 |
|
|
| | tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. | |
| |
| Autor | Wiadomość |
|---|
miles. 2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 332 Skąd: juesej Związany/a z: tuluzą! Wiek postaci:: 10+9 Registration date: 23/06/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 0:23 | |
| |
|  | | toulouse 1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 2026 Skąd: lille Związany/a z: majlsem ponoć. Twarz: josefin hedstrom Wiek postaci:: 19. Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 0:26 | |
| |
|  | | toulouse 1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 2026 Skąd: lille Związany/a z: majlsem ponoć. Twarz: josefin hedstrom Wiek postaci:: 19. Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 9:42 | |
|
Ostatnio zmieniony przez toulouse dnia Czw 7 Sie - 9:45, w całości zmieniany 1 raz |
|  | | miles. 2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 332 Skąd: juesej Związany/a z: tuluzą! Wiek postaci:: 10+9 Registration date: 23/06/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 9:44 | |
| obudził się jak często ostatnimi czasy z kacem, zastanawiając się przy tym gdzie do cholery jest. zauważył tuluz, śpiącą obok, co dało mu do zrozumienia, że skoro nie są u niego to pewnie u niej. wstał więc i ruszył do łazienki, bo natychmiast potrzebował zimnego, lodowatego wręcz prysznica! miał wrażenie, że głowa pęknie mu zaraz na miliard kawałeczków, które rozpełzną się po całym mieszkaniu, albo zamienią w wódkę i rozleją po kątach. optymistyczna wizja, nie ma co. |
|  | | toulouse 1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 2026 Skąd: lille Związany/a z: majlsem ponoć. Twarz: josefin hedstrom Wiek postaci:: 19. Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 9:49 | |
| a tulus, usłyszywszy jakieś dźwięki dochodzące z jej prywatnej, przylegającej do sypialni łazienki, podniosła głowę z poduszki, zastanawiając się nad wszystkim. no tak, miles, finlandia, tony łez; już wszystko pamiętała. zebrała się w sobie by wstać, wyjąć świeżą bieliznę z szuflady i wejść do łazienki. a w zasadzie to tylko wsadziła głowę i siląc się na uśmiech zapytała, czy przeszkadza. |
|  | | miles. 2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 332 Skąd: juesej Związany/a z: tuluzą! Wiek postaci:: 10+9 Registration date: 23/06/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 9:52 | |
| wystawił głowę zza mlecznej szybki kabiny prysznicowej, to znaczy uchylił ją trochę bo nie był harrym potterem, żeby wsadzać łeb w szybę i uśmiechnął się cwaniacko & trochę żałośnie jednocześnie. -nigdy nie przeszkadzasz, tuluz - odpowiedział ciepło, bo nie chciał żeby ciągle ryczała :3 no co! to tylko facet. wyjątkowo wredny i egoistyczny ostatnio tak myślę. może po prostu wylazło z niego prawdziwe ja? albo nie nadaje się do związków? trzeba to będzie rozkminić. |
|  | | toulouse 1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 2026 Skąd: lille Związany/a z: majlsem ponoć. Twarz: josefin hedstrom Wiek postaci:: 19. Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 9:55 | |
| uśmiechnęła się i weszła, by zamknąć za sobą drzwi. automatycznie zrobiło jej się cholernie ciepło, ale w sumie bała się cokolwiek powiedzieć, z racji takiej, a nie innej, że czekała ją kwestia załatwienia z milesem sprawy dotyczącej leczenia jego uzależnienia. pochyliła się nad zlewem, by zacząć energicznie myć zęby! kiedy już to zrobiła, oparła tyłek o zimny zlew właśnie, by ze skrzyżowanymi rękami na piersiach spoglądać na majlsa. - wiesz, że twoja mama poleciała do los angeles z moimi rodzicami? - w jej przypadku słowo 'rodzice', było trudne do wypowiedzenia, bo matka znikąd, po piętnastu latach milczenia się pojawiła, o czym miles dobrze wiedział. to znaczy wiedział, że się nie odzywała. |
|  | | miles. 2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 332 Skąd: juesej Związany/a z: tuluzą! Wiek postaci:: 10+9 Registration date: 23/06/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 10:00 | |
| -słucham? - zapytał, bo nie bardzo załapał o co chodzi. założą tam plantację ogórków, czy co? podrapał się za uchem i spłukał pianę z ciała, które było słodko wątłe, bo cole jest taki rozkoszny. już jestem cicho, przepraszam hehe. wyszedł spod prysznica i złapał biały ręcznik, wiszący gdzieś w pobliżu żeby owinąć się w pasie - znowu bawią się w dobrych znajomych? - prawda była taka, że nie mieli ze sobą kontaktu od przeszło stu lat i nikt nie wiedział o co chodzi. jadą łapać mordercę ojca majlsa, którym okaże się być dżekson szerp xd. |
|  | | toulouse 1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 2026 Skąd: lille Związany/a z: majlsem ponoć. Twarz: josefin hedstrom Wiek postaci:: 19. Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 10:05 | |
| - nie mam pojęcia o co chodzi. wiem, że ojciec wysłał swój samolot do paryża po matkę, bo chciał z nią porozmawiać, na temat, że źle mnie traktuje i takie tam, kiedy ja przeprowadziłam się tutaj tylko po to żeby się z nią spotkać. a jak już tam było, okazało się, że on potrzebuje scenarzystki do swojego nowego filmu i tak wyszło, że ona będzie pisała scenariusz. boję się zakończenia tego filmu, ale chyba wolę nie wnikać w ich zabawy w rodzinę. ojciec zaproponował twojej mamie, by poleciała z nimi do los angeles, żeby spędzić tam kilka tygodni, a razem z moją eee matką - to słowo przechodziło jej z trudem przez gardło, w końcu nigdy nie miała matki - postanowiły, że to idealna okazja do omówienia ślubu. to pojebane, że zjawia się jak filip z konopii po piętnastu latach i planuje ślub którego, nie chcę. to znaczy nie, źle, stop, jeszcze raz. kocham cię, miles, ale no mamy dopiero osiemnaście lat, w tym wieku ludzie wychodzili za siebie w średniowieczu, myślę, że mamy jeszcze na to czas. po długim monologu sama weszła pod prysznic i puściła wodę, która poleciała jej na głowę. świetnie. dobrze, że ja mam wannę. |
|  | | miles. 2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 332 Skąd: juesej Związany/a z: tuluzą! Wiek postaci:: 10+9 Registration date: 23/06/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 10:15 | |
| ja miałam :c ale teraz robią remont i będę miała prysznic. więc już zapowiedziałam, że przeprowadzam się do babci, która ma zajebiście dużą i głęboką wannę i zawsze pełno płynów do kąpieli <3 moja babcia ogólnie jest spoko. -niech robią co chcą, przynajmniej dadzą nam święty spokój na jakiś czas - mruknął miles, wycierając się leniwie i niezbyt szybko. właśnie doszedł do wniosku, że to nawet lepiej iż wyjechali, bo samą tuluz uda mu się jakoś urobić i nic nie wyjdzie z jakiegoś pieprzonego leczenia. czuł się jak ostatni alkoholik kiedy o tym wspominała, a przecież nie było z nim najgorzej! każdy może się czasm ubzdryngolić! może? jasne, że tak. brawo majls. |
|  | | toulouse 1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 2026 Skąd: lille Związany/a z: majlsem ponoć. Twarz: josefin hedstrom Wiek postaci:: 19. Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 10:23 | |
| - nieszczególnie mi się podoba, że osoba, której kompletnie nie znam, zaczyna mi matkować. na szczęście los angeles jest cholernie daleko i mam nadzieję, że nie wpadną na pomysł odwiedzić - i już nic więcej nie mówiła, tylko zajęła się namydlaniem przyjemnej, różowej gąbki i rozmyślaniem nad tym wszystkim. musiała zaprowadzić majlsa do tego cholernego lekarza, scena z poprzedniego wieczoru nie mogła się powtórzyć, tulus nie chciała żeby jej związek wyglądał jak dwa poprzednie. |
|  | | miles. 2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 332 Skąd: juesej Związany/a z: tuluzą! Wiek postaci:: 10+9 Registration date: 23/06/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 10:30 | |
| wciągnął na tyłek bokserki i stanął przed umywalką. zaczął się golić jakąś maszynką bretha. dobrze, że tuluz wcześniej mieszkała z bratem, w przeciwnym razie byłby zmuszony do zostawienia zarostu, za którym tuluz chyba nie przepadała. syknął niezadowolony kiedy się zaciął i golił dalej. -może jeszcze przemyślimy sprawę tego lekarza? - zapytał z nadzieją, spłukując piankę z twarzy. |
|  | | toulouse 1 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 2026 Skąd: lille Związany/a z: majlsem ponoć. Twarz: josefin hedstrom Wiek postaci:: 19. Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 10:33 | |
| tulus właśnie złapała swój ręczniczek różowy i nietykalny dla nikogo poza nią samą. ja też tak mam. z kołdrą i poduszką to samo. kuba jak kiedyś u mnie spał jak mamy nie było, to przyniosłam mu kołdrę krisa :d. ale okej, tulus była raczej zadowolona, kiedy mogła spać z majlsem pod jedną kołdrą. spojrzała teraz na niego w lustrze. miał krew koło ust, no tak, ona znała ten ból. to znaczy nie goliła twarzy, ale nogi i okolice bikini owszem, więc niekiedy zdarzało jej się zaciąć. - miles, myślę, że tu nie ma czego przemyśleć - powiedziała, siląc się na twardy ton, nie mogła mu ulec. owinęła się ręczniczkiem sięgając szczotkę do włosów i rozczesywała teraz jasne kosmyki. |
|  | | miles. 2 ostrzeżenie - punkt drugi regulaminu.

 Liczba postów: 332 Skąd: juesej Związany/a z: tuluzą! Wiek postaci:: 10+9 Registration date: 23/06/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Czw 7 Sie - 10:46 | |
| -owszem jest! - obraził się i wyszedł xd taki biedny i krwawiący, napiszę ci jak wrócę xd |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 13:06 | |
| o, nawet nie pisałam tutaj dawno. no nieważne. breth przyprowadził del, a w windzie opowiadał jej o tym, jak za późno otworzyły się koła, w samolocie, jak leciał do elej i było śniesznie. chociaż osobiście nie wiem co go w tym śmieszyło, ja bym zapewne umarła ze strachu. - proszę - otworzył przed nią drzwi i czekał, aż teraz wejdzie, bo był na tyle dobrze wychowany, że przepuszczał kobiety przodem, joł. |
|  | | delilah szejk czekoladowy

 Liczba postów: 3546 Skąd: pariis Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu Twarz: Heidi Mount Wiek postaci:: 18 Registration date: 16/05/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 13:15 | |
| -no, dzięki. więc opowiesz mi, o co chodzi z tą anne, hm? - zainteresowała się, zsuwając ze stóp pantofle, które zostawiła przy drzwiach, zaraz wlazła na kanapę, przyglądając mu się z zainteresowaniem. del zawsze lubiłą plotki. |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 13:23 | |
| breth też zdjął swoje trampki, choć ja osobiście nie lubię chłopaków w trampkach, trampek ogólnie nie lubię, ale nieważne. teraz, już w samym polo (właśnie wymyśliłam, że breth lubi zielony, jak dokszew) wszedł do salonu i podał del jednego z gotowych drinków, bo drugiego sam już otwierał. - no to było tak, że wszystko było okej. zjawiła się carine, moja była i chyba trochę namieszała mi w głowie. powiedziałem o wszystkim anne i się wszystko zjebało. i to chyba było dla mnie za dużo, więc wyjechałem. to chyba koniec historii, bo dalszy ciąg już znasz - pokiwał głową, biorąc łyk drinka. usiadł nawet, z nogami na stole, bo po turecku nie lubił. |
|  | | delilah szejk czekoladowy

 Liczba postów: 3546 Skąd: pariis Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu Twarz: Heidi Mount Wiek postaci:: 18 Registration date: 16/05/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 13:27 | |
| -rany. a co powiedziałeś konkretnie anne? - delilah pomyślała, że anne zawsze byla delikatnie przewrażliwiona, ale nie powiedziała tego na głos. upiła łyka drinka, marszcząc czoło, bo zastanawiała się akurat nad tą anne, kariną i samym brethem, że to jeden brazylijski serial, delilah nie miała aż takiego popieprzonego/poplątanego życia uczuciowego. |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 13:30 | |
| - no, że wróciła carine i serio nie wiem jak to między nami będzie, bo byliśmy z carine trochę długo - a przynajmniej jakoś tak, sam nie pamiętał, bo wtedy miał duuu u uuu uże porycie. wstał, by otworzyć okno i teraz przy nim zapalić, powiedział del, że ona nie pali.... ... . |
|  | | delilah szejk czekoladowy

 Liczba postów: 3546 Skąd: pariis Związany/a z: MIUCCIĄ I PRADĄ ale tą z londynu Twarz: Heidi Mount Wiek postaci:: 18 Registration date: 16/05/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 13:35 | |
| |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 18:13 | |
| no więc breth, siedział przed telewizorem ze szklanką przyjaciela dżaka w ręce i oglądał wazny mecz ligi mistrzów, a w zasadzie to jeden z ostatnich meczy w sesji jesiennej. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 18:16 | |
| Przylazła dosyć szybko, bo i tak przebywała poza domem, więc cóż, kilka chwil, i oto jest, z rozwichrzonymi włosami, ale zawsze. Zadzwoniła, czy tam zapukała do drzwi, tak grzecznie, prawie, jak zupełnie nie ona. |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 18:30 | |
| breth podniósł się leniwie z kanapy, zostawiając przyjaciela dżaka na szklanym stoliku, by otworzyć drzwi. - saritaaa - uśmiechnął się, wciągając ją do środka; to znaczy, że złapał ją za nadgarstek i pociągnął do przedpokoju, zamykając za nią drzwi - zmarzłaś! - stwierdził od razu, pomagając saricie ze zdjęciem płaszcza, kiedy czuł jak zimne ma dłonie! |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 18:34 | |
| - A cóż to za zagraniczna wersja mojego imienia? - Zaśmiała się szczerze, co nie oznaczało, iż jej się nie podobała. - Ale ładna. - Podsumowała, i pokiwała głową, robiąc komiczną minę: - Baardzo, baardzo zmarzłam. - Jęknęła, jak dziecko, które, co najmniej połowę dnia spędziło na śniegu. - I nie obraziłabym się, gdybyś mnie poczęstował gorącą czekoladą, albo czymś takim. - Dalej już sama odważnie wkroczyła do środka, a co. |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 18:39 | |
| oja, ona jest w moim wieku :d. - czekolada może jest, jeśli moja siostra całej nie wypiła. zaraz to sprawdzę - zrobił z palców pistoleciki i wycelował w sarę, no wiesz o co mi chodzi - to po hiszpańsku, na planie, asystentka mojego ojca nazywała się sarita. była bodajże z argentyyny - stał już teraz w kuchni - oho, chyba nie ma czekolady, to może chcesz kakao? to podobne. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 18:45 | |
| e tam, no i co xD. - Uhm. - Zrobiła wielce zaciekawioną minę urodzonej intelektualistki, którą w połowie nie była. Albo nawet całkiem. - Możesz tak na mnie mówić, jak chcesz. - I uśmiechnęła się na propozycję kakao, lubiła je tak samo, jak czekoladę, co miało oznaczać, iż się zgadza, oczywiście. Usiadła na skrawku, powiedzmy, kanapy, i uważnie rozejrzała wokół. - Podoba mi się tu. - Wypaliła po chwili. No cóż, podobało się jej wszędzie, tylko nie we własnym domu. - A tak w ogóle to, co u Ciebie, prócz tego, że jesteś... hm, zakręcony? |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 18:51 | |
| wrócił więc z kubkiem kakao dla sarity i postawił go na szklanym stoliku, na którym zaraz też usiadł. przyglądał jej się przez chwilę, zastanawiając co się zmieniło w jej fryzurze, ale nic nie dostrzegł, bo to facet. - u mnie? nadal wierzę, że moja dziewczyna, a w zasadzie to była dziewczyna się do mnie odezwie, ale raczej to złudne nadzieje. nikt nie wie co się z nią dzieje, może wynajmę detektywa, czy coś takiego. nawet się martwię, że mogło jej się coś stać. ale cieszę się, że w końcu spotkałem się z del, nie widziałem jej chyba z milion lat. a co u ciebie, huuuh? - uniósł prawą brew do góry, zastanawiając się, ile ona w ogóle ma lat :c, o co zaraz zapytał! |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 18:58 | |
| Nic nie dostrzegł, bo nic się nie zmieniło, ot co. Kiedy wychodził od fryzjera, ona była, niech będzie w... końcowej fazie nowej fryzury, cóż, i mogła ją, co najwyżej spieprzyć tylko swoimi ślamazarnymi paluchami, jak układała. - A może miała jakiś powód, czy coś? Jej zachowanie na nic nie wskazywało? - Zapytała zaintrygowana, bo ta sprawa była dosyć tajemnicza, trza przyznać. - Chociaż może pojawić się znienacka, co nie? - Dodała uspokajająco. - Cieszę się też w takim razie. - Rozsiadła się wygodniej, obserwując jednocześnie tą brew, bo była całkiem interesująca, matko. - U mnie, hm, właściwie za dwa, trzy dni ojciec wywali mnie z domu. - Rzekła bardziej rozbawiona, niż zasmucona. - I to na tyle, a lat mam... szesnaście. - Kłamczucha. - Ale wyglądam na siedemnaście. - Taa. |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 19:03 | |
| okej, szesnaście, to jeszcze według niego nie było tak źle, kiedy sam miał dziewiętnaście, więc uśmiechnął sie pogodnie, masując sobie kark. - miała ku temu powody, ale nie sądzę żeby się wyprowadziła z paryża. nie miała do kogo pójść - no właśnie. breth był w zasadzie jedyną osobą, która jej została, a i on ją zostawił. żeby tylko wiedziała, jak oh, nienawidził samego siebie za to! - dlaczego miałby cię wywalić z domu? - zapytał zdziwiony, no bo cóż, jego nikt nie wyrzucał z domu, tym bardziej, że to mieszkanie należało też do jego ojca. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 19:08 | |
| No, i widzisz, sprawa załatwiona gładko, i łatwo. I też się uśmiechnęła, niedziwne w sumie, bo zwykle szczerzyła się do ludzi, którzy robili to samo do niej, albo z nią rozmawiali, taka sympatyczna. - To może... może wszystko z nią w porządku, tylko zaszyła się w jakimś miłym gniazdku, by wszystko przemyśleć, a jak już to zrobi, wróci? - Snuła insynuacje, jak to ona, ale tym razem była naprawdę ciut przygnębiona, ludzka empatia, po prostu. - Różnica charakterów, i wizji przyszłościowych, ot co. Poza tym kłócimy się ostatnio non stop. - Mruknęła, strzepując niewidoczny pyłek ze swoich dżinsów. - Ale poradzę sobie, to chyba jasne. |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 19:47 | |
| - no mam nadzieje. ale wiesz, jeśli chcesz to pokój mojej siostry jest wolny, mogłabyś zostać moją współlokatorką, a ja twoim prawnym opiekunem - zasmiał się, wyłączając telewizor, bo mecz się już skończył. złapał tez dżaka ze stołu - to prawie jak ojciec. musiałbym mieć trzy lata, podczas twojego poczęcia. no nieźle - puścił saricie oczko, upijając łyk trunku, który automatycznie wypełnił jego gardło przyjemnym ciepłem. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 19:52 | |
| Przechyliła głowę, lecz w jej wykonaniu nie miało to nic z zagadkowości, raczej opóźnionej reakcji na bodźce, o. - Ty tak serio mówisz? - Parsknęła, aha, o swoim kakao zapomniała, więc teraz się nim raczyła, przy okazji grzejąc swoje dłonie, choć i tak były już dostatecznie ciepłe. Popatrzała na Dżaka przez chwilę, już go znała, przecież. I następnie wybuchnęła śmiechem, jak wspomniał o ojcu, w ogóle często chichotała. - A nie mógłbyś być... no, nie wiem, jakimś kuzynem, kimś z dalszej rodziny? Bo w ojca to nie uwierzą, chyba, iż mają na względzie uzdolnionych trzylatków. |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 19:57 | |
| - no tak, bardzo uzdolnionych pod tym względem co trzeba - puścił jej oczko, co nie znaczyło, na szczęście, że chce ją przelecieć. mimo wielkiej CHCICY panował nad sobą, bo no cóż, był raczej przybity tą całą sprawą z anne, ale starał się tego po sobie nie okazywać - okej, kuzynem też mogę być. albo bratem. kto to sprawdzi? będę ci pisał do szkoły usprawiedliwienia, tylko masz za dużo nie wagarować - pogroził jej palcem, w sumie trochę ze śmiechem. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 20:03 | |
| - Ciekawe czy u ludzi nowej generacji znajdą się tacy trzylatkowie. - Sapnęła, spoglądając w mrok za oknem, niczym z filmu science - fiction. I dobrze, że nie chciał jej przelecieć, bo była niedysponowana, poza tym nie wiedziała czy, by się zgodziła, i w ogóle. - No właśnie nikt, możesz być moim braciszkiem! - Oblała się uroczym pąsem. - Mam nie wagarować? Bo wiesz, odkąd tu przyjechałam moja noga ani razu nie stanęła w szkole. - Wcisnęła się w kąt kanapy w obawie przed nagłym wybuchem gniewu 'nowego brata'. I również ze śmiechem, a jakże. |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 20:45 | |
| sori, miałam konf na skype. - okej, hans będzie cię woził, mała. zobaczysz ja już cię przypilnuję - hans to kierowca bretha. miał go do własnej dyspozycji odkąd tulus wyniosła się do elej - będziesz grzecznie odrabiała lekcje i tak dalej. jezu, nigdy nie miałem siostry, która robiłaby to co ja jej kazałem. tulus robiła raczej na przekór im jej więcej gadałem, tym ona bardziej się sprzeciwiwała - przewrócił cięzko oczami, dopijając dżaka. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 20:52 | |
| Spooko^^. - Szkoła jest głupia. - Podsumowała buntowniczo, jak te wszystkie nastoletnie dzieciątka z farbowanymi włosami. - Po co mi ona? Mam kartę kredytową. - I pokazała mu język, taka przekorna! Ale się śmiała, tak czy tak. - Twój kierowca będzie mnie woził do najlepszych butików w mieście! - Wyszczerzyła się. - Zachowanie Twojej siostry bardzo mi się podoba. Aż się chyba skuszę na małą powtórkę takich wybryków, co Ty na to, braciszku? |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 20:55 | |
| - okej, to ja się na to nie piszę, bo nie mam na takie coś nerwów. ja też mam kartę kredytową, sara, i co z tego? studiuję, chodzę na zajęcia i tak dalej. twój sposób myślenia nie podoba mi się - stwierdził, bardzo dojrzale, ale on już taki jest, anne też ciągle przecież pilnuje żeby chodziła do szkoły i tak dalej. pilnował. bo przecież anne nie było. wstał, by podejść do barku i nalać sobie kolejną, już chyba trzecią szklaneczkę przyjaciela dżaka. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 21:02 | |
| Westchnęła, patrząc na niego na wpół rozbawiona, na wpół... hm, nie wiem, nagle onieśmielona. - Złożyłam tu podanie do szkoły. Naprawdę. Ale czekam wciąż na odpowiedź, i to już sporo czasu, wierz mi. Czasem uczęszczam na prywatne lekcje. - Usprawiedliwiła się, ba, mówiła samą prawdę, serio. - I wiesz, jestem tylko głupią smarkulą, ale imponuje mi Twoja... dojrzałość emocjonalna, i intelektualna. - Powiedziała bez krztyny ironii czy żartu, wodząc za nim wzrokiem. Zażenowała się trochę. |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 21:05 | |
| - na pewno da się to jakoś przyspieszyć, saro - powiedział wracając, tym razem na kanapę. opadł wygodnie, przyglądając się koleżance - moja siostra nie miała z tym problemu. jesteś w liceum, tak? - skoro mówiła, że szesnaście to liceum, joł. upił łyk trunku, ignorując jej hm w pewien sposób komplement, na temat dojrzałości emocjonalnej i intelektualnej. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 21:11 | |
| - Zawsze mogę zamówić kolejne prywatne lekcje. - Wzruszyła ramionami, teraz błądząc wzrokiem gdzieś po ścianach. - Wiesz... - Powiedziała cicho, właściwie szeptała. - Zanim tu przyjechałam byłam trochę inna. Paryż różni się znacznie od miejscowości, w której mieszkałam. Studenckiej. Ojciec był tam nauczycielem, i cóż się dziwić, że i ja gnałam w kierunku oświaty, ale później... niektóre zmiany bywają niezwykle dotkliwe, także dla umysłu, prawda? - W sumie to nie wiedziała, czemu zebrało się jej na podobne wyznania. Zwłaszcza, że było to ich tak na dobrą sprawę pierwsze, prawdziwe spotkanie. Ale spojrzała wreszcie na niego, prosto w oczy. |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 21:25 | |
| - więc mam nadzieję, że nie skończysz na ulicy, sara. bo to co mówisz, jest trochę nierozsądne; nie chodzisz do szkoły, ojciec chce cię wyrzucić z domu - wzruszył ramionami, nawet zdziwiony - a co twój tata powie, jeśli zostaniesz tutaj na noc? bo nie wiem co z hansem, a nie chce mi się ubierać i tak dalej. oczywiście śpisz w pokoju tuluzy, żeby nie było - uniósł obie ręce do góry, w celu ujawnienia przed nią swojej niewinności i uśmiechnął się pogodnie. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 21:32 | |
| - Nie, aż tak otępiała nie jestem. Prawdopodobnie za kilka lat, jak już się wyszumię, i wyszaleję, zobaczysz mnie na studiach dziennikarskich. Mówię poważnie. - Popatrzała nań przenikliwie. - Na noc? Ale... ale... a dobra. - Machnęła ręką, i uśmiechnęła się szeroko, ukazując swoją wielbioną przez masę 'furtkę' między jedynkami. - Choć i tak zapasowe mieszkanie mam już zagwarantowane, mogę zostać na noc, tak. - Podniosła się, i dopiła zimne już kakao, ale wciąż dobre. - Jesteś bardzo miły, a ja... mam jeszcze szansę zostać Twoją siostrą? |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 21:48 | |
| - zobaczymy - wyszczerzył zęby w uśmiechu i spojrzał na zegarek - jutro środa, tak? aha, ty i tak nie chodzisz do szkoły - powiedział wstając. zabrał swoją szklankę po dżaku i poszedł do kuchni, wołając do sarity, czy jest może głodna, bo on chyba zrobi kanapki. podrapał się za uchem, zastanawiając czy ma coś w lodówce, no i miał, lowe. postanowił, że jutro znów spróbuje zadzwonić do anne. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 21:53 | |
| Odwzajemniła uśmiech, znowu się rozluźniła, przynajmniej na tyle, by wyszczerzyć od ucha do ucha, a za kilka chwil odkrzyknęła, że jest, i, że może zrobić te kanapki, tylko, iż... A zresztą, podreptała zaraz za nim. - Pomogę Ci. - Zaoferowała. - Kucharka ze mnie słaba, ale człowiek się wciąż uczy, no nie? Tylko dla mnie bez masła. Ach, i jestem wegetarianką. - Rozejrzała się za przydatnymi produktami. W takim razie dobrze postanowił, czyż nie? |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 22:15 | |
| - w porządku, są same sery, bo tuluza nie je mięsa i ja jakoś się przyzwyczaiłem, że jak chce kebaba, to na mieście. zawsze zamawialiśmy margaritę. hej, tęsknię chyba za tą kretynką. nie mam pojęcia nawet dlaczego pojechała do los angeles - wzruszył ramionami, wyciągając dwa noże; jeden dla siebie, duży i ostry, a dla sarity mały i wcale nie ostry, do smarowania masła, z obrazkiem biedronki - to specjalnie dla dzieci - zasmiał się pod nosem i zmierzwił saricie wolną ręką włosy - możemy zjeść to, ale potem będziemy śmierdzieli - wyciągnął ser pleśniowy z lodówki, który ja osobiście uwielbiam. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 22:24 | |
| - Raany, nie powiedziała Ci? To zadzwoń do niej, napisz, zrób coś, cokolwiek! - Pisnęła entuzjastycznie. - Poza tym lubię sery. I to bardzo. - Uśmiechnęła się pod nosem, bo naprawdę była głodna, a przy tym naje się tego za czym przepada, ha. Popatrzała na nóż z rozbawieniem, a potem nań z wyrzutem. - Głupiś! - Wydęła usta, w mimice dziecięcego naburmuszenia. - Uważaj, bo się jeszcze skaleczysz tym nożem, chłopcze! - A jak poczochrał jej włosy to, chociaż lubiła tego typu... ym, gesty, jedyne, co zrobiła to po raz kolejny tego wieczoru pokazała mu język, udając święte oburzenie. - Kto by się tam tym przejmował. - I ja osobiście też xD. |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 22:27 | |
| - w porządku, mała, umiem się obsługiwać nożem. nożem i wszystkim w ogóle - zapewnił ją, umiejętnie krojąc chleb. bo te wszystkie niańki, które zatrudniał ojciec uczyły go i tuluzę kroić chleba - ale nie, ona nie chce mówić o swoich problemach. jest tam u naszego taty i teraz mamy. w zasadzie kiedys ci opowiem o moi rodzicach, bo to mi się wydaje śmieszne. i drugim powodem, zaraz po anne, to moja dziewczyna, dla którego wróciłem było właśnie to, że matka i ojciec robią razem film. ale nie wierzę, że to tylko robienie filmu. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 22:33 | |
| Spojrzała, tym razem ściągając usta w 'oceniający' dzióbek, i pokiwała głową, sama za bardzo nie wiedząc, co robić, ale wierzyła jego słowom, toteż tylko stała, i patrzyła. - No cóż, może kiedyś uzna za stosowne Ci powiedzieć. - Znów się zaintrygowała, bo ogólnie lubiła słuchać, a jak ktoś mówił coś ciekawego, i przy tym takim ładnie brzmiącym głosem, jak on to... - No dobrze, opowiesz, jestem zainteresowana, muszę przyznać. Myślisz, iż istnieje coś więcej, niż sfera wspólnej pracy? - Ej, powiedzmy, że w jakiejś szafeczce znalazła dżem, i teraz go na palec próbowała, czy coś. |
|  | | breth kwiatuszek.

Liczba postów: 870 Age: 22 Skąd: lille Związany/a z: anne Twarz: mathias lauridsen Registration date: 02/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 22:39 | |
| więc, breth zabrał jej dżem, by teraz smarować ich kanapki. - ale to kiedyś, wiesz nieszczególnie chcę sobie bardziej psuć humor, a to raczej długa historia. myślisz, że powinienem zadzwonić do anne? ja pierdziele, to jest bez sensu, ona i tak ma pocztę, naprawdę nie wiem co się dzieje - biedny, biedny breth, nie przypomniał sobie, że anne pojechała na wymianę. |
|  | | LittleNymphet mario forever

 Liczba postów: 1757 Skąd: Druga gwiazda na prawo i prosto, aż do rana. Hobby: Wszystko, czego nie widziałeś na oczy - lub cokolwiek innego - i nigdy nie ujrzysz, boś ślepy człek. Nastroj: Irradiacja uczuć. Związany/a z: Tobą? Twarz: Hayley Williams. Wiek postaci:: 16. Registration date: 05/07/2008
 | Temat: Re: tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. Wto 12 Sie - 22:45 | |
| Fuknęła pierw, że jej zabrał, ale to w końcu jego dom, i on rządzi, czyż nie? - Jasne, rozumiem to. Hm, co do niej to myślę, że musisz poczekać. Bo naprawdę nie ma innego wyjścia. Gdyby ktoś coś wiedział, byłoby o wiele łatwiej, bo mógłbyś, choćby złapać jakiś trop, na jego podstawie wysunąć odpowiednie wnioski, ale w tej sytuacji pozostają Ci tylko domysły, i cierpliwość, niestety. Możesz zadzwonić, owszem, jeśli chcesz, jednak tylko się tym pogrążysz, jak znowu nie odbierze, poza tym, pewnie byłeś dla niej ważny, więc sama odpisze, czy tam oddzwoni. - No pięknie, a ona się tu wysila na takie przejmujące mowy, lecz nawet nie mogła sobie tego faktu przypomnieć, bo o nim nie wiedziała! I ziewnęła. |
|  | | | | tuluzy i bretha, bretha i tuluzy. | |
|
| | Permissions in this forum: | Nie możesz odpowiadać w tematach
| |
| |
| |
|