradzić. najpierw matka, potem cammie.. zdecydowanie nie mógł sobie pozwolić na kolejną ważną kobietę w swoim życiu. wbrew pozorom i tak był w tym momencie słaby, tak cholernie słaby przez oglądanie bladej twarzy cammie w trumnie xdd pozdro, że skierował się do mariette i objął ciasno. -cholera, mariette idotko nie płacz - i cała jego pieprzona duma i chłód poszły się, że tak powiem jebać. gładził ją nawet po głowie nie bardzo wiedząc co ma zrobić ze sobą, albo z nią albo z nimi. pogubił się kompletnie i właściwie też chciało mu się płakać. ale przecież był facetrm! nie mógł pozwolić sobie na łzy, tak zawsze powtarzał mu ojciec. |
|
 | |
mariette słoneczko.

Liczba postów: 893 Skąd: waszington Związany/a z: ! Twarz: Vanessa Hessler Wiek postaci:: 18 Ostrzeżenia: 2 Registration date: 13/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 11:46 | |
| okej, zaskoczył ją poraz kolejny, ale teraz już pozytywnie, co wywołało kolejną falę łez. pociągnęła nosem, równocześnie wąchając znów jego szyję. ułożyła dłonie płasko na jego klatce piersiowej, chowając twarz w jego ramionach. kolana jej zmiękły i w ogóle, więc praktycznie oparła się na nim całym ciężarem ciała, nie kontrolując się już zupełnie. ta jego nagła czułość, którą jej teraz okazał, naprawdę ją zdziwiła, aczkolwiek czuła się z tym dobrze. wreszcie w końcu okazał jakieś inne uczucia poza porządaniem, a to już bylo dla niej czymś. przylgnęła do niego ufnie, zadziwiająco wręcz ufnie. |
|
 | |
ralph hot stuff.

Liczba postów: 546 Skąd: paryż Twarz: louis garrel Wiek postaci:: 20 Registration date: 14/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 11:52 | |
| widząc w jakim jest stanie, zupełnie nie mógł zdobyć się na odepchnięcie jej czy też zwyzywanie. zrobiło mu się głupio, ale przede wszystkim czuł się osaczony przez być może jej uczucia względem jego i przede wszystkim to co kłębiło się w jego głowie i sercu również. puścił ją niechętnie i spojrzał w oczy, trzymając jej twarz w sporych dłoniach. -chodźmy do mnie, tak? |
|
 | |
mariette słoneczko.

Liczba postów: 893 Skąd: waszington Związany/a z: ! Twarz: Vanessa Hessler Wiek postaci:: 18 Ostrzeżenia: 2 Registration date: 13/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 11:56 | |
| od razu pomyślała, że ralf jest perfidnym dupkiem i próbuje teraz wykorzystać jej stan, by znów zaciągnąć ją do łóżka, tak więc spuściła wzrok, wpatrując się teraz w jego brodę, porośniętą chyba już kilkudniowym zarostem. - po co mamy pójść do ciebie? - zapytała nieufnie, ocierając łzy. nie miała pojęcia, że jego dłonie mogą być tak delikatne, kiedy teraz czuła je na swojej twarzy. |
|
 | |
ralph hot stuff.

Liczba postów: 546 Skąd: paryż Twarz: louis garrel Wiek postaci:: 20 Registration date: 14/06/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Sob 16 Sie - 12:05 | |
| a tu taki zonk, że jednak mogą! miał brodę jak ci faceci z filmów o jezusie, które puszcza nam katechetka, ale nie miał za bardzo jak się ogolić w celi więziennej, możesz mu to zatem wybaczyć. jezu ralf z brodą, dobre sobie. w razie takim a nie innym objął ją ramieniem swoim męskim i szerokim w barku i poprowadził do jej mieszkania, mówiąc wcześniej że skoro jego syf tak bardzo jej przeszkadza, mogą iść do niej bo przydałaby jej się teraz herbata z melisą, a w kawiarni mogliby na nich dziwnie patrzeć, biorąc pod uwagę jego imidż. imaginujesz? i zaczniesz. |
|
 | |
jeff rodzynek.

Liczba postów: 257 Skąd: antarktyda -.- Twarz: penn badgley Wiek postaci:: 19 Registration date: 21/09/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 15:30 | |
| właśnie wychodził z posterunku, ale nie dlatego, że go przetrzymywali na noc, ale dlatego, że był donieść na sąsiadów, że cholernie hałasują tym nieszczęsnym i nieudolnym remontem, rozwalaniem ścian i całej reszty, zwłaszcza, że ci ich robotnicy są jacyś nie do końca trzeźwi.. tak właśnie biadolił policjantowi, który tylko pokiwał głową i powiedział, że nic nie może z tym zrobić, więc jeff się trochę zezłościł i rzucił w tamtego długopisem i poszedł. tzn teraz stał pod tym komisariatem i szukał papierosów, chyba nie wziął. |
|
 | |
delilah szejk czekoladowy

 Liczba postów: 3546 Skąd: pariis Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu Twarz: Heidi Mount Wiek postaci:: 18 Registration date: 16/05/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 15:35 | |
| to z długopisem to prawie jak z ołówkiem w nikicie xd delilah szła sobie z dłońmi w kieszeniach bo ostatnio standart, bo rękawiczek nie nosiła i takie tam, a dłonie marzły. niezupełnie się wyspała dzisiaj, kawy też jeszcze nie zdążyła wypić, więc była nieco zaspana, ale jeszcze nie wpadała na żadne słupy, ani nic. - dżef, cześć! - przywitała się, oczywiście kiedy już na niego trafiła, a nie z 9139 metrów dalej. |
|
 | |
jeff rodzynek.

Liczba postów: 257 Skąd: antarktyda -.- Twarz: penn badgley Wiek postaci:: 19 Registration date: 21/09/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 15:39 | |
| a potem del przewróci się na zlodowaciałym chodniku i złamie sobie rękę, przez te dłonie w kieszeniach. albo wpadnie do kałuży twarzą i się utopi. mama tak mi zawsze mówi. jeff uśmiechnął się, zaprzestając szukaniu papierosów, w zasadzie pogodził się z tym, że ich nie znajdzie, cóż. - del, cześć! jak tam? mój boże, już niedziela, naprawdę nie wiem, kiedy ten durny weekend przeleciał... - przewrócił oczyma. |
|
 | |
delilah szejk czekoladowy

 Liczba postów: 3546 Skąd: pariis Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu Twarz: Heidi Mount Wiek postaci:: 18 Registration date: 16/05/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 15:44 | |
| ja też zawsze noszę w kieszeniach, jeszcze żyję, więc mam nadzieję jako taką, że i del przeżyje najbliższe 24 godziny. odwzajemniła uśmiech, wyciągając jednak na chwilę dłonie z kieszeni, bo to przecież takie niekulturalne. - następnym razem musisz znaleźć jakieś nudne zajecie, nie wiem, możesz patrzeć na sufit, na pewno będzie leciał bardzo wolno - poradziła mu prawie jak w bravo gurl i podrapała się po policzku, wzruszając też ramionami. - a jak tam, hm, nieźle, tylko jestem na nogach już sześćset milionów godzin. |
|
 | |
jeff rodzynek.

Liczba postów: 257 Skąd: antarktyda -.- Twarz: penn badgley Wiek postaci:: 19 Registration date: 21/09/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 15:48 | |
| - ale teraz też nie miałem jakiegoś specjalnie interesującego zajęcia.. ale od następnego piątku zaczynam obserwować sufit. co ty, ja wstałem chyba o jedenastej, głowa mnie boli, że nie wiem.. - mruknął, drapiąc się po skroni, a gdy skończył (nie trwało to zbyt dlugo), zmierzył del wzrokiem i pociągnął nosem. |
|
 | |
delilah szejk czekoladowy

 Liczba postów: 3546 Skąd: pariis Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu Twarz: Heidi Mount Wiek postaci:: 18 Registration date: 16/05/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 15:53 | |
| -w sensie że to długo, czy krótko? jutro mam strasznie popieprzony dzień. ile masz w ogóle lat tak swoją droga? - zainteresowała się, bo to takie raczej ważne. |
|
 | |
jeff rodzynek.

Liczba postów: 257 Skąd: antarktyda -.- Twarz: penn badgley Wiek postaci:: 19 Registration date: 21/09/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 15:58 | |
| - długo, strasznie długo, miałem nastawiony budzik na dziewiątą, ale nie zadzwonił. - bo jeffrey go skopał z szafeczki nocnej i wypadły baterie. - dziewiętnaście. czemu masz jutro popieprzony dzień? - spytał, bo jego zdaniem jeszcze teraz wszyscy mają wolne i tak dalej, bo to dopiero yyy 28 grudnia. |
|
 | |
delilah szejk czekoladowy

 Liczba postów: 3546 Skąd: pariis Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu Twarz: Heidi Mount Wiek postaci:: 18 Registration date: 16/05/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 16:00 | |
| skopał, to prawie jak czak noris, bo nie sądzę, żeby miał budzik w nogach. no wiszrozumisz. - bo mama bierze mnie na obiad z rodziną, wiesz, wszyscy zjechali się na swięta i tak dalej, a ja muszę słuchać ich historyjek o szwedzkich dywanach i jakichś ubraniach dla pudli. jak twoje święta? nawet nie zapytałam, to chyba źle. mam ochotę na czekoladę. - a nawet nie byla w ciąży. |
|
 | |
jeff rodzynek.

Liczba postów: 257 Skąd: antarktyda -.- Twarz: penn badgley Wiek postaci:: 19 Registration date: 21/09/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 16:03 | |
| - uu, współczuję, mi się upiekło, nie musiałem pędzać świąt z rodziną. siostra się nie liczy! moje święta? obejrzałem kilka filmów, ubrałem z melanią symboliczne drzewko i to by było na tyle, w zasadzie to nie lubię świąt ani trochę. hmm, chyba że ktoś robi pierniczki albo inne ciastka. - bo jeffrey lubił ciastka, uśmiechnął się aż i oblizał usta. |
|
 | |
delilah szejk czekoladowy

 Liczba postów: 3546 Skąd: pariis Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu Twarz: Heidi Mount Wiek postaci:: 18 Registration date: 16/05/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 16:29 | |
| -nikt nie lubi chyba, oprócz dzieciaków - stwierdziła, zgodnie z prawdą może nawet. bo dżola tylko lubi jeszcze święta, ale dżola też jest dzieciakiem. - umiem robić pierniczki! moja mama mnie nauczyła. ty umiesz gotować? - to też chyba ważne, nie? |
|
 | |
jeff rodzynek.

Liczba postów: 257 Skąd: antarktyda -.- Twarz: penn badgley Wiek postaci:: 19 Registration date: 21/09/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 16:31 | |
| - raczej nie, to znaczy może bym i umiał, ale jakoś nigdy nie mogę się do tego zabrać.. - podrapał się za uchem, majac nadzieję, że del nie postawi przy jego imieniu jakiegoś minusa za to, że jeff nie dorównuje dżejmiemu albo chociażby paskalowi. |
|
 | |
delilah szejk czekoladowy

 Liczba postów: 3546 Skąd: pariis Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu Twarz: Heidi Mount Wiek postaci:: 18 Registration date: 16/05/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 16:35 | |
| -to źle. to znaczy wiesz, to twoja sprawa, ale w dzisiejszych czasach wszystkie kobiety są takimi feministkami zalatanymi, i będą na ciebie narzekać. dobra, wcale tak nie myślę. - na powrót wcisnęła dłonie do kieszeni, dmuchnęła też sobie w grzywkę, taką na bok. |
|
 | |
jeff rodzynek.

Liczba postów: 257 Skąd: antarktyda -.- Twarz: penn badgley Wiek postaci:: 19 Registration date: 21/09/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 16:38 | |
| - ha, ha, mam nadzieję, że tak nie będzie.. a nawet jeśli, to nadrobię na pewno jakoś brak zdolności kulinarnych. - albo zatrudni jakąs chinkę, co mu by gotowała. uśmiechnął się, kiwając trochę na boki, ale nie tak bardzo jak jakiś jaś fasola. - mam nadzieję, ze ci tam - kiwanął na posterunek - nie sądzą, że planujemy jakiś zamach : d - nie chciał zostać zgarnięty.... |
|
 | |
delilah szejk czekoladowy

 Liczba postów: 3546 Skąd: pariis Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu Twarz: Heidi Mount Wiek postaci:: 18 Registration date: 16/05/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 16:45 | |
| -wcale bym się nie zdziwila, troche juz tu stoimy. wlasnie, masz dziewczyne? - bo kto wie, conie? wsunela dlon w jego ramie, a moze raczej swoje ramie w jego, sama ni wim, w zasadzie byl tylko troszke wyzszy, ale to calkiem niezle. |
|
 | |
jeff rodzynek.

Liczba postów: 257 Skąd: antarktyda -.- Twarz: penn badgley Wiek postaci:: 19 Registration date: 21/09/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 16:50 | |
| zastanawiał się chwilę, co ma dziewczyna do zamachów terrorystycznych, potem stwierdził, że chyba faktycznie całkiem sporo, uśmiechnął się i pokręcił głową. - nie, nie, nie mam, jestem tutaj niedługo, to wiesz, jeszcze się wystarczająco nie zadomowiłem, a związki na odległość - zwłaszcza tak dużą - są niefajne. a ty masz chłopaka? chyba faktycznie długo tu stoimy, może chodźmy się czegoś napić, albo coś? w końcu dzisiaj niedziela. |
|
 | |
delilah szejk czekoladowy

 Liczba postów: 3546 Skąd: pariis Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu Twarz: Heidi Mount Wiek postaci:: 18 Registration date: 16/05/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 16:52 | |
| -tak duze... czekaj, skad ty wlasciwie jestes? chyba zadaje nieodpowiednie pytania, bo o to powinnam pytac na poczatku. musze zaczac czytac jakies poradniki. tak, wlasnie mialam nadzieje, ze to zaproponujesz - wyszczerzyla sie nawet, jak milo, patrzac na niego, ee. |
|
 | |
jeff rodzynek.

Liczba postów: 257 Skąd: antarktyda -.- Twarz: penn badgley Wiek postaci:: 19 Registration date: 21/09/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem Nie 28 Wrz - 16:55 | |
| - ze stanów! - kowboj z niego! : d więc powiedział, żeby poszli i możesz zacząć, bo ja muszę przejść do nast. poziomu w feszyn daszu. |
|
 | |
|