IndeksPORTAL,BICZ.FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
miles.
2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Male
Liczba postów: 332
Skąd: juesej
Związany/a z: tuluzą!
Wiek postaci:: 10+9
Registration date: 23/06/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 0:23

chyba tak xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
toulouse
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 2026
Skąd: lille
Związany/a z: majlsem ponoć.
Twarz: josefin hedstrom
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 0:26

okej to ona też xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
toulouse
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 2026
Skąd: lille
Związany/a z: majlsem ponoć.
Twarz: josefin hedstrom
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 9:42

no cóż ;d.


Ostatnio zmieniony przez toulouse dnia Czw 7 Sie - 9:45, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
miles.
2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Male
Liczba postów: 332
Skąd: juesej
Związany/a z: tuluzą!
Wiek postaci:: 10+9
Registration date: 23/06/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 9:44

obudził się jak często ostatnimi czasy z kacem, zastanawiając się przy tym gdzie do cholery jest. zauważył tuluz, śpiącą obok, co dało mu do zrozumienia, że skoro nie są u niego to pewnie u niej. wstał więc i ruszył do łazienki, bo natychmiast potrzebował zimnego, lodowatego wręcz prysznica! miał wrażenie, że głowa pęknie mu zaraz na miliard kawałeczków, które rozpełzną się po całym mieszkaniu, albo zamienią w wódkę i rozleją po kątach. optymistyczna wizja, nie ma co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
toulouse
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 2026
Skąd: lille
Związany/a z: majlsem ponoć.
Twarz: josefin hedstrom
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 9:49

a tulus, usłyszywszy jakieś dźwięki dochodzące z jej prywatnej, przylegającej do sypialni łazienki, podniosła głowę z poduszki, zastanawiając się nad wszystkim. no tak, miles, finlandia, tony łez; już wszystko pamiętała. zebrała się w sobie by wstać, wyjąć świeżą bieliznę z szuflady i wejść do łazienki. a w zasadzie to tylko wsadziła głowę i siląc się na uśmiech zapytała, czy przeszkadza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
miles.
2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Male
Liczba postów: 332
Skąd: juesej
Związany/a z: tuluzą!
Wiek postaci:: 10+9
Registration date: 23/06/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 9:52

wystawił głowę zza mlecznej szybki kabiny prysznicowej, to znaczy uchylił ją trochę bo nie był harrym potterem, żeby wsadzać łeb w szybę i uśmiechnął się cwaniacko & trochę żałośnie jednocześnie.
-nigdy nie przeszkadzasz, tuluz - odpowiedział ciepło, bo nie chciał żeby ciągle ryczała :3 no co! to tylko facet. wyjątkowo wredny i egoistyczny ostatnio tak myślę. może po prostu wylazło z niego prawdziwe ja? albo nie nadaje się do związków? trzeba to będzie rozkminić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
toulouse
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 2026
Skąd: lille
Związany/a z: majlsem ponoć.
Twarz: josefin hedstrom
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 9:55

uśmiechnęła się i weszła, by zamknąć za sobą drzwi. automatycznie zrobiło jej się cholernie ciepło, ale w sumie bała się cokolwiek powiedzieć, z racji takiej, a nie innej, że czekała ją kwestia załatwienia z milesem sprawy dotyczącej leczenia jego uzależnienia. pochyliła się nad zlewem, by zacząć energicznie myć zęby! kiedy już to zrobiła, oparła tyłek o zimny zlew właśnie, by ze skrzyżowanymi rękami na piersiach spoglądać na majlsa.
- wiesz, że twoja mama poleciała do los angeles z moimi rodzicami? - w jej przypadku słowo 'rodzice', było trudne do wypowiedzenia, bo matka znikąd, po piętnastu latach milczenia się pojawiła, o czym miles dobrze wiedział. to znaczy wiedział, że się nie odzywała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
miles.
2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Male
Liczba postów: 332
Skąd: juesej
Związany/a z: tuluzą!
Wiek postaci:: 10+9
Registration date: 23/06/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 10:00

-słucham? - zapytał, bo nie bardzo załapał o co chodzi. założą tam plantację ogórków, czy co? podrapał się za uchem i spłukał pianę z ciała, które było słodko wątłe, bo cole jest taki rozkoszny. już jestem cicho, przepraszam hehe. wyszedł spod prysznica i złapał biały ręcznik, wiszący gdzieś w pobliżu żeby owinąć się w pasie - znowu bawią się w dobrych znajomych? - prawda była taka, że nie mieli ze sobą kontaktu od przeszło stu lat i nikt nie wiedział o co chodzi. jadą łapać mordercę ojca majlsa, którym okaże się być dżekson szerp xd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
toulouse
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 2026
Skąd: lille
Związany/a z: majlsem ponoć.
Twarz: josefin hedstrom
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 10:05

- nie mam pojęcia o co chodzi. wiem, że ojciec wysłał swój samolot do paryża po matkę, bo chciał z nią porozmawiać, na temat, że źle mnie traktuje i takie tam, kiedy ja przeprowadziłam się tutaj tylko po to żeby się z nią spotkać. a jak już tam było, okazało się, że on potrzebuje scenarzystki do swojego nowego filmu i tak wyszło, że ona będzie pisała scenariusz. boję się zakończenia tego filmu, ale chyba wolę nie wnikać w ich zabawy w rodzinę. ojciec zaproponował twojej mamie, by poleciała z nimi do los angeles, żeby spędzić tam kilka tygodni, a razem z moją eee matką - to słowo przechodziło jej z trudem przez gardło, w końcu nigdy nie miała matki - postanowiły, że to idealna okazja do omówienia ślubu. to pojebane, że zjawia się jak filip z konopii po piętnastu latach i planuje ślub którego, nie chcę. to znaczy nie, źle, stop, jeszcze raz. kocham cię, miles, ale no mamy dopiero osiemnaście lat, w tym wieku ludzie wychodzili za siebie w średniowieczu, myślę, że mamy jeszcze na to czas.
po długim monologu sama weszła pod prysznic i puściła wodę, która poleciała jej na głowę. świetnie. dobrze, że ja mam wannę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
miles.
2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Male
Liczba postów: 332
Skąd: juesej
Związany/a z: tuluzą!
Wiek postaci:: 10+9
Registration date: 23/06/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 10:15

ja miałam :c ale teraz robią remont i będę miała prysznic. więc już zapowiedziałam, że przeprowadzam się do babci, która ma zajebiście dużą i głęboką wannę i zawsze pełno płynów do kąpieli <3 moja babcia ogólnie jest spoko.
-niech robią co chcą, przynajmniej dadzą nam święty spokój na jakiś czas - mruknął miles, wycierając się leniwie i niezbyt szybko. właśnie doszedł do wniosku, że to nawet lepiej iż wyjechali, bo samą tuluz uda mu się jakoś urobić i nic nie wyjdzie z jakiegoś pieprzonego leczenia. czuł się jak ostatni alkoholik kiedy o tym wspominała, a przecież nie było z nim najgorzej! każdy może się czasm ubzdryngolić! może? jasne, że tak. brawo majls.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
toulouse
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 2026
Skąd: lille
Związany/a z: majlsem ponoć.
Twarz: josefin hedstrom
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 10:23

- nieszczególnie mi się podoba, że osoba, której kompletnie nie znam, zaczyna mi matkować. na szczęście los angeles jest cholernie daleko i mam nadzieję, że nie wpadną na pomysł odwiedzić - i już nic więcej nie mówiła, tylko zajęła się namydlaniem przyjemnej, różowej gąbki i rozmyślaniem nad tym wszystkim. musiała zaprowadzić majlsa do tego cholernego lekarza, scena z poprzedniego wieczoru nie mogła się powtórzyć, tulus nie chciała żeby jej związek wyglądał jak dwa poprzednie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
miles.
2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Male
Liczba postów: 332
Skąd: juesej
Związany/a z: tuluzą!
Wiek postaci:: 10+9
Registration date: 23/06/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 10:30

wciągnął na tyłek bokserki i stanął przed umywalką. zaczął się golić jakąś maszynką bretha. dobrze, że tuluz wcześniej mieszkała z bratem, w przeciwnym razie byłby zmuszony do zostawienia zarostu, za którym tuluz chyba nie przepadała. syknął niezadowolony kiedy się zaciął i golił dalej.
-może jeszcze przemyślimy sprawę tego lekarza? - zapytał z nadzieją, spłukując piankę z twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
toulouse
1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Female
Liczba postów: 2026
Skąd: lille
Związany/a z: majlsem ponoć.
Twarz: josefin hedstrom
Wiek postaci:: 19.
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 10:33

tulus właśnie złapała swój ręczniczek różowy i nietykalny dla nikogo poza nią samą. ja też tak mam. z kołdrą i poduszką to samo. kuba jak kiedyś u mnie spał jak mamy nie było, to przyniosłam mu kołdrę krisa :d. ale okej, tulus była raczej zadowolona, kiedy mogła spać z majlsem pod jedną kołdrą. spojrzała teraz na niego w lustrze. miał krew koło ust, no tak, ona znała ten ból. to znaczy nie goliła twarzy, ale nogi i okolice bikini owszem, więc niekiedy zdarzało jej się zaciąć.
- miles, myślę, że tu nie ma czego przemyśleć - powiedziała, siląc się na twardy ton, nie mogła mu ulec. owinęła się ręczniczkiem sięgając szczotkę do włosów i rozczesywała teraz jasne kosmyki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
miles.
2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.


Male
Liczba postów: 332
Skąd: juesej
Związany/a z: tuluzą!
Wiek postaci:: 10+9
Registration date: 23/06/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Czw 7 Sie - 10:46

-owszem jest! - obraził się i wyszedł xd taki biedny i krwawiący, napiszę ci jak wrócę xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 13:06

o, nawet nie pisałam tutaj dawno. no nieważne. breth przyprowadził del, a w windzie opowiadał jej o tym, jak za późno otworzyły się koła, w samolocie, jak leciał do elej i było śniesznie. chociaż osobiście nie wiem co go w tym śmieszyło, ja bym zapewne umarła ze strachu.
- proszę - otworzył przed nią drzwi i czekał, aż teraz wejdzie, bo był na tyle dobrze wychowany, że przepuszczał kobiety przodem, joł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
delilah
szejk czekoladowy


Male
Liczba postów: 3546
Skąd: pariis
Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu
Twarz: Heidi Mount
Wiek postaci:: 18
Registration date: 16/05/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 13:15

-no, dzięki. więc opowiesz mi, o co chodzi z tą anne, hm? - zainteresowała się, zsuwając ze stóp pantofle, które zostawiła przy drzwiach, zaraz wlazła na kanapę, przyglądając mu się z zainteresowaniem. del zawsze lubiłą plotki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 13:23

breth też zdjął swoje trampki, choć ja osobiście nie lubię chłopaków w trampkach, trampek ogólnie nie lubię, ale nieważne. teraz, już w samym polo (właśnie wymyśliłam, że breth lubi zielony, jak dokszew) wszedł do salonu i podał del jednego z gotowych drinków, bo drugiego sam już otwierał.
- no to było tak, że wszystko było okej. zjawiła się carine, moja była i chyba trochę namieszała mi w głowie. powiedziałem o wszystkim anne i się wszystko zjebało. i to chyba było dla mnie za dużo, więc wyjechałem. to chyba koniec historii, bo dalszy ciąg już znasz - pokiwał głową, biorąc łyk drinka. usiadł nawet, z nogami na stole, bo po turecku nie lubił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
delilah
szejk czekoladowy


Male
Liczba postów: 3546
Skąd: pariis
Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu
Twarz: Heidi Mount
Wiek postaci:: 18
Registration date: 16/05/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 13:27

-rany. a co powiedziałeś konkretnie anne? - delilah pomyślała, że anne zawsze byla delikatnie przewrażliwiona, ale nie powiedziała tego na głos. upiła łyka drinka, marszcząc czoło, bo zastanawiała się akurat nad tą anne, kariną i samym brethem, że to jeden brazylijski serial, delilah nie miała aż takiego popieprzonego/poplątanego życia uczuciowego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 13:30

- no, że wróciła carine i serio nie wiem jak to między nami będzie, bo byliśmy z carine trochę długo - a przynajmniej jakoś tak, sam nie pamiętał, bo wtedy miał duuu u uuu uże porycie. wstał, by otworzyć okno i teraz przy nim zapalić, powiedział del, że ona nie pali.... ... .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
delilah
szejk czekoladowy


Male
Liczba postów: 3546
Skąd: pariis
Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu
Twarz: Heidi Mount
Wiek postaci:: 18
Registration date: 16/05/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 13:35

pagadi i poszła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 18:13

no więc breth, siedział przed telewizorem ze szklanką przyjaciela dżaka w ręce i oglądał wazny mecz ligi mistrzów, a w zasadzie to jeden z ostatnich meczy w sesji jesiennej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 18:16

Przylazła dosyć szybko, bo i tak przebywała poza domem, więc cóż, kilka chwil, i oto jest, z rozwichrzonymi włosami, ale zawsze. Zadzwoniła, czy tam zapukała do drzwi, tak grzecznie, prawie, jak zupełnie nie ona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 18:30

breth podniósł się leniwie z kanapy, zostawiając przyjaciela dżaka na szklanym stoliku, by otworzyć drzwi.
- saritaaa - uśmiechnął się, wciągając ją do środka; to znaczy, że złapał ją za nadgarstek i pociągnął do przedpokoju, zamykając za nią drzwi - zmarzłaś! - stwierdził od razu, pomagając saricie ze zdjęciem płaszcza, kiedy czuł jak zimne ma dłonie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 18:34

- A cóż to za zagraniczna wersja mojego imienia? - Zaśmiała się szczerze, co nie oznaczało, iż jej się nie podobała. - Ale ładna. - Podsumowała, i pokiwała głową, robiąc komiczną minę: - Baardzo, baardzo zmarzłam. - Jęknęła, jak dziecko, które, co najmniej połowę dnia spędziło na śniegu. - I nie obraziłabym się, gdybyś mnie poczęstował gorącą czekoladą, albo czymś takim. - Dalej już sama odważnie wkroczyła do środka, a co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 18:39

oja, ona jest w moim wieku :d.
- czekolada może jest, jeśli moja siostra całej nie wypiła. zaraz to sprawdzę - zrobił z palców pistoleciki i wycelował w sarę, no wiesz o co mi chodzi - to po hiszpańsku, na planie, asystentka mojego ojca nazywała się sarita. była bodajże z argentyyny - stał już teraz w kuchni - oho, chyba nie ma czekolady, to może chcesz kakao? to podobne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 18:45

e tam, no i co xD.
- Uhm. - Zrobiła wielce zaciekawioną minę urodzonej intelektualistki, którą w połowie nie była. Albo nawet całkiem. - Możesz tak na mnie mówić, jak chcesz. - I uśmiechnęła się na propozycję kakao, lubiła je tak samo, jak czekoladę, co miało oznaczać, iż się zgadza, oczywiście. Usiadła na skrawku, powiedzmy, kanapy, i uważnie rozejrzała wokół. - Podoba mi się tu. - Wypaliła po chwili. No cóż, podobało się jej wszędzie, tylko nie we własnym domu. - A tak w ogóle to, co u Ciebie, prócz tego, że jesteś... hm, zakręcony?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 18:51

wrócił więc z kubkiem kakao dla sarity i postawił go na szklanym stoliku, na którym zaraz też usiadł. przyglądał jej się przez chwilę, zastanawiając co się zmieniło w jej fryzurze, ale nic nie dostrzegł, bo to facet.
- u mnie? nadal wierzę, że moja dziewczyna, a w zasadzie to była dziewczyna się do mnie odezwie, ale raczej to złudne nadzieje. nikt nie wie co się z nią dzieje, może wynajmę detektywa, czy coś takiego. nawet się martwię, że mogło jej się coś stać. ale cieszę się, że w końcu spotkałem się z del, nie widziałem jej chyba z milion lat. a co u ciebie, huuuh? - uniósł prawą brew do góry, zastanawiając się, ile ona w ogóle ma lat :c, o co zaraz zapytał!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 18:58

Nic nie dostrzegł, bo nic się nie zmieniło, ot co. Kiedy wychodził od fryzjera, ona była, niech będzie w... końcowej fazie nowej fryzury, cóż, i mogła ją, co najwyżej spieprzyć tylko swoimi ślamazarnymi paluchami, jak układała.
- A może miała jakiś powód, czy coś? Jej zachowanie na nic nie wskazywało? - Zapytała zaintrygowana, bo ta sprawa była dosyć tajemnicza, trza przyznać. - Chociaż może pojawić się znienacka, co nie? - Dodała uspokajająco. - Cieszę się też w takim razie. - Rozsiadła się wygodniej, obserwując jednocześnie tą brew, bo była całkiem interesująca, matko. - U mnie, hm, właściwie za dwa, trzy dni ojciec wywali mnie z domu. - Rzekła bardziej rozbawiona, niż zasmucona. - I to na tyle, a lat mam... szesnaście. - Kłamczucha. - Ale wyglądam na siedemnaście. - Taa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 19:03

okej, szesnaście, to jeszcze według niego nie było tak źle, kiedy sam miał dziewiętnaście, więc uśmiechnął sie pogodnie, masując sobie kark.
- miała ku temu powody, ale nie sądzę żeby się wyprowadziła z paryża. nie miała do kogo pójść - no właśnie. breth był w zasadzie jedyną osobą, która jej została, a i on ją zostawił. żeby tylko wiedziała, jak oh, nienawidził samego siebie za to! - dlaczego miałby cię wywalić z domu? - zapytał zdziwiony, no bo cóż, jego nikt nie wyrzucał z domu, tym bardziej, że to mieszkanie należało też do jego ojca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 19:08

No, i widzisz, sprawa załatwiona gładko, i łatwo. I też się uśmiechnęła, niedziwne w sumie, bo zwykle szczerzyła się do ludzi, którzy robili to samo do niej, albo z nią rozmawiali, taka sympatyczna.
- To może... może wszystko z nią w porządku, tylko zaszyła się w jakimś miłym gniazdku, by wszystko przemyśleć, a jak już to zrobi, wróci? - Snuła insynuacje, jak to ona, ale tym razem była naprawdę ciut przygnębiona, ludzka empatia, po prostu. - Różnica charakterów, i wizji przyszłościowych, ot co. Poza tym kłócimy się ostatnio non stop. - Mruknęła, strzepując niewidoczny pyłek ze swoich dżinsów. - Ale poradzę sobie, to chyba jasne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 19:47

- no mam nadzieje. ale wiesz, jeśli chcesz to pokój mojej siostry jest wolny, mogłabyś zostać moją współlokatorką, a ja twoim prawnym opiekunem - zasmiał się, wyłączając telewizor, bo mecz się już skończył. złapał tez dżaka ze stołu - to prawie jak ojciec. musiałbym mieć trzy lata, podczas twojego poczęcia. no nieźle - puścił saricie oczko, upijając łyk trunku, który automatycznie wypełnił jego gardło przyjemnym ciepłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 19:52

Przechyliła głowę, lecz w jej wykonaniu nie miało to nic z zagadkowości, raczej opóźnionej reakcji na bodźce, o. - Ty tak serio mówisz? - Parsknęła, aha, o swoim kakao zapomniała, więc teraz się nim raczyła, przy okazji grzejąc swoje dłonie, choć i tak były już dostatecznie ciepłe. Popatrzała na Dżaka przez chwilę, już go znała, przecież. I następnie wybuchnęła śmiechem, jak wspomniał o ojcu, w ogóle często chichotała. - A nie mógłbyś być... no, nie wiem, jakimś kuzynem, kimś z dalszej rodziny? Bo w ojca to nie uwierzą, chyba, iż mają na względzie uzdolnionych trzylatków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 19:57

- no tak, bardzo uzdolnionych pod tym względem co trzeba - puścił jej oczko, co nie znaczyło, na szczęście, że chce ją przelecieć. mimo wielkiej CHCICY panował nad sobą, bo no cóż, był raczej przybity tą całą sprawą z anne, ale starał się tego po sobie nie okazywać - okej, kuzynem też mogę być. albo bratem. kto to sprawdzi? będę ci pisał do szkoły usprawiedliwienia, tylko masz za dużo nie wagarować - pogroził jej palcem, w sumie trochę ze śmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 20:03

- Ciekawe czy u ludzi nowej generacji znajdą się tacy trzylatkowie. - Sapnęła, spoglądając w mrok za oknem, niczym z filmu science - fiction. I dobrze, że nie chciał jej przelecieć, bo była niedysponowana, poza tym nie wiedziała czy, by się zgodziła, i w ogóle. - No właśnie nikt, możesz być moim braciszkiem! - Oblała się uroczym pąsem. - Mam nie wagarować? Bo wiesz, odkąd tu przyjechałam moja noga ani razu nie stanęła w szkole. - Wcisnęła się w kąt kanapy w obawie przed nagłym wybuchem gniewu 'nowego brata'. I również ze śmiechem, a jakże.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 20:45

sori, miałam konf na skype.
- okej, hans będzie cię woził, mała. zobaczysz ja już cię przypilnuję - hans to kierowca bretha. miał go do własnej dyspozycji odkąd tulus wyniosła się do elej - będziesz grzecznie odrabiała lekcje i tak dalej. jezu, nigdy nie miałem siostry, która robiłaby to co ja jej kazałem. tulus robiła raczej na przekór im jej więcej gadałem, tym ona bardziej się sprzeciwiwała - przewrócił cięzko oczami, dopijając dżaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 20:52

Spooko^^.
- Szkoła jest głupia. - Podsumowała buntowniczo, jak te wszystkie nastoletnie dzieciątka z farbowanymi włosami. - Po co mi ona? Mam kartę kredytową. - I pokazała mu język, taka przekorna! Ale się śmiała, tak czy tak. - Twój kierowca będzie mnie woził do najlepszych butików w mieście! - Wyszczerzyła się. - Zachowanie Twojej siostry bardzo mi się podoba. Aż się chyba skuszę na małą powtórkę takich wybryków, co Ty na to, braciszku?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 20:55

- okej, to ja się na to nie piszę, bo nie mam na takie coś nerwów. ja też mam kartę kredytową, sara, i co z tego? studiuję, chodzę na zajęcia i tak dalej. twój sposób myślenia nie podoba mi się - stwierdził, bardzo dojrzale, ale on już taki jest, anne też ciągle przecież pilnuje żeby chodziła do szkoły i tak dalej. pilnował. bo przecież anne nie było. wstał, by podejść do barku i nalać sobie kolejną, już chyba trzecią szklaneczkę przyjaciela dżaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 21:02

Westchnęła, patrząc na niego na wpół rozbawiona, na wpół... hm, nie wiem, nagle onieśmielona. - Złożyłam tu podanie do szkoły. Naprawdę. Ale czekam wciąż na odpowiedź, i to już sporo czasu, wierz mi. Czasem uczęszczam na prywatne lekcje. - Usprawiedliwiła się, ba, mówiła samą prawdę, serio. - I wiesz, jestem tylko głupią smarkulą, ale imponuje mi Twoja... dojrzałość emocjonalna, i intelektualna. - Powiedziała bez krztyny ironii czy żartu, wodząc za nim wzrokiem. Zażenowała się trochę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 21:05

- na pewno da się to jakoś przyspieszyć, saro - powiedział wracając, tym razem na kanapę. opadł wygodnie, przyglądając się koleżance - moja siostra nie miała z tym problemu. jesteś w liceum, tak? - skoro mówiła, że szesnaście to liceum, joł. upił łyk trunku, ignorując jej hm w pewien sposób komplement, na temat dojrzałości emocjonalnej i intelektualnej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 21:11

- Zawsze mogę zamówić kolejne prywatne lekcje. - Wzruszyła ramionami, teraz błądząc wzrokiem gdzieś po ścianach. - Wiesz... - Powiedziała cicho, właściwie szeptała. - Zanim tu przyjechałam byłam trochę inna. Paryż różni się znacznie od miejscowości, w której mieszkałam. Studenckiej. Ojciec był tam nauczycielem, i cóż się dziwić, że i ja gnałam w kierunku oświaty, ale później... niektóre zmiany bywają niezwykle dotkliwe, także dla umysłu, prawda? - W sumie to nie wiedziała, czemu zebrało się jej na podobne wyznania. Zwłaszcza, że było to ich tak na dobrą sprawę pierwsze, prawdziwe spotkanie. Ale spojrzała wreszcie na niego, prosto w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 21:25

- więc mam nadzieję, że nie skończysz na ulicy, sara. bo to co mówisz, jest trochę nierozsądne; nie chodzisz do szkoły, ojciec chce cię wyrzucić z domu - wzruszył ramionami, nawet zdziwiony - a co twój tata powie, jeśli zostaniesz tutaj na noc? bo nie wiem co z hansem, a nie chce mi się ubierać i tak dalej. oczywiście śpisz w pokoju tuluzy, żeby nie było - uniósł obie ręce do góry, w celu ujawnienia przed nią swojej niewinności i uśmiechnął się pogodnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 21:32

- Nie, aż tak otępiała nie jestem. Prawdopodobnie za kilka lat, jak już się wyszumię, i wyszaleję, zobaczysz mnie na studiach dziennikarskich. Mówię poważnie. - Popatrzała nań przenikliwie. - Na noc? Ale... ale... a dobra. - Machnęła ręką, i uśmiechnęła się szeroko, ukazując swoją wielbioną przez masę 'furtkę' między jedynkami. - Choć i tak zapasowe mieszkanie mam już zagwarantowane, mogę zostać na noc, tak. - Podniosła się, i dopiła zimne już kakao, ale wciąż dobre. - Jesteś bardzo miły, a ja... mam jeszcze szansę zostać Twoją siostrą?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 21:48

- zobaczymy - wyszczerzył zęby w uśmiechu i spojrzał na zegarek - jutro środa, tak? aha, ty i tak nie chodzisz do szkoły - powiedział wstając. zabrał swoją szklankę po dżaku i poszedł do kuchni, wołając do sarity, czy jest może głodna, bo on chyba zrobi kanapki. podrapał się za uchem, zastanawiając czy ma coś w lodówce, no i miał, lowe. postanowił, że jutro znów spróbuje zadzwonić do anne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 21:53

Odwzajemniła uśmiech, znowu się rozluźniła, przynajmniej na tyle, by wyszczerzyć od ucha do ucha, a za kilka chwil odkrzyknęła, że jest, i, że może zrobić te kanapki, tylko, iż... A zresztą, podreptała zaraz za nim. - Pomogę Ci. - Zaoferowała. - Kucharka ze mnie słaba, ale człowiek się wciąż uczy, no nie? Tylko dla mnie bez masła. Ach, i jestem wegetarianką. - Rozejrzała się za przydatnymi produktami. W takim razie dobrze postanowił, czyż nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 22:15

- w porządku, są same sery, bo tuluza nie je mięsa i ja jakoś się przyzwyczaiłem, że jak chce kebaba, to na mieście. zawsze zamawialiśmy margaritę. hej, tęsknię chyba za tą kretynką. nie mam pojęcia nawet dlaczego pojechała do los angeles - wzruszył ramionami, wyciągając dwa noże; jeden dla siebie, duży i ostry, a dla sarity mały i wcale nie ostry, do smarowania masła, z obrazkiem biedronki - to specjalnie dla dzieci - zasmiał się pod nosem i zmierzwił saricie wolną ręką włosy - możemy zjeść to, ale potem będziemy śmierdzieli - wyciągnął ser pleśniowy z lodówki, który ja osobiście uwielbiam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 22:24

- Raany, nie powiedziała Ci? To zadzwoń do niej, napisz, zrób coś, cokolwiek! - Pisnęła entuzjastycznie. - Poza tym lubię sery. I to bardzo. - Uśmiechnęła się pod nosem, bo naprawdę była głodna, a przy tym naje się tego za czym przepada, ha. Popatrzała na nóż z rozbawieniem, a potem nań z wyrzutem. - Głupiś! - Wydęła usta, w mimice dziecięcego naburmuszenia. - Uważaj, bo się jeszcze skaleczysz tym nożem, chłopcze! - A jak poczochrał jej włosy to, chociaż lubiła tego typu... ym, gesty, jedyne, co zrobiła to po raz kolejny tego wieczoru pokazała mu język, udając święte oburzenie. - Kto by się tam tym przejmował. - I ja osobiście też xD.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 22:27

- w porządku, mała, umiem się obsługiwać nożem. nożem i wszystkim w ogóle - zapewnił ją, umiejętnie krojąc chleb. bo te wszystkie niańki, które zatrudniał ojciec uczyły go i tuluzę kroić chleba - ale nie, ona nie chce mówić o swoich problemach. jest tam u naszego taty i teraz mamy. w zasadzie kiedys ci opowiem o moi rodzicach, bo to mi się wydaje śmieszne. i drugim powodem, zaraz po anne, to moja dziewczyna, dla którego wróciłem było właśnie to, że matka i ojciec robią razem film. ale nie wierzę, że to tylko robienie filmu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 22:33

Spojrzała, tym razem ściągając usta w 'oceniający' dzióbek, i pokiwała głową, sama za bardzo nie wiedząc, co robić, ale wierzyła jego słowom, toteż tylko stała, i patrzyła. - No cóż, może kiedyś uzna za stosowne Ci powiedzieć. - Znów się zaintrygowała, bo ogólnie lubiła słuchać, a jak ktoś mówił coś ciekawego, i przy tym takim ładnie brzmiącym głosem, jak on to... - No dobrze, opowiesz, jestem zainteresowana, muszę przyznać. Myślisz, iż istnieje coś więcej, niż sfera wspólnej pracy? - Ej, powiedzmy, że w jakiejś szafeczce znalazła dżem, i teraz go na palec próbowała, czy coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
breth
kwiatuszek.


Liczba postów: 870
Age: 22
Skąd: lille
Związany/a z: anne
Twarz: mathias lauridsen
Registration date: 02/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 22:39

więc, breth zabrał jej dżem, by teraz smarować ich kanapki.
- ale to kiedyś, wiesz nieszczególnie chcę sobie bardziej psuć humor, a to raczej długa historia. myślisz, że powinienem zadzwonić do anne? ja pierdziele, to jest bez sensu, ona i tak ma pocztę, naprawdę nie wiem co się dzieje - biedny, biedny breth, nie przypomniał sobie, że anne pojechała na wymianę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LittleNymphet
mario forever


Female
Liczba postów: 1757
Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana.
Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek.
Nastroj: Irradiacja uczuć.
Związany/a z: Tobą?
Twarz: Hayley Williams.
Wiek postaci:: 16.
Registration date: 05/07/2008

PisanieTemat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.   Wto 12 Sie - 22:45

Fuknęła pierw, że jej zabrał, ale to w końcu jego dom, i on rządzi, czyż nie?
- Jasne, rozumiem to. Hm, co do niej to myślę, że musisz poczekać. Bo naprawdę nie ma innego wyjścia. Gdyby ktoś coś wiedział, byłoby o wiele łatwiej, bo mógłbyś, choćby złapać jakiś trop, na jego podstawie wysunąć odpowiednie wnioski, ale w tej sytuacji pozostają Ci tylko domysły, i cierpliwość, niestety. Możesz zadzwonić, owszem, jeśli chcesz, jednak tylko się tym pogrążysz, jak znowu nie odbierze, poza tym, pewnie byłeś dla niej ważny, więc sama odpisze, czy tam oddzwoni. - No pięknie, a ona się tu wysila na takie przejmujące mowy, lecz nawet nie mogła sobie tego faktu przypomnieć, bo o nim nie wiedziała! I ziewnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

tuluzy i bretha, bretha i tuluzy.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: kosz. :: archiwum.-