IndeksPORTAL,BICZ.FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 andrew

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
andrew
ko-rek.


Liczba postów: 110
Skąd: pariii
Związany/a z: zależy od godziny
Twarz: santiago figueras
Wiek postaci:: 19
Registration date: 07/06/2008

PisanieTemat: andrew   Sro 15 Paź - 18:42

no i tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
abigail
beczka.


Liczba postów: 486
Skąd: lądą
Twarz: .holland
Wiek postaci:: 18
Registration date: 20/09/2008

PisanieTemat: Re: andrew   Sro 15 Paź - 19:21

skoro no i tak, abigail przyszła powiedzmy że po 300 sekundach, pominiemy epizod z moim myciem włosów, który nieznacznie rozciągnął akcję. stanęła pod drzwiami i zapukała, asekurując się dzwonkiem. w razie gdyby nie usłyszał. nie znaczyło to jednak, że alarmowała jak nienormalna. ot, jedno puknięcie i jeden niezbyt długi dzwonek. czekała teraz oparta o ścianę, nucąc coś pod nosem.

_________________
Everytime you walk away or run away
You take a piece of me with you there

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
andrew
ko-rek.


Liczba postów: 110
Skąd: pariii
Związany/a z: zależy od godziny
Twarz: santiago figueras
Wiek postaci:: 19
Registration date: 07/06/2008

PisanieTemat: Re: andrew   Sro 15 Paź - 20:38

andrew akurat powiedzmy przeglądał jakieś stare gazety i wycinał z nich zdjęcia bo z tego co pamiętam to on jest jakimś śmiesznym artystą i teraz robił coś na wzór takich śmieci przyklejanych na płótno i nie mam na myśli kolażu tylko to co się uczyłam o tym w trzeciej gimnazjum i nie pamiętam. może to i dobrze ;o w każdym razie miał uciapane ręce klejem którego nie miał zamiaru wąchać, więc słysząc pukanie wyrwał się z jakiegoś takiego transu czy może letargu no i pobiegł do łazienki najpierw i umył te nieszczęsne ręce no i wyszedł zaraz otworzyć drzwi, wycierając te dłonie w ręczniczek, biały i zwyczajny i rzucając jakieś 'czeeśc, wejdź, zaraz tu ogarnę'. no i poszedł ogarniać, zostawiając ją w drzwiach na razie. znaczy w korytarzu. miała iść za nim chyba......
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
abigail
beczka.


Liczba postów: 486
Skąd: lądą
Twarz: .holland
Wiek postaci:: 18
Registration date: 20/09/2008

PisanieTemat: Re: andrew   Sro 15 Paź - 20:44

-frajer - zawołała za nim, nie chcąc go jednak obrażać, wydaje mi się że andrew o tym wiedział. następnie odprawiła mszę w przedpokoju, żartuję ale zsunęła z ramion kurtkę z gumowego węża, zdjęła najky i oczywiście tak jak przewidział endru, ruszyła za nim, zatrzymując się nad jego płótnem i kontemplując je teraz w skrytości ducha. podobało jej się, ale przecież mu tego nie powie. mam ochotę na w-zkę.

_________________
Everytime you walk away or run away
You take a piece of me with you there

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
andrew
ko-rek.


Liczba postów: 110
Skąd: pariii
Związany/a z: zależy od godziny
Twarz: santiago figueras
Wiek postaci:: 19
Registration date: 07/06/2008

PisanieTemat: Re: andrew   Sro 15 Paź - 20:48

ja na fitneskę.
-dzięki wielkie - zawołał do niej z łazienki, w której akurat byl mega zajęty odkładaniem ręcznika, co tak naprawdę zmieniło się w tak zwane jebnięcie go do kosza z brudnymi ubraniami [za to nie było brudnych ubrań, bo wczoraj zaniósł je do pralnji], a tak to stał i komplentował swoją twarz, nie znalazł jednak żadnych trądzików, wągrów, plam, czegokolwiek, uznał że wygląda fajnie i kul i wyszedł dopiero. i to wcale nie trwało trzech godzin :c! - to napijesz się czegoś? czy przechodzimy do rytuałów? - uśmiechnął się aczkolwiek bez pokazywania zębów bo to był taki bardziej poufny uśmiech xd i oparł się jednym ramieniem o framugę, krzyżując nogi i ręce zakładając na piersiach, no wiesz rozumiesz. i przyglądał się jej przyglądającej się jego ekhm dziełu, chociaż tak naprawdę to przyglądał się jej nogom, bo ładnie wyglądały w otoczeniu jego salonu. amen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
abigail
beczka.


Liczba postów: 486
Skąd: lądą
Twarz: .holland
Wiek postaci:: 18
Registration date: 20/09/2008

PisanieTemat: Re: andrew   Sro 15 Paź - 20:54

komponowały się z jego kanapą i pasowały do stolika oraz regału na telewizor. chyba że miał plazmę, w zasadzie nieważne.
-wyłącz ironię na ten wieczór, andrew - poprosiła grzecznie, przenosząc wzrok z pomieszania kawałków papieru na jego twarz, która tak jak mi przypominała jej ruskiego sprzedawcę koszyków wiklinowych i nic nie możemy na to poradzić. uśmiechnęła się do niego, skoro on uśmiechał się do niej i podeszła kilka kroków, konkretnie tyle żeby znaleźć się tuż przed nim i potarła kciukiem kącik jego ust, bo miał tam odrobinę.........................czekolady....................nie spermy. nie mam więcej do napisania.

_________________
Everytime you walk away or run away
You take a piece of me with you there

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
andrew
ko-rek.


Liczba postów: 110
Skąd: pariii
Związany/a z: zależy od godziny
Twarz: santiago figueras
Wiek postaci:: 19
Registration date: 07/06/2008

PisanieTemat: Re: andrew   Sro 15 Paź - 21:00

onie zaraz będzie że przeze mnie.......tracisz............wenę.............
-i tak mnie uwielbiasz, abby - stwierdził zupełnie nieskromnie i, w swoim własnym mniemaniu, zupełnie prawdziwie, hihihi. i skoro już jesteśmy przy drobnych poprawkach kosmetycznych to endru wziął się za jej guziczki od kamizelki i rzeczywiśćie poprawił guziczek, akurat ten przy biuście, bo tak wyszło. swoją drogą warto dodać że już wcześniej zdjąl te ręce z piersi ; o - więc co u ciebie? jakieś nowe zaręczenia, rozwody, cokolwiek?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
abigail
beczka.


Liczba postów: 486
Skąd: lądą
Twarz: .holland
Wiek postaci:: 18
Registration date: 20/09/2008

PisanieTemat: Re: andrew   Sro 15 Paź - 21:03

-oh, w zasadzie ostatnio był mój pogrzeb. poza tym dowiedziałam się, że mam trójkę dzieci w wagadugu - wzruszyła ramionami i przygryzła wargę, uśmiechając się nieco zadziornie, bo to takie śmieszne słowo. nie mogąc się powstrzymać i jednocześnie kontynuując grę na poprawki, zabrała się za majstrowanie przy kołnierzyku polo endru, które swoją drogą ją podniecało. ale tylko troszkę, reszta była zasługą samego a.

_________________
Everytime you walk away or run away
You take a piece of me with you there

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
andrew
ko-rek.


Liczba postów: 110
Skąd: pariii
Związany/a z: zależy od godziny
Twarz: santiago figueras
Wiek postaci:: 19
Registration date: 07/06/2008

PisanieTemat: Re: andrew   Sro 15 Paź - 21:07

endru, pokazesz mi swoj wiklinowy koszyk...Surprised
-no patrz, jakoś nigdy tam nie byłem - no rzeczywiśćie, co wcale nie znaczy że chciałby tam jechać bo chyba by nie chciał, co ja w ogóle piszę... xd gra w poprawki chyba trochę mu się przekształciła w tym momencie bo właśnie rozpiął jej dwa górne góziczki tej śmiesznej kamizelki i zaraz wyjaśnił, a wymruczał w zasadzie swoim zachrypniętym głosem [od wczoraj], że 'gorąco strasznie'.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
abigail
beczka.


Liczba postów: 486
Skąd: lądą
Twarz: .holland
Wiek postaci:: 18
Registration date: 20/09/2008

PisanieTemat: Re: andrew   Sro 15 Paź - 21:11

a abi się przestraszyła i uciekła xd idę pa

_________________
Everytime you walk away or run away
You take a piece of me with you there

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

andrew

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Nasze progi nieskromne. :: Apartamenty. :: La Défense.-